Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl
Tarot i Tarocisci ... - Wersja do druku

+- Forum ezoteryczne | ezoteryka | ezoTop.pl (http://ezotop.pl)
+-- Dział: Ezoteryka (/forum-8.html)
+--- Dział: Tarot (/forum-23.html)
+--- Wątek: Tarot i Tarocisci ... (/thread-11032.html)


Tarot i Tarocisci ... - Boji - 13-02-2017 11:25:49

Inspirowany wypowiedzia na sb przez : hemoglobina24

Cytat:hemoglobina24 - [13.02-10:25] -- Jak juz sobie pogadalisci o mnie tu i tam to wam cos powiem..jak oddajesz swoje zycie pod dyktando kart i innch Narzedzi to wlasnie ma sie zycie kiepskie..sami na wlasne zyczenie sobie to robicie, nawet wyjsc z domu nie daja rady coponiektorzy bez zapytania. Uczycie tego tez innych na sile, siejecie zwiatpienie w nich dla swojego ego bo niby pomoglem/ pomoglam. Trzeba miec w glowie ulozone zeby moc korzystac z tych narzedzi

Temat poruszany u Nas na Forum wiele razy ...
Poniewaz na sb dosc mocno poruszony - proponuje przeniesc tu - nasza dyskusje do tego watka ...

Cytat:hemoglobina24
Tarot-mowi co moze nastapic jesli bedziemy postepowac jak postepujemy, mamy wplyw na przyszlosc i tak..stad niesprawdzalnosc wrozb. Zabrudzone czakry to nic zlego-wyrok...mozna pracowac nad nimi bardzo ladnie i prosto, zabrudzenia zawsze ukazuja sie tym co sie nie znaja w postaci schorzen lub fobii ot co. Wszystko bez jechania psychy jest do odkrecenia.

Ludzie ktorzy sie tym zajmuja i siadaja na laurach nie rozwijajac sie dalej dostaja po dupsku wlasnie w ten sposob ze zycie zaczyna sie walic. Usowane jest zycie osobiste zeby miec czas dla siebi

Sami wiecie ze sporo ezoterykow jest samotnych, ci co mysla tylko sa szczesliwi.

Czlowiek nadaje energie wszystkiemu i ozywia przedmioty to czlowiek jest tworca, twoje wahadlo bez ciebie jest pylem.




Cytat:» Mikesz - [13.02-10:51] -- Ja np. odkąd zajmuje się Tarotem - moja jakość życia znacznie poprawiła się, czuję się lepiej i spokojniej . Doliegliwości zdrowotne, które kiedyś miałem - minąły i czuję teraz większą wartość siebie - niż np. 5 - 10 latemu. Twoja teoria w moim przypadku - nie sprawdza się. Dowód : od kilku lat wróżę na różnych forach i czuję się z tym naprawdę dobrze ... - A poza tym, sama przecież niedawno prosiłaś mnie wróżbę z Kart Tarota, ale odmówiłem, bo nie podałaś swoich danych ... -

To wszystko co opisuje Mikesz jest Prawda ...
Poswiecil sie Tarotowi.
Tarot Go pokochal, a On pokochal Tarota ...

Absolutnie nie mam nic przeciwko tarocistom/kom.
Tarot istnieje od wszech czasow - i ludzie, ktorzy sie nim posluguja - takze ...
Tarocisci beda zawsze.

Sprawa dotyczy przedewszystkim ludzi mlodych, nieswiadomych tego wszystkiego.
Ludzi ciekawych, pragnacych "rozmawiac" z Tarotem" ...

Tarot bedzie z nimi rozmawial !

Jednak - ich zycie bedzie nalezalo do Tarota ...

Tak jak pisze
Cytat:Mikesz :
Ja np. odkąd zajmuje się Tarotem - moja jakość życia znacznie poprawiła się, czuję się lepiej i spokojniej . Doliegliwości zdrowotne, które kiedyś miałem - minąły i czuję teraz większą wartość siebie - niż np. 5 - 10 latemu [ ... ]

» Mikesz - [13.02-10:54] -- Hemoglobino - twoja teoria na temat wpływu Tarota na człowieka - nie sprawdza się. Owszem, jestem teraz sam, ale mi z tym lepiej niż głupią babą w związku ...

Teoria hemoglobiny jest prawdziwa ...
To co Mikesz opisuje to nie jest "Jego" decyzja - to decyzja Tarota ...

Tarot musial Go posiasc wylacznie dla siebie !

Cytat:Mikesz :
jestem teraz sam, ale mi z tym lepiej niż głupią babą w związku ...

Czy na pczatku zwiazku - u kazdego z nas -
jest jakas strona "glupia" ? niezaleznie, czy to zona czy maz ?
kochaja sie, pragna byc razem, robia wszystko by byc ! razem ...
laczy ich milosc.
Oddanych Tarotowi takze laczy gleboka milosc - wlasnie z Tarotem.
I - jest im dobrze ... uzupelniaja sie doskonale i tak bedzie do konca, bo sa dla siebie, "az ich smierc nie rozlaczy" ...

Powtorze raz jeszcze - pozostal z Tarotem i dobrze Mu z nim ...

Ludzie mlodzi maja duzo do stracenia ... wlasne zycie ...
Nikt i nic ich przed tym nie uchroni, jedynie sami siebie moga uratowac ...
Zwiazki sie rozpadaja, malzenstwa z dziecmi - rozpadaja sie -
obojetne w jaki sposob.
Nastepuja roznego rodzaju nieszczescia.

Musi nastapic "zyciowa" decyzja : "ja i rodzina" czy "ja i Tarot"
wowczas wszystko pojdzie wlasna droga.
Nie bedzie ciaglych "skrzyzowan drog, czy drog rozstajnych" - bedzie prosta droga ...
Decyzja nalezy do ludzi zaczynajacych ta Przygode ...

Cytat:» hemoglobina24 - [12.02-21:40] -- palenie kart czesto polecana metoda pozbywania sie kart ale wtedy nadajesz im zla energie taka intencja mimo chodem i wtedy to moze dzialac przeciwko tobie

Tak, wlasnie tak sie dzieje ...

W naszej dyskusji na sb mamy tego przyklad.
Uwierzcie - nie jest to jedyny przyklad.


Mysle, ze moge zaprosic do dalszej dyskusji ...


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 13-02-2017 11:38:55

Boji - już nie przesadzaj ...- :D
"Śmiech na sali" z tym, co ty Tu piszesz .... - :D
Owszem , zajmuję się Tarotem , czasami i z 3 - 4 godzinny dziennie, ale ja mam swoje osobiste, prywatne życie ...- :)
Codziennie chodzę do pracy, spotykam się raz w tygodniu z kochanką, zajmuję się domem ( zakupy, gotowanie ), czasami wyskoczę z kumplem na piwo i na mecz, co 2 - 3 dni biegam po parku po 45 min. chętnie oglądam telewizję po 10 godzin dziennie i porno se też oglądnę w internecie ...... a ostatnio i sprawy urzędowe załatwiam - nowy dowód osobisty i uaktalnianie prawa jazdy ....itp ....
Więc Boji, nie pisz kolejnych bzdur na forum.
Tarota traktuję - jako coś w rodzaju partnera do odpowiedzi na prośby o życiowe sprawy.
Więc, bez przesady... - :D

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - hemoglobina24 - 13-02-2017 11:43:26

Powiem szczerze, ze przeraza mnie to podejscie do kart jak do wyroczni..jesli w ten sposob zakodujemy sobie w glowie, ze co powie to musi byc to tarot sciagnie na manowce..oddamy mu cala wladze nad naszym zyciem i to wykorzysta..ale nie tarot jako karty, a energia niekoniecznie dobra. Zwroccie uwage jak zachowuja sie fanatycy swoich przekonan..wrozbici, bioterapeuci, wahadlowcy...to jest narzedzie wymienione z mozgiem..i tu jest blad. To ludzie sobie szkodza, to ludzie sobie robia krzywde, to ludzie przekonuja innych do swoich mocy. A prawda jest taka ze kazdy ma intuicje..bo to ona chronila naszych przodkow przed wejsciem w ciemny las..to ona chronila przed spodkaniem dzikich zwierzat..do dzis chroni tylko przestalismy jej sluchac. Wymienilismy ja na swiat materialny, na rzeczy, ktore mozemy zobaczyc, dotknac. Przestajemy myslec samodzielnie na rzecz bycia prowadzonum za raczke.
(13-02-2017 11:38:55)Mikesz napisał(a):  Boji - już nie przesadzaj ...- :D
"Śmiech na sali" z tym, co ty Tu piszesz .... - :D
Owszem , zajmuję się Tarotem , czasami i z 3 - 4 godzinny dziennie, ale ja mam swoje osobiste, prywatne życie ...- :)
Codziennie chodzę do pracy, spotykam się raz w tygodniu z kochanką, zajmuję się domem ( zakupy, gotowanie ), czasami wyskoczę z kumplem na piwo i na mecz, co 2 - 3 dni biegam po parku po 45 min. chętnie oglądam telewizję po 10 godzin dziennie i porno se też oglądnę w internecie ...... a ostatnio i sprawy urzędowe załatwiam - nowy dowód osobisty i uaktalnianie prawa jazdy ....itp ....
Więc Boji, nie pisz kolejnych bzdur na forum.
Tarota traktuję - jako coś w rodzaju partnera do odpowiedzi na prośby o życiowe sprawy.
Więc, bez przesady... - :D

Mikesz

Zamiast motywowac to ty podcinasz skrzydla bo tobie osobiscie nie pasuje temat...czy to trzeba komentowac wiecej? Chyba nie. FORUM JEST DLA WSZYSTKICH


RE: Tarot i Tarocisci ... - Lakszmi - 13-02-2017 11:47:11

Ja chyba sama wybrałam tarota ponieważ ze wszystkim jestem sama na nikogo w życiu nie mogę liczyć koleżanek ani jednej nie mam, bo takie moje życie. Od szczeniaka czy to w szkole, czy w przedszkolu zawsze wolałam być sama ze sobą taka Zosia samosia. A tarot. ..?!! Mozna by tak ująć stał się moim przyjacielem, i to przez przypadek! Nie sięgam do tarota cały czas kiedyś jako tutejszy adept czułam presję w głowie krążyły myśli musisz od razu wróżyć pół roku temu dałam Sb spokój z kartami leżały teraz nauczyłam się pokory , i nie sięgam non stop. Bo pracuje spotykam się z partnerem


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 13-02-2017 11:51:07

Mikesz - prosze Cie o rozmowe partnerska.

Cytat:Mikesz :
Tarota traktuję - jako coś w rodzaju partnera do odpowiedzi na prośby o życiowe sprawy.

Przeciez (prawie) kazdy ma swego partnera zyciowego.
czy Twoja Pani nie potrafi iudzielac Ci odpowiedzi na Twoje prosby o zyciowe sprawy ?
Nie ? - szukasz wiec odpowiedzi u Tarota ...
On jest Twoim partnerem do tych spraw.
Wszystko co piszesz sprowadza sie do tego co ja pisze.
Przeciez Tarocisci sa z krwi i kosci zywymi ludzmi.
Trudno wiec by zyli w Jakis "magiczny" sposob ...
Mlody czlowiek, ktory wpada w sidla Tarota - nie potrafi swym zyciem pokierowac.
Uzaleznia sie od Tarota i - tu zaczyna sie najwieksza tragedia zyciowa.
Osoba dojrzala bardziej swiadoma tego wszystkiego potrafi sie pogodzic z tym,
dokonac wyboru.
W tym wszystkim zycie musi sie toczyc jak u kazdego samotnego czlowieka.
Jedynie inni moga byc z wlasnego wyboru samotni -
Tarocisci - nie ...


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 13-02-2017 11:55:52

Powtarzam :
Nie każdy nadaje się do określonej profesji. Ja np. nie nadaję się jako kierowca - bombowca albo jako marynarz w łodzi podwodnej .... Hemoglobino, skoro Ty - nie nadajesz się na wróżkę, to nie zniechęcaj do tego zajęcia innych, którzy są bardzo zainteresowani taką profesją. Skoro Lakszmi chce wróżyć, niech ma taką szansę, wspierajmy Ją, pomagajmy, a nie zniechęcajmy ...
Przypominam, że wciąż znajdujemy się na forum ezoterycznym, a nie na katolickim forum różańcowym - :D:D:D:D

A może zazdrościcie jej pasji i chęci dalszej nauki ... ? Wszak kobieca zazdrość - nie ma granic ... - :D

Lakszmi, nie daj się i rób swoje, bądź sobą - jak Ci serce dyktuje, a nie jak podpowiadają Ci sflustrowane i z pretensjami do całego świata te dwie kobiety ( Hemoglobina i Boji ), które tylko chcą Cię zniechęcić , podając się za niby Twoje "przyjaciółki " - :)

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 13-02-2017 12:01:45

Cytat:Lakszmi ...
Ja chyba sama wybrałam tarota ponieważ ze wszystkim jestem sama na nikogo w życiu nie mogę liczyć

Jestes we wsystkim sama, gdyz tak wybralas.
Na nikogo nie mozesz liczyc - bo wybralas Tarota.
Wiec tylko na niego mozesz liczyc.
Tarot stal sie Twoim przyjacielem, na niego mozesz liczyc ...
Prawda ?
Ale to Ty wylacznie Ty o tym zadecydowalas ...

Niepowodzenia w szkole ?
Wiele dzieci jest/bylo takich jak Ty.
To jest okres przejsciowy.
Pozniej szukalas innego wyjscia - zamiast "zobaczyc, poznac zycie" !
A zycie bez Tarota potrafi byc barwne, niesamowicie barwne :)


Cytat:Mikesz bardzo slusznie napisal :
Lakszmi, nie daj się i rób swoje, bądź sobą - jak Ci serce dyktuje [ ... ]

Pomysl nad tym :)


RE: Tarot i Tarocisci ... - hemoglobina24 - 13-02-2017 12:02:20

(13-02-2017 11:47:11)Lakszmi napisał(a):  Ja chyba sama wybrałam tarota ponieważ ze wszystkim jestem sama na nikogo w życiu nie mogę liczyć koleżanek ani jednej nie mam, bo takie moje życie. Od szczeniaka czy to w szkole, czy w przedszkolu zawsze wolałam być sama ze sobą taka Zosia samosia. A tarot. ..?!! Mozna by tak ująć stał się moim przyjacielem, i to przez przypadek! Nie sięgam do tarota cały czas kiedyś jako tutejszy adept czułam presję w głowie krążyły myśli musisz od razu wróżyć pół roku temu dałam Sb spokój z karta pomi leżały teraz nauczyłam się pokory , i nie sięgam non stop. Bo pracuje spotykam się z partnerem

No widzisz sama..nadalas im moc, cech ludzkich a to sa tylko kartoniki, zrozumcie. To intuicja mowi przez nie, taki slowniko tlumacz, a nie ze tarotowe karty maja moc magiczna.. to my im nadajemy jak wszystkiemu wokolo.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 13-02-2017 12:18:03

Jak się komuś nie podobają "kartoniki" - to może niech wybierze różaniec i przeniesie się do forum : www. kółko różańcowe .pl - pod wezwaniem Jego Świętobliwej Eminencji - księdza - biskupa - proboszcza - prymasa Rydzyka ... ? - :D:D:D:D
Ponownie przypominam wszystkim czytającym to forum i ten temat, że to forum jest ezoteryczne, a nie katolickie.

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 13-02-2017 12:20:17

Mikesz, jaka zazdrość? Gdzie Ty ją widzisz? Czemu Ty tak od razu atakujesz? Czy tylko swoje rady uznajesz za właściwe?

Zrozum, że wszyscy chcemy pomóc Lakszmi, która ewidentnie gubi się w swojej nauce Tarota i prosi nas o pomoc.
Odejście na chwilę od kart, pracowanie nad własną intuicją, to też droga ku zdobywaniu doświadczenia Tarotowego.
Nad swoją pasją trzeba pracować niestety bardzo długo. Nie zawsze dobre chęci wystarczają.


RE: Tarot i Tarocisci ... - hemoglobina24 - 13-02-2017 12:25:31

(13-02-2017 12:18:03)Mikesz napisał(a):  Jak się komuś nie podobają "kartoniki" - to może niech wybierze różaniec i przeniesie się do forum : www. kółko różańcowe .pl - pod wezwaniem Jego Świętobliwej Eminencji - księdza - biskupa - proboszcza - prymasa Rydzyka ... ? - :D:D:D:D
Ponownie przypominam wszystkim czytającym to forum i ten temat, że to forum jest ezoteryczne, a nie katolickie.

Mikesz

Ezoteryzm, ezoteryka – cecha wierzeń zwanych wiedzą tajemną, hermetyczną lub ezoteryczną i przekazywaną jedynie wybranym osobom w przeciwieństwie do dostępnej dla ogółu wiedzy egzoterycznej; w religioznawstwie tendencja do utajniania części wierzeń danej doktryny lub kultu religijnego przed ogółem; w filozofii teorie starożytnych i średniowiecznych szkół filozoficznych, które ówcześnie były przekazywane jedynie wybranym uczniom[1][2].

Ezoteryzm uprawia inne postrzeganie rzeczywistości, bardziej otwarte, rozwój duchowy, porusza tematy duchowe lub odrzucane przez naukę. Treści są na ogół otoczone atmosferą tajemnicy, przekazów ze starożytności, guru o nadnaturalnych mocach, itp., są odczuwalne w sposób pozazmysłowy.

Ajjj pan jak zwykle sie gubisz w swoich wypowiedziach


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 13-02-2017 12:40:44

Ajjj ... - to ty - pani Hemoglobino - jak zwykle gubisz się w swoich wypowiedziach, zresztą nie po raz pierwszy.
Moje wszystkie wypowiedzi na forum zawsze były spójne , konkretne i jednoznaczne, czego nie można powiedzieć o tobie.
Użytkownicy to czytają i pewnie też to widzą.
Przypominam : to jest forum ezoteryczne, stąd ono proponuje różne zakresy usług i dyskusji - ze sfery parapsychologi, wróżb, numerologi, magii, spirytyzmu, egzorcyzmów i wielu ... wielu ... innych podobnych dziedzin.
Wróżby z Kart Tarota - należą do działu - ezoteryka.
I ja Tym zajmuję się na tym forum.
I Lakszmi także bardzo chciałaby też to robić.
Nie przeszkadzajmy Jej w tym.

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 13-02-2017 13:31:32

Tu znow przyznaje racje Mikeszowi ...

Cytat:Mikesz :
[ ... ] to jest forum ezoteryczne, stąd ono proponuje różne zakresy usług i dyskusji - ze sfery parapsychologi, wróżb, numerologi, magii, spirytyzmu, egzorcyzmów i wielu ... wielu ... innych podobnych dziedzin.
Wróżby z Kart Tarota - należą do działu - ezoteryka.

wlasnie o tym caly czas rozmawiamy :)
i raz jeszcze -

Cytat:Mikesz :
Ponownie przypominam wszystkim czytającym to forum i ten temat, że to forum jest ezoteryczne, a nie katolickie.

Z pewnoscia nie znajdzie sie nikt, kto by podwazyl w/w opinie ...


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 13-02-2017 15:24:51

'
Hmm... forum jest ezoteryczne / a Jezus przeciez tez dotykał spraw ezoterycznych, wiec (?) ;) :heart: Angel

....:cool:


RE: Tarot i Tarocisci ... - Lakszmi - 13-02-2017 22:19:54

(13-02-2017 15:24:51)infedro7 ♡ napisał(a):  '
Hmm... forum jest ezoteryczne / a Jezus przeciez tez dotykał spraw ezoterycznych, wiec (?) ;) :heart: Angel

....:cool:



Zamienił wodę w wino


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 14-02-2017 21:13:25

Cytat:Maciej Skrzątek, szerzej znany jako wróżbita Maciej,
doskonale radzi sobie w życiu.
Jego programy w telewizji biją rekordy popularności,
a 15 minutową konsultację wycenia na 150 zł.
Dzięki dużemu zainteresowaniu jego usługami
wizjoner żyje na bardzo wysokim poziomie.
http://www.fakt.pl

Luksusy wizjonera - jest szczesliwy ;)



[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcTXsk2j7Ij7H0056WeeSPL...vzD2Q1-lsZ]

Wróżbita Maciej jeździ kabrioletem
Wróżbita Maciej ma swój program m.in w Ezo TV
Wróżbita Maciej może pochwalić się dobrymi zarobkami
Często wyjeżdża na egzotyczne wczasy
Podróżuje po Polsce i świecie
Za 15 minutową konsultację inkasuje 150 zł

Jaka cene za to placi ?


Cytat:W popularnej kawalerce Łukasza Jakóbiaka pojawił się Maciej Skrzątek,
znany jako Wróżbita Maciej.
Mężczyzna opowiedział jaką cenę płaci za bycie wróżbitą. -
Poświęcając się kartom tarota pożegnałem moją mamę,
nie utrzymuję też kontaktu z bratem i ojcem - powiedział. -
Tarot zabiera bliskich.
Osoby, które się tym zajmują, są samotne - dodał wróżbita.
(20m2 Łukasza)
http://www.styl.pl


[Obrazek: 1365708053_lus6zp_600.jpg]



RE: Tarot i Tarocisci ... - Lakszmi - 14-02-2017 23:22:26

(14-02-2017 21:13:25)Boji napisał(a):  
Cytat:Maciej Skrzątek, szerzej znany jako wróżbita Maciej,
doskonale radzi sobie w życiu.
Jego programy w telewizji biją rekordy popularności,
a 15 minutową konsultację wycenia na 150 zł.
Dzięki dużemu zainteresowaniu jego usługami
wizjoner żyje na bardzo wysokim poziomie.
http://www.fakt.pl

Luksusy wizjonera - jest szczesliwy ;)



[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcTXsk2j7Ij7H0056WeeSPL...vzD2Q1-lsZ]

Wróżbita Maciej jeździ kabrioletem
Wróżbita Maciej ma swój program m.in w Ezo TV
Wróżbita Maciej może pochwalić się dobrymi zarobkami
Często wyjeżdża na egzotyczne wczasy
Podróżuje po Polsce i świecie
Za 15 minutową konsultację inkasuje 150 zł

Jaka cene za to placi ?


Cytat:W popularnej kawalerce Łukasza Jakóbiaka pojawił się Maciej Skrzątek,
znany jako Wróżbita Maciej.
Mężczyzna opowiedział jaką cenę płaci za bycie wróżbitą. -
Poświęcając się kartom tarota pożegnałem moją mamę,
nie utrzymuję też kontaktu z bratem i ojcem - powiedział. -
Tarot zabiera bliskich.
Osoby, które się tym zajmują, są samotne - dodał wróżbita.
(20m2 Łukasza)
http://www.styl.pl


[Obrazek: 1365708053_lus6zp_600.jpg]


Jeśli się zyje tylko dla tarota 24 na h, to naprawdę tarot zabierze nam bliskich. Ja jestem zdania, że powinniśmy my jako ezoterycy mieć umiar w tym co lubimy robić. Nie żyć tylko tarotem czy innym systemem wróżenia. Spotykamy się gotujmy obiady wychodzmy z dziećmi, czy z psem na spacer .Nie oddajmy się tarotowi do reszty


RE: Tarot i Tarocisci ... - hemoglobina24 - 14-02-2017 23:47:56

sorry Boji, ale nie zgodze sie z toba..obwiniasz przedmiot zamiast 'glupote' ludzka. Karty to pryzmat przez ktory przechodzi ludzkie ego. to jest jakby winic kierowce ze zginal przez auto a nie na przyklad przez brawure, czy gadanie przez telefon itd. Naduzywanie kart do tego wlasnie prowadzi, czlowiek sie tak uzaleznia, do sklepu bez pytania kart nie wyjdzie. Taka jest roznica. W przypadku wrozbity Macieja karty wyciagly z niego niezdrowa chec bycia bogatym i slawnym..i tak jest z kazdym 'narzedziem' czy to tarot czy runy czy cokolwiek jesli nie pilnujemy sie z priorytetami w zyciu.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 15-02-2017 08:52:43

Dokładnie. Ludzie są samotni z własnego wyboru. Myślę, że gdyby Maciek wyciągnął rękę do brata, porozmawiał jego życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Dlaczego sobie pozwala na taką gorzką cenę? Bo tak mu wygodnie.
Co do śmierci jego mamy, no niestety ludzie umierają.
Mój ojciec zmarł gdy byłam dzieckiem, gdzie w ogóle nie miałam pojęcia że istnieje coś takiego jak tarot.

Popularność owszem, zawsze się za to płaci. Natomiast każdy w swoim życiu dąży do jakiegoś sukcesu, mniejszego czy większego kosztem różnych osób, rzeczy itp. itd.

Nie dajmy się zwariować, pochłonąć w tarot jak w narkotyk, a nasze życie będzie "normalne".


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 15-02-2017 10:03:01

Cytat:hemoglobina24 :
sorry Boji, ale nie zgodze sie z toba..obwiniasz przedmiot zamiast 'glupote' ludzka.

"sorry hemoglobina, nie zgodze sie z Toba ..."
nie obwiniam ani "przedmiotu", ani "glupoty ludzkiej".
podalam jedynie info. o jednym z tarocistow,
by nie atakowac mnie jako "jednostke" z takim a nie innym zdaniem ...
a jesli nawet - w poprzednich watkach - moja wypowiedz byla taka a nie innna -
sadze, ze kazdemu wolno wyrazic wlasne zdanie,
czy to sie komus podoba, czy nie.
Osobiscie do nikogo nie pisze "sorry ..... nie zgadzam sie z ..... "
Moge powiedziec - "jestem innego zdania niz Ty " czy - moj punkt widzenia jest inny.

Cytat:Luksusy wizjonera - jest szczesliwy

Jaka cene za to placi ?

zdania mozna interpretowac dowolnie - retorycznie, jako pytanie, jako stwierdzenie.
Nie odpowiadam za to, jak kto sobie interpretuje.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 15-02-2017 10:11:09

Owszem. I jakby nie patrzeć, nie zgadzam się o tyle z Boji, co z treścią wywiadu z Maciejem.
I szkoda że on na takie treści sobie pozwala, bo ludzie w to niestety wierzą, sprowadzając różne życiowe nieszczęścia do kart Tarota nie widząc w tym swoich błędów.


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 15-02-2017 10:42:31

(15-02-2017 10:11:09)Helena napisał(a):  Owszem. I jakby nie patrzeć, nie zgadzam się o tyle z Boji, co z treścią wywiadu z Maciejem.
I szkoda że on na takie treści sobie pozwala, bo ludzie w to niestety wierzą, sprowadzając różne życiowe nieszczęścia do kart Tarota nie widząc w tym swoich błędów.

I tu jest sedno sprawy... czyli w takim przypadku Tarot bardziej szkodzi niż pomaga / a właściwie to nie sam Tarot a samo podejście do niego, jako niejako wyroczni własnego życia... ;)
- a wiec tym samym niejako sami uzależniamy sie od Tarota na tyle / że to już nie my kierujemy własnym życiem, ale niejako za nas robi to Tarot... a więc w extremalnych sytuacjach stajemy sie nawet niejako podmiotem Tarota i własnego ego, które trzyma sie tego w pewnym sensie nałogu, bo i dzięki temu samo ego jest wtedy naszym niejako Panem, albo i nawet Bogiem*... ;) xD

I tu sie zgadzam z Helenką i podpisuje rencami i nogami... :* , po prostu Maciuś wpadł już w szpony własnego ego...xD / i niejednych nierozważnych też to czeka... i to nie tylko tych wróżących, ale i tych którzy o wróżby proszą i niejako pod nie poddają własne życie.


... :heart: Angel


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 15-02-2017 10:55:52

i wtórując wypowiedź Infe, można porównać Tarota do wszystkich innych używek, fajki, alkohol, kofeina, gdzie nie jesteśmy w ciągu dnia bez tego wytrzymać :)


RE: Tarot i Tarocisci ... - hemoglobina24 - 15-02-2017 10:59:21

NIE ATAKUJE CIE BOJI!!!!!! dlaczego tu wszyscy biora tak personalnie co sie powie:@


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 15-02-2017 11:10:15

(15-02-2017 10:55:52)Helena napisał(a):  i wtórując wypowiedź Infe, można porównać Tarota do wszystkich innych używek, fajki, alkohol, kofeina, gdzie nie jesteśmy w ciągu dnia bez tego wytrzymać :)

- no zgadza sie kochana... na wszelkich nałogach i używkach bazuje jedynie nasza ciemna częśc ego / ale to wcale nie znaczy że nie mozna Tarota stosować bez szkody dla siebie* / ale wtedy to siebie* trzeba byc w pełni świadomym, czyli bazować na własnej Świadomości, a nie na ego*... ;)
- i dlatego prawdziwy i faktyczny Rozwój Duchowy, polega na "poznaj siebie" (Delfy, Wedy, nauki Jezusa, Budda, TAO, Yin/Yang) i dlatego wszelkie kierunki poznania zawarte w religiach i nie tylko, właśnie ten aspekt własnego życia stawiają na pierwszym miejscu...




... :heart: Angel


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 15-02-2017 11:13:01

Infe no nic dodać nic ująć ;)


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 15-02-2017 11:22:36

'
Bo Tarot to jest nic innego jak używka/pożywka dla ego*... tyle że czysto mentalna, a nie materialna / tylko że ludki wcale nie mają takiej świadomości... ;)
- chociaż wcale nie neguje że można spotkać Tarocistki które rzeczywiście są klasą dla siebie / i spełniają ten pierwszy i podstawowy warunek "poznaj siebie"... i ich Świadomość jest wtedy rzeczywiście na dużo większym poziomie niż przeciętnego człowieka... ale pan Maciej z pewnością do takich już nie należy, chociaż zapewne i miał także szanse od życia aby takim być... / no ale jednak przeważyło ego* i Maciej poszedł za jego podszeptem, a nie podszeptem własnego Serca i Sumienia... ;)


... :heart: Angel


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 15-02-2017 11:23:42

Piszcie dalej takie bzdury na forum, typu : " ... można porównać Tarota do wszystkich innych używek, fajki, alkohol, kofeina ... " - :D
Ja lubię się pośmiać ... - :D:D:D:D:D
Większość wypowiedzi w tym temacie jest nieprawdziwe i wręcz żałosne.
Podejrzewam, że postronne osoby , czytające ten wątek , a od czasu do czasu zwracające się z prośbami o wróżby - także czują się zażenowane Waszymi wypowiedziami, zwłaszcza ze strony Boji ... - :(

Przypominam po raz kolejny, że jest to forum ezoteryczne, gdzie są i wróżby i tarociści i Tarot i inne specjalizacje z dziedziny parapsychologii.

Nie podoba się, to ostrzegajcie wszystkich na innych forach, najlepiej katolickich oraz na spotkaniach różańcowych z proboszczami - w kościele.

Każdy w życiu z nas robi to, co uważa dla siebie w danej chwili w życiu - za słuszne i właściwe.
Nie potępiajmy nikogo ( ta uwaga jest kierowane zwłaszcza do katoliczki - Boji oraz też do Hb ).
Poza tym , przypominam, że wszystkie wróżby - są wykonywane na tym forum ( Liv 22, Lakszmi, Mikesz oraz przez poprzednie osoby wróżące ) - za darmo ( gratis ) i nikt z nas nic z tego nie ma .
Po to jest założone to społecznościowe forum przez Vojciecha i Beladonnę. ( między innymi dla wróżb i tego typu społecznej działalności ).
Wniosek : nie bójcie się Tarota i nie straszcie ludzi wróżbami ...- :D

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 15-02-2017 11:31:31

Mikesz, a o czym my tu gadamy jak nie o ezoteryce?
Problem w Tobie jest taki, że nie czytasz ze zrozumieniem.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 15-02-2017 11:42:51

Heleno - ja doskonale czytam ze zrozumiem i dobrze znam Twoje intencje.
To Ty, droga pani , masz problem - atakując osoby wróżące na tym forum oraz także te, które zgłaszają się po wróżby ... ( ! ).
I po co to robisz ... ? Bez sensu ... Zwłaszcza, że kiedyś sama wróżyłaś ... ( ! ).
Daj spokój. Daj żyć, nie potępiaj i daj działać innym i czasami zapytać ...


Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 15-02-2017 11:46:57

Drogi Mikeszu, nikogo nie atakuje, a taką postawę niestety widzę u Ciebie.
Owszem wróżyłam, dlatego nadal podtrzymuję, że nie rozumiesz tego wątku.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 15-02-2017 11:49:53

Heleno - a ja podtrzymuję, że : "... To Ty, droga pani , masz problem - atakując osoby wróżące na tym forum oraz także te, które zgłaszają się po wróżby ... ( ! ).
I po co to robisz ... ? Bez sensu ... ".

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 15-02-2017 11:53:57

(15-02-2017 11:23:42)Mikesz napisał(a):  Piszcie dalej takie bzdury na forum, typu : " ... można porównać Tarota do wszystkich innych używek, fajki, alkohol, kofeina ... " - :D
Ja lubię pośmiać - :D:D:D:D:D
- to sie śmiej... tyle że to działa jedynie na twoją niekorzyść ;)
- bo jak myślisz kto/co ci podpowiada w tobie abyś sie śmiał i ignorował tym samym ten aspekt tego tematu ? :rolleyes:

Cytat:Większość wypowiedzi w tym temacie jest nieprawdziwe i wręcz żałosne.
Podejrzewam, że postronne osoby , czytające ten wątek , a od czasu do czasu zwracające się z prośbami o wróżby - także czują się zażenowane Waszymi wypowiedziami, zwłaszcza ze strony Boji ... - :(
- Tarot jest tylko narzędziem... i tylko jako narzędzie należy go Traktować, a nie zaprzedawać mu niejako własną Dusze / bo wtedy to juz z narzędzia staje sie używką, mentalnym nałogiem który pokieruje życiem człowieka albo na dobre, albo na złe... i taka jest Prawda, i tyle :)


Cytat:Przypominam po raz kolejny, że jest to forum ezoteryczne, gdzie są i wróżby i tarociści i Tarot i inne specjalizacje z dziedziny parapsychologii.
- a ja przypominam że ezoteryka to nie tylko Tarot i wróżby... ale także jej głębsze poznanie w "poznaj siebie" czyli własnym Rozwoju Duchowym, wiec to co piszemy wcale nie sa żadne głupoty / chyba że ktoś sam nie jest w stanie tego dostrzec... ;)

Cytat:Nie podoba się, to ostrzegajcie wszystkich na innych forach, najlepiej katolickich oraz na spotkaniach różańcowych z proboszczami - w kościele.
- Mikesz kazdy aspekt życia, powtarzam KAŻDY ma dobre i złe strony... wiec TY z kolei tak nie idealizuj Tarota i wróżby, bo niestety ale niosą one również i zagrożenia... ;)

Cytat:Każdy w życiu z nas robi to, co uważa dla siebie w danej chwili w życiu - za słuszne i właściwe.
Nie potępiajmy nikogo ( ta uwaga jest kierowane zwłaszcza do katoliczki - Boji oraz też do Hb ).
- no i OK... dla tego za "słuszne i właściwe" jest tez podawanie pełnej Prawdy o tarocie a nie tylko tej jednej strony... ;)

Cytat:Poza tym , przypominam, że wszystkie wróżby - są wykonywane na tym forum ( Liv 22, Lakszmi, Mikesz oraz przez poprzednie osoby wróżące ) - za darmo ( gratis ) i nikt z nas nic z tego nie ma .
- to ja przypominam że rozmowa była o Macieju* (a nie o was), a on MA... ;)

Cytat:Po to jest założone to społecznościowe forum przez Vojciecha i Beladonnę. ( między innymi dla wróżb i tego typu społecznej działalności ).
Wniosek : nie bójcie się Tarota i nie straszcie ludzi wróżbami ...- :D
- ale forum jest założone nie tylko dla samych wróżb... ale także dla dyskusji sięgających spraw ezoterycznych wiec... podałeś raczej trochę ubogą wersje twej własnej interpretacji tegoż Forum, raczej... ;)


... :heart: Angel


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 15-02-2017 12:05:19

Infedro 7 - dziękuję za powtórzenie ( skopiowanie ) wszystkich moich odpowiedzi ( stwierdzeń ) w tym temacie.
To mi pochlebia i to znaczy , że one są ważne i konkretne - :)
Podtrzymuje te moje wypowiedzi - nadal, szanując jednocześnie Twoje zdanie - odmienne jednak od mojego.
Pozdrawiam - :)

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Lakszmi - 15-02-2017 12:13:20

Ja tylko dodam od siebie, że powinniśmy mieć choć odrobinę umiaru. Owszem wszystko jest dla ludzi, i ezoteryka tez.Ale nie oddawajmy się do reszty runom, tarocie, wahadlowi i innym technikom przepowiadania przyszłości. Maciej jest osobą publiczną i bardzo znana. Podziwiam jego doświadczenie i sprawdzalnoc .Z drugiej strony sceptycznie go ocenie, bo tarot stał się dla niego maszynka do zarabiania kasy i wiec pławi się w luksusach .Nie wierzę, że ten człowiek ma mega dużą sprawdzalnosc to wg mnie jest chwyt reklamowy aby zwabić i przyciągnąć. Dlatego jak bym osobiście miała skorzystać z usług wróżek wolałabym pójść do Mikesz. Ciekawa jestem czy słynny wróżbita Maciej ma udane życie prywatne,czy nie ma wrogów czy ,nie jest szykanowany. Dlatego nie powinniśmy się tym też jarac ze potrafimy, że umiemy wróżyć a on wg mnie się sam przechwala, że ma dużą sprawdzalnosc. Dlaczego w mediach nie występuje bo. ..dla mediów to nie jest jakaś sensacja .Tak samo z jasnowidzem Jackowskim tez go nie słychać publicznie. Jakoś wroz Maciek musi przyciągnąć klientów i takim chwytem stał się tekst dużą sprawdzalnosc wróżb u macieja.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 15-02-2017 13:09:54

Powroce do Tarocisty Macieja - traktuje - przyznam -
jego osobe jako przyklad.
TM jest juz "wysokiej klasy" wrozbita.
On nie ma potrzeby starania sie o chetnych na wrozby.
Jest wprost uwielbiany przede wszystkim przez ludzi mlodych
a nawet b. mlodych.
Tak jak kiedys juz pisalam - dla wielu mlodych ludzi juz sam wyraz "ezoteryka"
wiaze sie z tajemnica, wyrocznia, czyms "egzotycznym" - niecodziennym.
To kusi, silna jest chec posmakowania, poznania, otarcia sie chocby
o ta sfere - nieznanego i owianego tajemniczoscia,
a czasem i dreszczykiem emocji.

Czy zastanawial sie ktos - dlaczego wizjoner - TM zyje w takich luksusach ?
Czy dzieki ciezkiej pracy ? czy dzieki naiwnosci ludzi ? -
jak juz powiedzialam - najbardziej tych mlodych.
Oni przeciez najbardziej potrzebuja pomocy w swych nieszczesciach ...
zawodu w milosci, niezrozumienia w domu, rozpadajacych sie zwiazkow,
problemow z partnerem czy mezem/zona, klopotow w pracy/z brakiem pracy,
klopotow finansowych, stanu zdrowia czy tez podjecia wlasciwej decyzji ...

Czy slyszeliscie kiedykolwiek, by czlowiek ktory nie ma prawie zadnych problemow
zwracal sie do tarocistow z pytaniem - "czy bede dalej/zawsze bogaty, zdrowy, szczesliwy ?"
Na czym wiec polega praca calego gremium dzialajacych czynnie "ezoterykow" ?

Moim zdaniem -
Tarot nie tylko uzaleznia, ale jest narzedziem, ktorym platni tarocisci
posluguja sie bazujac/zerujac na ludzkich nieszczesciach .
Zastrzegam sie ! Nie wszyscy !

Moim zdaniem -
czy znacie tarocistow/ki - samarytanow/ki ?
Pracujacych w imie hmmm - czego ... ?
Nie powiem ... mozna postawic karty "z przyjemnosci".
Jednak - czy z "przyjemnosci" mozna zyc, wyzywic sie, oplacic wszystko, itd, itp ...

Na kazdym forum sa wrozbici, runisci, tarocisci, numerolodzy i wszyscy innni,
ktorzy biora czynny udzial w spolecznosci forow.
Fajnie gdy wroza za darmo, fajnie gdy wszyscy sprawiaja sobie
i innym "przyjemnosc"...
Jednak zapytam raz jeszcze - czy z "przyjemnosci"
mozna utrzymywac sie i w miare dostatnio zyc ?
Kazdy ma jakis sposob na zycie.
Wiele ludzi wykonuje ten zawod niejako dodatkowo,
co takze nie jest czyms zlym, gorszacym.
Wielu z nas pracuje w dwoch, trzech miejscach, by zapewnic sobie byt.
Jak napisalam - jest to jeden z zawodow jakich mozna sie nauczyc i wykonywac.
Jesli w zawodzie czlowiek dostanie sie do renomowanego zakladu (miejsce w TV )
juz poprzez to bedzie mial wysokie zyski.
W takim przypadku aparycja odgrywa duza role.
W temacie zawsze jest wiecej kobiet niz mezczyzn.
Do "zwierzen i zawierzen" wybierany jest wiec najczesciej mezczyzna.
Kobiety szaleja za TM ... ;)

Praca na Forum jest to ciezka praca dla tarocistow.
Jednak - jest to rodzaj reklamy ...
To jest sposob na zdobycie pewnej puli chetnych na wrozenie.
Zadowoleni polecaja innym ... i tak machina sie rozkreca.
Sfera prywatna jest bardzo wazna. -
Nie ma w tym niczego niewlasciwego !

Nie oznacza to ze to cos zlego !
To jest normalne - wlasciwe
- dajace zadowolenie dla obydwoch stron.
Dla Forum i dla obsady typowych ezoterykow.
Po to - jest to Forum Ezoteryczne i - dyskusyjne.
Duzo ludzi chetnie przebywa na takich forach.
Jestem takze ezoterykiem - ciagne do forow ezoterycznych,
gdyz na nich mozna luzno porozmawiac.
Sprawy zawodowe pozostawiam fachowcom :)
Nie mieszam sie do Ich tematow. Nie krytykuje
Obecna nasza rozmowa przebiega w temacie Tarot i Tarocisci ...


Nie odstapie jednak od stwierdzenia, ze :
Tarot bedzie z kazdym chetnie rozmawial, czy to z osoba stawiajaca karty,
czy to z osoba ktora wpada w nalog wrozenia ... !
Ich zycie bedzie nalezalo do Tarota ...
Ale - to juz jest Ich wybor ...

Cytat:Lakszmi :
Jakoś wroz Maciek musi przyciągnąć klientów
i takim chwytem stał się tekst dużą sprawdzalnosc wróżb u macieja.


Kazda osoba pracujaca w tym fachu musi przyciagac klientow.
Bez klientow taka osoba nie mlalaby - pracy ...


RE: Tarot i Tarocisci ... - karol3k11 - 15-02-2017 21:17:26

Same karty nie maja zadnej energii, jak kazde inne narzedzie. To czlowiek nadaje im znaczenie.
Problemy sie rodza z braku odpowiedzialnosci, nie zgodze sie wiec ze Tarot cos komus zabral, czy ze kosztuje tyle i tyle. Dla mnie jest systemem zagadnien psychologicznych, pomocnym przy zaglebianiu natury ludzkiej.
Dywinacja to juz inna sprawa, ja dojrzalem do tego, by stwierdzic ze los zalezy tylko i wylacznie ode mnie, a karty w sumie nie sa w stanie powiedziec mi niczego, czego nie jestem w stanie sie dowiedziec bez nich. Ta glupia ciekawosc z ktora czlowiek przychodzi do wrozki, to chyba pozostalosc z dziecinstwa: "Mamusiu co dalej?"
Ja bym szczerze nie odwazyl sie powiedziec komus 'co dalej', kiedy pytanie brzmi: Tak/Nie?


RE: Tarot i Tarocisci ... - Jowita - 15-02-2017 21:23:17

Myślę, że należałoby podzielić ten wątek na dwa odrębne zagadnienia:
relacja tarocisty z tarotem i stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.

Zgodzę się z Wami, że od wróżb można się uzależnić ale moim niefachowym zdaniem ten problem dotyczyć będzie w głównej mierze klientów, mamy zresztą przykład na forum osoby, która ma taki problem.
Może też wystąpić problem uzależnienia klienta od tarocisty - albo wynikający z problemów klienta np. szukającego w tarociście przyjaciela, albo wynikający z winy tarocisty - który np. pragnie uzależnić klienta od wróżb bo ma w tym interes finansowy - tu przykładem może być wróżbita Maciej (?)


Zupełnie inaczej relacje z kartami będą wyglądały - moim zdaniem - po stronie tarocisty.
Całkiem możliwe, że w dużej grupie czytających z tarota znajdą się i tacy, którzy - jak w Waszym przykładzie - zaprzedali duszę kartom lecz moim zdaniem to osoby które mają problem ze sobą, z własnym ego/psychiką, osoby które zaprzedały by się innym przedmiotom lub czynnościom z takim samym zaangażowaniem i tylko ślepy los sprawił że trafiły na tarota, mogły trafić na pastylki miętowe, nałogowe czytanie broszur reklamowych lub natrętne liczenie słupków ogrodzeniowych.
Sądzę że w większości jednak tarociści widzą w kartach narzędzie tak jak bankierzy widzą w pieniądzach towar.

Teraz pytanie: czy nawet jak trafimy na takiego tarocistę, który zaprzedał się kartom to czy taki tarocista może niejako zarażać swoich klientów swoim problemem?
Moim zdaniem nie: człowiek ze zdrowym podejściem do wróżb, traktujący je jako pewną możliwość/alternatywę wyjdzie z gabinetu i przemyśli swój problem pod (może nowym) kątem wskazanym przez tarocistę.
Osoba z zaburzeniami postąpi zaś tak, jak jej podpowiada własne zaburzenie.


RE: Tarot i Tarocisci ... - hemoglobina24 - 16-02-2017 12:27:28

Mikesz napisales..
'Nie potępiajmy nikogo ( ta uwaga jest kierowane zwłaszcza do katoliczki - Boji oraz też do Hb )

nie jestem katoliczka...no chyba, ze nie bylo to do mnie odniesienie..w takim wypadku spoko

nie jestem przeciwko tarocistom i innym ezoterycznym specjalistom, chodzi mi tylko i wylacznie o to, ze jakiekolwiek uzywane narzedzie moze zapedzic w kozi rog i zniewolic swiadomosc..wychodowac ego siegajace chmur, a takze zaslepic. Jesli tak nie jest chcwala za to.
Przyrownywanie do innych popularnych uzywek jest jaknajbardziej na miejscu i mysle ze tu chodzilo bardziej o symbolike niz o dokladnie produkty alkochol czy fajki. Wszystko potrafi uzaleznic..pamietajmy o tym. Wrozbici biora na siebie bardzo duza odpowiedzialnosc dlatego tez trzeba byc psychologiem..jestem jedynie przeciwna wrozba w innej formie jak spotkanie osobiste. Dla mnie to jak diagnoza choroby na stronie znajdznacochorujeszpoobjawach.com :P TO MOJE ZDANIE I MOZE BYC NIEZGODNE Z POGLADAMI INNYCH, ALE MAM PELNE PRAWO DO NIEGO. Nikogo nie chce obrazic tym stwierdzeniem ani poddac w watpliwosc profesjonalizm. dziekuje pozdrawiam


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 16-02-2017 12:41:58

No i OK... - ;)

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 16-02-2017 13:25:08

No i fajnie ;)
Dla wyjaśnienia, ja też nie jestem przeciwko nikomu a nawet cieszę się, że ktoś chce rozwijać swoją wiedzę, praktykować tarota czy inne systemy. Poruszałam tu bardziej kwestie zdroworozsądkowe.
Nie wróżę, bo sama poczułam zmęczenie materiału, może kiedyś do tego wrócę, jak przyjdzie czas :)


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 16-02-2017 15:28:39

Cytat:karol3k11 :
nie zgodze sie wiec ze Tarot cos komus zabral
tu bardziej chodzi o czas jaki ludzie z Tarotem spedzaja -

tak ... "On" nie ma rak czy innych instrumentow do "zabierania" lecz - zabiera im czas -
co prowadzi do zaniedbywania : domu, rodziny, przyjaznie ...
pierwsze co sie dzieje - luki w zwiazkach, brak zainteresowania w zwiazkach, brak czasu na prywatne sprawy ...
Do "normalnosci" dochodzi dopiero wowczas, gdy osoba wrozaca pozostaje sama ze swym "Hobby" ;)

dlatego sklonna jestem twierdzic, ze poswiecane jest wszystko - w mniejszym czy wiekszym stopniu - kartom ..

Cytat:karol3k11 :
[ ... ] los zalezy tylko i wylacznie ode mnie, a karty w sumie nie sa w stanie powiedziec mi niczego,
czego nie jestem w stanie sie dowiedziec bez nich.

Gdyby kazdy w taki sposob myslal, nie byloby problemu.
Jednak, kto zaczyna z kartami, wrozbami - odzywaja sie w nim instynkty "nalogowca".
Jesli wrozba bedzie pozytywna, bedzie dawala jakakolwiek nadzieje na ratunek -
niezaleznie czego by nie dotyczyla,
taka osoba bedzie coraz czesciej zwracac sie do wrozb w podjeciu kazdej decyzji ...

Cytat:Jowita :
[ ... ] ślepy los sprawił że trafiły na tarota, mogły trafić na pastylki miętowe[ ... ]
człowiek ze zdrowym podejściem do wróżb, traktujący je jako pewną możliwość/alternatywę

czlowiek, ktory trafia do tarocisty (czy innego ezoteryka)
ma juz sklonnosci do tego sposobu szukania wyjscia z opresji zyciowych.
Jednak jest to jedna grupa ludzi ...

Druga grupe ludzi korzystajacych z tego typu uslug, stanowia wielokroc ludzie bardzo powazni,
czy to z cech charakteru, czy stanowiska jakie obejmuja.

Ktos, kto dzie do psychologa - ma strach przed opinia innych ludzi, przed obmowa, ze "pod kopula" ma cos tam nie tak ...
Do wrozki/wrozbity - to w pewnym sensie zaszczyt - i pochwalic sie tym idzie i wzbudzic zainteresowanie ...

Ludzie z tej drugiej grupa siagaja porad calkiem innej natury ...
Tak jak gdzies w naszej rozmowie bylo powiedziane - po porade dotyczaca liczby liter w nazwie firmy,
po porade dla numerow dotyczacych waznych spraw, do wrozbitow i jasnowidzacych w sprawach politycznych ...

Moim zdaniem nie ma ludzi z (calkiem) zdrowym podejsciem do wrozb,
chyba ze - w sensie zartobliwym, rozrywkowym -
co - wydaje mi sie, dotyczy bardziej nastolatkow.
A tu zachodzi jeszcze wieksze niebezpieczenstwo wpadniecia w "nalog"
Ponadto, wszelkie seanse, ktore tak szalenie rozbudzaja wyobraznie ludzi - coz - bezpieczne nie sa.

Cytat:Jowita :
Osoba z zaburzeniami postąpi zaś tak, jak jej podpowiada własne zaburzenie.

Ludzi z takimi sklonnosciami znajdziemy wszedzie, nie tylko w ezoteryce.
Kazde jedno "hobby" stanowi zagrozenie - podobnie jak wrozby, Tarot, inne karty.

Cytat: hemoglobina24 :
Wrozbici biora na siebie bardzo duza odpowiedzialnosc dlatego tez trzeba byc psychologiem..

Dobra wrozka/wrozbita musi byc psychologiem :) - bez tego "i karta nie pokazalaby wszystkiego" ...
Znaczenie kazdej karty z osobna - to jest dopiero polowa sukcesu.
Druga czesc stanowi portret psychologiczny.
Nawet i na odleglosc, po paru tylko krotkich zdaniach, intonacji glosu,
a nawet po oddechu osoby, ktorej sie wrozy, kladzie karty.
Bez kontaktu osobistego - dobrze dzialajaca osoba wrozaca,
tak poda informacje,
ze bedzie w niej i nadzieja, i lekka obawa, szczypta zrozumienia i - co czas pokaze.

Cytat:Helena :
Nie wróżę, bo sama poczułam zmęczenie materiału, może kiedyś do tego wrócę, jak przyjdzie czas

Jesli moge Cie poprosic - wyjasnij, co rozumiesz przez okreslenie "zmeczenie materialu" -
to jest dosc wazne w naszej tematyce.

Cytat:Jowita :
Myślę, że należałoby podzielić ten wątek na dwa odrębne zagadnienia:
relacja tarocisty z tarotem i stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.

Jowita - tak wlasnie wyglada ten temat. Bardzo sluszna uwaga.
Mamy podzielone na "Tarot i Tarocisci" a powinno sie uwzglednic takze tak jak napisalas :
Cytat:stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.



RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 16-02-2017 15:47:03

Boji zmęczenia materiału, rozumiem jako "wypalenie zawodowe".
Chodź ja nigdy zawodowo nie wróżyłam, to nie mniej jednak takie wypalenie poczułam. :)


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 16-02-2017 21:52:30

Cytat:Helena :
[ ... ] takie wypalenie poczułam.

Zharmonizowac wlasne zycie z wymogami jakie ze soba niesie Tarot
czasem staje sie za wysoka poprzeczka, ktorej nie mozna przeskoczyc ...
Jak myslisz - czy to wypalenie sie wyszlo na dobre ? -
co podpowiada Ci Twoja intuicja ?
czy w ogole masz chec zglebiac tajniki Tarota ?

Rozumiem, ze poczulas zniechecenie.
Czy ciagle samodoskonalenie sie zajmowalo Ci duzo czasu ?
Czy mialas w ogole ten czas do dyspozycji ?
Przestalo Cie to ciagnac, "rajcowac" czyli - w jakis sposob sprawiac przyjemnosc ?
Moze to byla niewlasciwa pora w Twoim zyciu na Wielka Przygode z Tarotem ? ...
Moze odczulas jakies "dokuczliwe" skutki poczatkowej pracy z Tarotem ?
Poczatki moga szokowac i pelni zaskakiwac ;)

Potrafilabys blizej opisac nam ukolicznosci w jakich nastapilo to wewnetrzne wypalenie ?

Sam Tarot prowadzi przede wszystkim do zmiany calego otoczenia.
Krag znajomych zmienia sie, ukierunkowuje - podobnie jak kregi innych hobbystow,
tak krag Tarota identyfikuje sie w pelni z "Tajemniczoscia".
Wszelkie zmiany - takie jak relacje z rodzina, wlasne podejscie do zycia,
wlasny stosunek do siebie - takze ulega zmianie ...

Jednak - jak juz zauwazyl Karol -

Bez naszej inicjatywy nic sie nie zmieni ...




RE: Tarot i Tarocisci ... - karol3k11 - 16-02-2017 22:20:47

Czyli wracamy znowu do podstawowego pytania 'czy mam pelna swiadomosc tego co robie?'... oraz jak czesto to sprawdzam. Zycie nie to nie jeden wybor, nie jeden czyn i nie jeden dzien..


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 16-02-2017 22:38:12

(16-02-2017 22:20:47)karol3k11 napisał(a):  Czyli wracamy znowu do podstawowego pytania 'czy mam pelna swiadomosc tego co robie?'... oraz jak czesto to sprawdzam. Zycie nie to nie jeden wybor, nie jeden czyn i nie jeden dzien..

Tylko że trzeba pamiętać że Świadomość to nie myśli, a myśli to nie świadomość... ;)

- i podobnie Tarot, to tak samo jak Magia... jest niby jedna / ale tylko od człowieka zależy czy będzie tą Czarną/tylko niejako z umysłu, czy Białą z koherencji Umysłu i Serca... :)


... :heart: Angel


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 17-02-2017 09:53:50

Boji, zadałaś tyle pytań, że nie wiem od czego zacząć ;)
ale ok.

Jak myslisz - czy to wypalenie sie wyszlo na dobre ? -
co podpowiada Ci Twoja intuicja ?

Ogólnie czuję się dobrze z tym, że nie wróżę, więc jak najbardziej wyszło mi na dobre - w tym sensie że zwyczajnie odpoczywam od tego.

czy w ogole masz chec zglebiac tajniki Tarota ??
Owszem mam chęci i w zasadzie cały czas to robię, czytam, analizuję co nieco podpowiadam. Bo uściślają, ja nie zmęczyłam się Tarotem tylko wróżeniem.

Rozumiem, ze poczulas zniechecenie.
Czy ciagle samodoskonalenie sie zajmowalo Ci duzo czasu ?
Czy mialas w ogole ten czas do dyspozycji ?

Różnie z tym było, na ogół poświęcałam na to wolny czas, w zależności od tego ile go miałam.

Przestalo Cie to ciagnac, "rajcowac" czyli - w jakis sposob sprawiac przyjemnosc ?
Dokładnie tak

Moze to byla niewlasciwa pora w Twoim zyciu na Wielka Przygode z Tarotem ? ...
Raczej nie. Od dziecka mam do czynienia z tarotem, ogólnie z kartami bo to nie tylko tarot, również klasyki, geomancja, numerologia. Tym od zawsze się interesowałam i to się nie zmieniło.

Moze odczulas jakies "dokuczliwe" skutki poczatkowej pracy z Tarotem ?
Poczatki moga szokowac i pelni zaskakiwac

Nie odczułam :)

Potrafilabys blizej opisac nam ukolicznosci w jakich nastapilo to wewnetrzne wypalenie ?
Owszem, miałam dużo problemów w życiu osobistym a branie na siebie dodatkowo problemy ludzi, którzy prosili o wróżbę było dla mnie zbyt męczące.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 17-02-2017 10:48:06

Dziekuje Heleno, ze napisalas odpowiedz na wszystkie pytania.
Bardzo to mile z Twojej strony. :)

Piszesz, ze od malego masz kontakt z - ogolnie biorac - ezoteryka.
U mnie bylo dokladnie tak samo.
Tym od zawsze się interesowałam i to się nie zmieniło.
tak wlasnie jest - interesowanie sie czyms, co sie bardzo lubi - nie mija tak szybko ;)
Nie bede opisywala wlasnej historri - bo nie miejsce na to - i - czas ;)
jednak u wielu z nas takie sa poczatki.

Ezoteryka jest w dalszym ciagu moja pasja - dlatego jestem na forach ezoterycznych ...
Jednak z biegiem czasu mam ciagle zmienne spojrzenie na te sprawy.

Cytat:Potrafilabys blizej opisac nam ukolicznosci w jakich nastapilo to wewnetrzne wypalenie ?
Owszem, miałam dużo problemów w życiu osobistym a branie na siebie dodatkowo problemy ludzi,
którzy prosili o wróżbę było dla mnie zbyt męczące.

Nie bede wypytywac dalej, jedynie prosze Cie, bys sama nad tym sie zastanowila,
czy te problemy nie nalozyly sie z intensywniejszym zajmowaniem sie wrozbami ?

Tak jak juz napisalam - zaczynamy Wielka Przygode z Tarotem ...
Zupelnie nie zwracamy uwagi na to co sie wokol nas dzieje ...
Ktos moze napisze, ze to nie jest Prawda.
Nie znaczy to, ze komus chce cos wmowic :)
To jest tylko moje osobiste spostrzezenie.

Platni Tarocisci buduja wlasne Imperium, ktore staje sie podwalina na dalsze zycie,
- a ja nie musze nikogo o tym przekonywac,
gdyz dla kazdego z nas jest to tak oczywiste, ze nie mowi sie o tym ...
to nie jest zabawa, to jest olbrzymie przedsiewziecie :)
Co najwazniejsze - jest to zawod z wielka przyszloscia :)
a to w naszych czasach, kiedy trudno jest o prace - liczy sie najbardziej ...
Nie kazdy chce byc informatykiem ;) i nie kazdy ma do tego predyspozycje ...
Nie widze w tym nic zlego, zdroznego -
ja jedynie zwracam uwage na to, ze tak jak za wszelkie osiagniecia zyciowe -
tak i w tym przypadku - nalezy slono zaplacic ...
Nie torpeduje Tarota i Tarocistow,
Cytat:Jowita :
Myślę, że należałoby podzielić ten wątek na dwa odrębne zagadnienia:
relacja tarocisty z tarotem i stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.

slusznie - nie byloby takiego chaosu jaki momentami nastepuje ...

Cytat: Karol : -
Bez naszej inicjatywy nic sie nie zmieni ...

Pragnelabym jedynie przekazac mlodym Tarocistom,
ze przed podjeciem tak waznej decyzji jakim jest obieranie zawodu na Cale Zycie -
nalezaloby sie mocno zastanowic i zebrac informacje -
nie tylko o pozytywach wyplywajacych z takiej decyzji, ale i o negatywach.
Taka przemyslana decyzja
bedzie swiadczyla o dojrzalosci adepta i o przyjeciu - na Cale Zycie
wszelkich negatywow - nie tylko pozytywow ...

Wyjsc z tego "nalogu" - jest nie-sa-mo-wicie ciezko ...
czasem trzeba na sile ratowac wlasne zycie,
jesli sie pragnie ciepla rodzinnego, milosci i radoscie tego swiata.

Refleksje sa wylacznie mym doswiadczeniem,
nie kazdy musi tego doswiadczyc -
tak - ze nie nalezy zbytnio brac do serca wywodow Boji ...


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 17-02-2017 11:06:10

Dziwne ... - :D
Ale widzę, że w tym temacie najwięcej mają do powiedzenia Ci, którzy nigdy nie zajmowali się Tarotem i mają raczej mgliste pojęcie o tej technice wróżenia ( np. Boji ) - :D
Równie dobrze ja mógłbym zawzięcie dyskutować np. o technice malowania obrazów czy rzeźby, choć nigdy takiego ( takiej ) nie wykonałem , tylko się gapiłem ... albo o kształcie i aerodynamice rakiety kosmicznej, choć nigdy z tą dziedziną nie miałem nic bezpośrednio wspólnego ... - :D

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - karol3k11 - 17-02-2017 12:12:35

Przeciez Tarot to nie jest niewiadomo co, w jednej ksiazce mozna calosc zmiescic. Naprawde Mikesz uwazasz ze trzeba sie nim cale zycie zajmowac by poznac?
Ja tez jestem zdania ze trzeba zachowac dystans, i podoba mi sie ze rozmawia sie o mozliwych zagrozeniach, nie tylko o pozytywach. Ostroznosci nigdy dosyc.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 17-02-2017 12:20:27

(17-02-2017 10:48:06)Boji napisał(a):  Nie bede wypytywac dalej, jedynie prosze Cie, bys sama nad tym sie zastanowila,
czy te problemy nie nalozyly sie z intensywniejszym zajmowaniem sie wrozbami ?

Z całą pewnością mogę napisać, że nie nałożyły się. A sam fakt odstawienia wróżb, nie rozwiązało moich problemów. Nadal istniały i nadal musiałam się z nimi zmagać. Teraz jest ok ;)

Cytat:Moim zdaniem nie ma ludzi z (calkiem) zdrowym podejsciem do wrozb

Zapewniam że są tacy ludzie, znam ich mnóstwo :)


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 17-02-2017 12:44:49

Cytat:Mikesz :
Dziwne ... -
Ale widzę, że w tym temacie najwięcej mają do powiedzenia Ci, którzy nigdy nie zajmowali się Tarotem i mają raczej mgliste pojęcie o tej technice wróżenia ( np. Boji )

Stawialam karty Tarota przez ok. 25 lat ...
jesli Cie to interesuje ...


Cytat:Helena :
Zapewniam że są tacy ludzie, znam ich mnóstwo

Bardzo sie ciesze, ze te slowa czytam :) - calkiem powaznie .


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 17-02-2017 12:53:24

Boji - napisała : " ... Stawialam karty Tarota przez ok. 25 lat ...".

Akurat ! Nie wierzę w to.
Osoba , która zajmowała się Tarotem przez ćwierć wieku ( ! ) i teraz sama pisze takie nieprawdziwe informacje na jego temat i atakuje wszystkich, którzy zajmują się Tarotem ... ? ( zarówno osoby wróżące, jak i zwracające się po wróżbę na forum ) ...
Coś z Tobą chyba jest nie tak ... ( ? ) - :s

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Jowita - 17-02-2017 14:03:33

(17-02-2017 12:44:49)Boji napisał(a):  Stawialam karty Tarota przez ok. 25 lat ...

Czemu przestałaś stawiać tarota Boji?


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 17-02-2017 17:56:07

Cytat:Jowita :
Czemu przestałaś stawiać tarota Boji?

Probowalam ratowac swoje zycie :) - nie przed smiercia, lecz przed pustka, nicoscia,
przed oddawaniem swego zycia innym ...
Nie mialam prywatnego zycia ...
Jedno malzenstwo rozpadlo sie, drugie tez ...
Pozostalo mi radykalne ciecie.
Wszystko zwiazane z Tarotem i innymi kartami - w wezelek,
wezelek gleboko w dolek - zakopane na wsze czasy ...

Postanowilam odnalezc sie na nowo w zyciu.
Wyjechalam z kraju.
Tutaj - odnalazlam sie na nowo - jak nowo narodzona :)
Poznalam mezczyzne dziesiec lat mlodszego od siebie i -
jestem szczesliwa ! :)

To, czy ktos wierzy, czy nie - jest dla mnie najmniej wazne ;)


RE: Tarot i Tarocisci ... - Helena - 17-02-2017 18:11:28

Boji, jeżeli Tobie odcięcie się od tarota przyniosło ulgę to jak najbardziej było to potrzebne.
A różnica wieku myślę, że niewielka :*


RE: Tarot i Tarocisci ... - infedro7 ♡ - 17-02-2017 18:16:59

(17-02-2017 12:53:24)Mikesz napisał(a):  Boji - napisała : " ... Stawialam karty Tarota przez ok. 25 lat ...".

Akurat ! Nie wierzę w to.
Osoba , która zajmowała się Tarotem przez ćwierć wieku ( ! ) i teraz sama pisze takie nieprawdziwe informacje na jego temat i atakuje wszystkich, którzy zajmują się Tarotem ... ? ( zarówno osoby wróżące, jak i zwracające się po wróżbę na forum ) ...
Coś z Tobą chyba jest nie tak ... ( ? ) - :s

Hmm... ja czytam Boji, i nie widzę żeby pisała nieprawdę o Tarocie, a tym bardziej że pisze ona to z własnego doświadczenia / a nie tylko z czapki... ;)
- może ty coś jednak źle interpretujesz Mikesz, po swojemu... ;)
- przecież ona wcale nie atakuje wszystkich... tylko mówi o możliwościach, czyli aspektach na +/- obcowania z Tarotem... ;)
- a nie da się ukryć że są zarówno blaski jak i cienie tegoż / gdyż najsłabszym ogniwem w tym układzie, i tak jest jak zawsze człowiek* bo każdy z zasady obarczony pewną skazą ego* ... nad którą przecież ma sam pracować i się uszlachetniać... :)


--- :heart: Angel


RE: Tarot i Tarocisci ... - Jowita - 17-02-2017 19:29:00

(17-02-2017 17:56:07)Boji napisał(a):  Probowalam ratowac swoje zycie :)

Z tego co piszesz wynika, że Ci się udało, Gratuluję i Podziwiam! :*
(17-02-2017 18:16:59)infedro7 ♡ napisał(a):  najsłabszym ogniwem w tym układzie, i tak jest jak zawsze człowiek* bo każdy z zasady obarczony pewną skazą ego* ... nad którą przecież ma sam pracować i się uszlachetniać... :)

Jesteśmy tak niedoskonali i tak głupio dumni z bycia "szczytowym osiągnięciem ewolucji".
Człowiek ze swoimi skazami powinien być koronnym argumentem kreacjonistów przeciw teorii Darwina.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Gullfaxi - 19-02-2017 17:49:10

(17-02-2017 12:12:35)karol3k11 napisał(a):  Przeciez Tarot to nie jest niewiadomo co, w jednej ksiazce mozna calosc zmiescic. Naprawde Mikesz uwazasz ze trzeba sie nim cale zycie zajmowac by poznac?
Ja tez jestem zdania ze trzeba zachowac dystans, i podoba mi sie ze rozmawia sie o mozliwych zagrozeniach, nie tylko o pozytywach. Ostroznosci nigdy dosyc.
karolku ja wiem ze możesz pisać co ślina ci na język przyniesie ale zważ ze czytają to wszyscy i oceniają. Jakbyśmy rodzili się doskonali nie było by powiedzenia ze trening czyni mistrza.

Boji to ze stawiałaś karty Tarota nie znaczy ze byłaś tarocistką,do Tarota trzeba mieć wrodzone predyspozycje bez tego jest się tylko wyrobnikiem,owszem tarot chroni swoich adeptów ale tylko tych dla których jest on drogą życia z predyspozycji, ja owszem się nie zajmuje Tarotem ani innym wróżbiarstwem w tym życiu ale co nieco pamiętam z poprzednich wcieleń, poza tym mam możność sprawdzenia. Dodatkowo braki oczyszczania, i rozwoju duchowego przyciąga czarne energie i nieszczęścia dla ''tarocisty''gotowe, oczywiście nie mowie tu o oberwaniu czarną energią czy podczepieniami duchów bo to się moze zdarzyć każdemu.
Lakszmi czy naprawdę uważasz ze postawa wezmę się za tarota bo jestem sama jest właściwą drogą.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Lakszmi - 19-02-2017 18:41:27

(19-02-2017 17:49:10)Gullfaxi napisał(a):  
(17-02-2017 12:12:35)karol3k11 napisał(a):  Przeciez Tarot to nie jest niewiadomo co, w jednej ksiazce mozna calosc zmiescic. Naprawde Mikesz uwazasz ze trzeba sie nim cale zycie zajmowac by poznac?
Ja tez jestem zdania ze trzeba zachowac dystans, i podoba mi sie ze rozmawia sie o mozliwych zagrozeniach, nie tylko o pozytywach. Ostroznosci nigdy dosyc.
karolku ja wiem ze możesz pisać co ślina ci na język przyniesie ale zważ ze czytają to wszyscy i oceniają. Jakbyśmy rodzili się doskonali nie było by powiedzenia ze trening czyni mistrza.

Boji to ze stawiałaś karty Tarota nie znaczy ze byłaś tarocistką,do Tarota trzeba mieć wrodzone predyspozycje bez tego jest się tylko wyrobnikiem,owszem tarot chroni swoich adeptów ale tylko tych dla których jest on drogą życia z predyspozycji, ja owszem się nie zajmuje Tarotem ani innym wróżbiarstwem w tym życiu ale co nieco pamiętam z poprzednich wcieleń, poza tym mam możność sprawdzenia. Dodatkowo braki oczyszczania, i rozwoju duchowego przyciąga czarne energie i nieszczęścia dla ''tarocisty''gotowe, oczywiście nie mowie tu o oberwaniu czarną energią czy podczepieniami duchów bo to się moze zdarzyć każdemu.
Lakszmi czy naprawdę uważasz ze postawa wezmę się za tarota bo jestem sama jest właściwą drogą.

Lakszmi czy naprawdę uważasz ze postawa wezmę się za tarota bo jestem sama jest właściwą drogą.
Właściwie chyba nie.

Jestem sama bo taki jest mój los. Nie ma nic co sprawia mi frajdę jak nie tarot


RE: Tarot i Tarocisci ... - karol3k11 - 19-02-2017 19:17:27

(19-02-2017 17:49:10)Gullfaxi napisał(a):  karolku ja wiem ze możesz pisać co ślina ci na język przyniesie ale zważ ze czytają to wszyscy i oceniają. Jakbyśmy rodzili się doskonali nie było by powiedzenia ze trening czyni mistrza.

Gullfaxi nie pouczaj mnie w kwestii odpowiedzialnosci za wlasne slowa, kiedy Twoja kuleje.. Co jest nie tak miedzy tym co pisze a 'wszystkimi', ze musisz sie wpi#$%&*c ???


RE: Tarot i Tarocisci ... - Gullfaxi - 19-02-2017 19:49:13

NO WŁASNIE O TO CHODZI ZE NIGDY NIE WIESZ O CZYM MÓWIĘ CHOĆBYM TŁUMACZYŁ JAK KROWIE NA MIEDZY. Pomijając drobny szczegół ze nie jest to twój wątek.


RE: Tarot i Tarocisci ... - lili - 19-02-2017 20:16:34

Gull, wybacz, ale tym razem odbieram Twoją wypowiedź jako celowo złośliwą, krzywdzącą i absolutnie niewspółmierną.... Tak na zasadzie czepiania się, a bo tak...

Chciałam się wypowiedzieć w tym wątku, ale po przeczytaniu Twojej wypowiedzi postanowiłam tego nie czynić. Po pierwsze to również nie mój temat - ojoj. Po drugie wypowiedzi w stylu - nie wtrącaj się, bo i tak gówno wiesz - skutecznie odstręczają.

Przepraszam Gull, lubię Cię, ale po przeczytaniu tych słów zrobiło mi się zwyczajnie smutno. Mimo że nie mnie one dotyczyły.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Gullfaxi - 19-02-2017 20:28:34

Bardzo mi przykro Lili ze tak to odebrałaś ten post był owszem ostry.ALE PO WYNURZENIACH KAROLKA NIE WYTRZYMAŁEM.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 19-02-2017 21:16:17

Cytat:Gullfaxi :
Boji to ze stawiałaś karty Tarota nie znaczy ze byłaś tarocistką,do Tarota trzeba mieć wrodzone predyspozycje

jakie masz podstawy by tak twierdzic ?
kto powiedzial, ze nie bylam tarocistka ?
kto powiedzial, ze nie mam predyspozycji ?

Gulfaxi ... ;)


RE: Tarot i Tarocisci ... - Gullfaxi - 19-02-2017 22:08:35

tak ja to powiedzmy czuje DLA mnie tarocistą jest ten kto ma predyspozycje wrodzone na poziomie 8 na 10 i więcej.


RE: Tarot i Tarocisci ... - lili - 19-02-2017 22:39:27

Gull, a czy Ty się nigdy nie mylisz?

Bo wiesz, ja to w ezo pełzająca albo i mniej jestem. Ale są rzeczy na których naprawdę się dobrze znam; z każdym kolejnym rokiem lepiej i lepiej. Ale to "lepiej" pokazuje mi, że ciągle, ciągle, ciągle się uczę; i że ciągle popełniam błędy (taka natura nauki). Jak mawia kolega z branży - błędów nie popełnia jedynie ten, kto nic nie robi.

Zatem

Nie przyszło Ci do głowy, że co do Boji możesz się mylić? Szczególnie że minął spory czas od kiedy zajmowała się Tarotem, a to pewnie też wpływa na obraz....


RE: Tarot i Tarocisci ... - Gullfaxi - 19-02-2017 22:57:27

Ale są rzeczy na których naprawdę się dobrze znam; z każdym kolejnym rokiem lepiej i lepiej. Ale to "lepiej" pokazuje mi, że ciągle, ciągle, ciągle się uczę; i że ciągle popełniam błędy i tutaj masz odpowiedz co mnie tak zdrzazniło w poście karolka co do reszty nie wykluczam z tym ze urodzeniowe zdolności są dane raz na cale życie i nie podlegają zmianie.


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 20-02-2017 10:37:06

Gullfaxi -
mysle -
ze nie sprawdzales "moich predyspozycji" bez mojej zgody ? ;)
wiec nie mozesz wiedziec, czy w moim przypadku bylam "wyrobnikiem" czy tarocistka ;)

Malo wazne - nie pisalam tego wszystkiego by sie w jakis sposob "popisywac", lecz dla ogolu.
Tak jak napisala
Cytat: lili :
Ale są rzeczy na których naprawdę się dobrze znam; z każdym kolejnym rokiem lepiej i lepiej.
Ale to "lepiej" pokazuje mi, że ciągle, ciągle, ciągle się uczę; i że ciągle popełniam błędy

Uwazam, ze bardzo madrze powiedziane.

Gullfaxi - dla mnie tarot byl
Cytat:drogą życia z predyspozycji


W tym rzecz - ze poznawalam i doszlam do takiego a nie innego wniosku.
Do tego, ze nadszedl czas zakonczenia mojej Przygody z Tarotem.

To co napisalam jest kwestia mych doswiadczen.
Jesli bedzie ktokolwiek chcial - wyciagnie z tego wnioski,
ale absolutnie nie zmusza nikogo do zmiany wlasnych pogladow i zainteresowan ...

Powroce do poczatkow tego tematu, do wypowiedzi

Cytat: hemoglobiny :

[ ... ] jak oddajesz swoje zycie pod dyktando kart i innch Narzedzi to wlasnie ma sie zycie kiepskie..
sami na wlasne zyczenie sobie to robicie [ ... ]

i to samo ja powtarzam - to jest wybor kazdego z nas ...

Nigdy nie kwestionowalam niczyich zdolnosci, predyspozycji,
nie "wtykalam nosa" do powiem tak - dziedzin typowo specjalistycznych ...
ale to nie znaczy, ze nie mialabym w nich nic do powiedzenia :)
Gullfaxi - czy negowalam Twoje zdolnosci z ktorymi jestes tu na Forum ?
czy predyspozycje i zdolnosci Mikesza, Strix, czy innych forumowiczow ...


Zdanie, ktore napisala lili - Gullfaxi zastosowal w swej kwestii sporu z Karolem.
Nie rozumiem jednak, dlaczego sa ciagle te spory !?
Czy naprawde nie mozemy pisac, by jeden nie "zahaczal" o drugiego ?
Dlaczego nie potrafimy uszanowac pogladow, spojrzen na jakis punkt czy zagadnienie -
ktore rozni sie od naszych wlasnych - ze spokojem, zrozumieniem ?
Dlaczego brak nam przychylosci i kultury miedzyludzkiej ... ?


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 20-02-2017 11:23:09

Każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inne psychologiczne predyspozycje i osobowościowe cechy.
Każdy z nas podejmuje decyzje zgodnie ze swymi wnioskami , myślami czy życiowymi doświadczeniami.
To, co dla kogoś jest "złe" lub " wyczerpane już", dla kogoś innego ta sama sprawa może okazać wybawieniem czy nadaniem sensu życia itp ...itp ...
Boji - rozumiem Cię - :)
Pozdrawiam

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 20-02-2017 12:50:53

Dziekuje Mikesz za zrozumienie ... :)


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 23-02-2017 14:20:28

Nasi Tarocisci - Glowny Tarocista Mikesz i Tarocistka Lakszmi.
Prosze, podyskutujcie troszke w tym temacie :)

Chcialabym Was o cos spytac ...
czy sa jakies istotne zasady tarotowe,
gdzie - uwzgledniajac je -
mozna komus odmowic kladzenia kart ?


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 27-02-2017 15:53:27

Każdy wróżbita - ma jakieś swoje zasady - reguły i podstawy wróżenia.
Są one dość osobiste, bo każdy wróży inaczej.
Każdy wróżbita ma swój rodzaj, styl i charakter wróżenia ( także z interpretacjami danych Kart ).
Każdemu - można odmówić wróżby , zgodnie ze swoim przeczuciem i uznaniem ( w zależności od sytuacji - np. kto, jak, kiedy pyta ... itp ... itp ... ).

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Jowita - 27-02-2017 17:12:38

To ja też mam pytanie do Mikesza
Czy zdarza ci się przeczucie które każe Ci odmówić komuś wróżby?
Na zasadzie, że niby wszystko jest ok, człowiek zwrócił się do Ciebie jak należy i nie masz czego mu zarzucić, ale czujesz niechęć do stawiania kart tej osobie?


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 27-02-2017 18:18:41

Cytat:Mikesz :
Każdemu - można odmówić wróżby , zgodnie ze swoim przeczuciem i uznaniem

Tak jak zapytala
Cytat:Jowita -
Czy zdarza ci się przeczucie które każe Ci odmówić komuś wróżby?

Z tego wynika, ze takie przeczucie masz ...

Czy jest mozliwosc blizej sprecyzowac, jakim osobom bys nie wrozyl ?
dla przykladu - jak wygladalo by wrozenie Lakszmi czy Strix czy Gullfaxi.
To sa osoby ezoteryczne - prawda ?


RE: Tarot i Tarocisci ... - Mikesz - 27-02-2017 23:05:53

Bardzo rzadko odmawiam komuś wróżby - tak od razu, za pierwszym razem ( kontaktem )
Jeżeli nawet mam przeczucie, że dana osoba jest nieszczera, podaje np. nieprawdziwe dane itp ... - to mimo wszystko i tak jej wróżę, najwyżej Tarot pokaże nieprawdę i tak samo zadrwi z tej osoby ... - :D lub odmówi informacji ( u mnie wtedy pokazują się same Karty odwrócone - 6 - 7 pod rząd )
Często zaś odmawiam osobom, które nie podają swoich danych lub natrętnie wciąż proszą o wróżby, nie mają umiaru w zadawaniu pytań albo mnie w jakiś sposób obrażą.
Nie mam żadnych problemów, aby wróżyć innym osobom ezoterycznym, nieletnim, kobietom w ciąży, zaginionym itp ...
Wróżyłem innym wróżkom i Gullfaxiemu też ( sprawdziło się ) - :)

Mikesz


RE: Tarot i Tarocisci ... - Jowita - 28-02-2017 14:21:04

Dla mnie karty to tylko widoczne symbole z których potrafię co najwyżej ułożyć pasjansa :(
Zdecydowanie brak mi intuicji i to nie tylko w temacie karcianym :>


RE: Tarot i Tarocisci ... - Boji - 28-02-2017 19:11:58

Mikesz, ciesze sie ze napisales kilka slow w temacie :)
Bardziej mi chodzilo o konkretna odpowiedz -
czy masz czasem przeczucie, i jak to sie u Ciebie objawia/jak to odczuwasz -
zeby komus z grona ezoterykow nie wrozyl - odmowil wrozenia ... ?
tak jak napisales :
Cytat:Wrózylem innym wrózkom i Gullfaxiemu tez ( sprawdzilo sie )

Oni nie sa Tarocistami.
Na tyle co wiem - Tarocista Tarociscie nie powinien wrozyc - chociazby wlasnie poprzez intuicje.

Przed laty - 5-6 wstecz ... znalismy sie juz w tym czasie - poprosilam Cie o wrozbe.
Wowczas nic o mnie nie wiedziales.
Znales mnie jako forumowiczke piszaca o wszystkim i o niczym :) - ale nie o Tarocie ...
Podalam wszystkie moje dane :) Natychmiast odmowiles mi wrozby.
Wiecej wowczas nie rozmawialismy na ten temat ...
Zyskales wowczas duzo w moich oczach :) uwierz, nie czuje sie za "niewiadomo kogo" ...
Ucieszylo mnie to, ze mi odmowiles polozenia kart. :)

Wowczas juz wiedzialam. ze -

Jestes Prawdziwym Tarocista -
gdyz Tarocista Tarociscie nie wrozy...
- mysle, ze jednak Twoja intuicja wowczas zadzialala. :)


Nie bylismy na "wojennej sciezce" ;)
tak, ze raczej nie sadze, bys mnie wowczas potraktowal jak -

Cytat:Mikesz :
Czesto zas odmawiam osobom, które nie podaja swoich danych lub natretnie wciaz prosza o wrózby,
nie maja umiaru w zadawaniu pytan albo mnie w jakis sposób obraza.