Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tarot i Tarocisci ...
15-02-2017, 11:46:57
Post: #31
RE: Tarot i Tarocisci ...
Drogi Mikeszu, nikogo nie atakuje, a taką postawę niestety widzę u Ciebie.
Owszem wróżyłam, dlatego nadal podtrzymuję, że nie rozumiesz tego wątku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-02-2017, 11:49:53
Post: #32
RE: Tarot i Tarocisci ...
Heleno - a ja podtrzymuję, że : "... To Ty, droga pani , masz problem - atakując osoby wróżące na tym forum oraz także te, które zgłaszają się po wróżby ... ( ! ).
I po co to robisz ... ? Bez sensu ... ".

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-02-2017, 11:53:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2017 12:15:07 przez infedro7 ♡.)
Post: #33
RE: Tarot i Tarocisci ...
(15-02-2017 11:23:42)Mikesz napisał(a):  Piszcie dalej takie bzdury na forum, typu : " ... można porównać Tarota do wszystkich innych używek, fajki, alkohol, kofeina ... " - :D
Ja lubię pośmiać - :D:D:D:D:D
- to sie śmiej... tyle że to działa jedynie na twoją niekorzyść ;)
- bo jak myślisz kto/co ci podpowiada w tobie abyś sie śmiał i ignorował tym samym ten aspekt tego tematu ? :rolleyes:

Cytat:Większość wypowiedzi w tym temacie jest nieprawdziwe i wręcz żałosne.
Podejrzewam, że postronne osoby , czytające ten wątek , a od czasu do czasu zwracające się z prośbami o wróżby - także czują się zażenowane Waszymi wypowiedziami, zwłaszcza ze strony Boji ... - :(
- Tarot jest tylko narzędziem... i tylko jako narzędzie należy go Traktować, a nie zaprzedawać mu niejako własną Dusze / bo wtedy to juz z narzędzia staje sie używką, mentalnym nałogiem który pokieruje życiem człowieka albo na dobre, albo na złe... i taka jest Prawda, i tyle :)


Cytat:Przypominam po raz kolejny, że jest to forum ezoteryczne, gdzie są i wróżby i tarociści i Tarot i inne specjalizacje z dziedziny parapsychologii.
- a ja przypominam że ezoteryka to nie tylko Tarot i wróżby... ale także jej głębsze poznanie w "poznaj siebie" czyli własnym Rozwoju Duchowym, wiec to co piszemy wcale nie sa żadne głupoty / chyba że ktoś sam nie jest w stanie tego dostrzec... ;)

Cytat:Nie podoba się, to ostrzegajcie wszystkich na innych forach, najlepiej katolickich oraz na spotkaniach różańcowych z proboszczami - w kościele.
- Mikesz kazdy aspekt życia, powtarzam KAŻDY ma dobre i złe strony... wiec TY z kolei tak nie idealizuj Tarota i wróżby, bo niestety ale niosą one również i zagrożenia... ;)

Cytat:Każdy w życiu z nas robi to, co uważa dla siebie w danej chwili w życiu - za słuszne i właściwe.
Nie potępiajmy nikogo ( ta uwaga jest kierowane zwłaszcza do katoliczki - Boji oraz też do Hb ).
- no i OK... dla tego za "słuszne i właściwe" jest tez podawanie pełnej Prawdy o tarocie a nie tylko tej jednej strony... ;)

Cytat:Poza tym , przypominam, że wszystkie wróżby - są wykonywane na tym forum ( Liv 22, Lakszmi, Mikesz oraz przez poprzednie osoby wróżące ) - za darmo ( gratis ) i nikt z nas nic z tego nie ma .
- to ja przypominam że rozmowa była o Macieju* (a nie o was), a on MA... ;)

Cytat:Po to jest założone to społecznościowe forum przez Vojciecha i Beladonnę. ( między innymi dla wróżb i tego typu społecznej działalności ).
Wniosek : nie bójcie się Tarota i nie straszcie ludzi wróżbami ...- :D
- ale forum jest założone nie tylko dla samych wróżb... ale także dla dyskusji sięgających spraw ezoterycznych wiec... podałeś raczej trochę ubogą wersje twej własnej interpretacji tegoż Forum, raczej... ;)


... :heart: Angel

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



15-02-2017, 12:05:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2017 12:07:46 przez Mikesz.)
Post: #34
RE: Tarot i Tarocisci ...
Infedro 7 - dziękuję za powtórzenie ( skopiowanie ) wszystkich moich odpowiedzi ( stwierdzeń ) w tym temacie.
To mi pochlebia i to znaczy , że one są ważne i konkretne - :)
Podtrzymuje te moje wypowiedzi - nadal, szanując jednocześnie Twoje zdanie - odmienne jednak od mojego.
Pozdrawiam - :)

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-02-2017, 12:13:20
Post: #35
RE: Tarot i Tarocisci ...
Ja tylko dodam od siebie, że powinniśmy mieć choć odrobinę umiaru. Owszem wszystko jest dla ludzi, i ezoteryka tez.Ale nie oddawajmy się do reszty runom, tarocie, wahadlowi i innym technikom przepowiadania przyszłości. Maciej jest osobą publiczną i bardzo znana. Podziwiam jego doświadczenie i sprawdzalnoc .Z drugiej strony sceptycznie go ocenie, bo tarot stał się dla niego maszynka do zarabiania kasy i wiec pławi się w luksusach .Nie wierzę, że ten człowiek ma mega dużą sprawdzalnosc to wg mnie jest chwyt reklamowy aby zwabić i przyciągnąć. Dlatego jak bym osobiście miała skorzystać z usług wróżek wolałabym pójść do Mikesz. Ciekawa jestem czy słynny wróżbita Maciej ma udane życie prywatne,czy nie ma wrogów czy ,nie jest szykanowany. Dlatego nie powinniśmy się tym też jarac ze potrafimy, że umiemy wróżyć a on wg mnie się sam przechwala, że ma dużą sprawdzalnosc. Dlaczego w mediach nie występuje bo. ..dla mediów to nie jest jakaś sensacja .Tak samo z jasnowidzem Jackowskim tez go nie słychać publicznie. Jakoś wroz Maciek musi przyciągnąć klientów i takim chwytem stał się tekst dużą sprawdzalnosc wróżb u macieja.

Nie śmierć roz­dziela ludzi, lecz brak miłości.

Jim Morrison
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-02-2017, 13:09:54
Post: #36
RE: Tarot i Tarocisci ...
Powroce do Tarocisty Macieja - traktuje - przyznam -
jego osobe jako przyklad.
TM jest juz "wysokiej klasy" wrozbita.
On nie ma potrzeby starania sie o chetnych na wrozby.
Jest wprost uwielbiany przede wszystkim przez ludzi mlodych
a nawet b. mlodych.
Tak jak kiedys juz pisalam - dla wielu mlodych ludzi juz sam wyraz "ezoteryka"
wiaze sie z tajemnica, wyrocznia, czyms "egzotycznym" - niecodziennym.
To kusi, silna jest chec posmakowania, poznania, otarcia sie chocby
o ta sfere - nieznanego i owianego tajemniczoscia,
a czasem i dreszczykiem emocji.

Czy zastanawial sie ktos - dlaczego wizjoner - TM zyje w takich luksusach ?
Czy dzieki ciezkiej pracy ? czy dzieki naiwnosci ludzi ? -
jak juz powiedzialam - najbardziej tych mlodych.
Oni przeciez najbardziej potrzebuja pomocy w swych nieszczesciach ...
zawodu w milosci, niezrozumienia w domu, rozpadajacych sie zwiazkow,
problemow z partnerem czy mezem/zona, klopotow w pracy/z brakiem pracy,
klopotow finansowych, stanu zdrowia czy tez podjecia wlasciwej decyzji ...

Czy slyszeliscie kiedykolwiek, by czlowiek ktory nie ma prawie zadnych problemow
zwracal sie do tarocistow z pytaniem - "czy bede dalej/zawsze bogaty, zdrowy, szczesliwy ?"
Na czym wiec polega praca calego gremium dzialajacych czynnie "ezoterykow" ?

Moim zdaniem -
Tarot nie tylko uzaleznia, ale jest narzedziem, ktorym platni tarocisci
posluguja sie bazujac/zerujac na ludzkich nieszczesciach .
Zastrzegam sie ! Nie wszyscy !

Moim zdaniem -
czy znacie tarocistow/ki - samarytanow/ki ?
Pracujacych w imie hmmm - czego ... ?
Nie powiem ... mozna postawic karty "z przyjemnosci".
Jednak - czy z "przyjemnosci" mozna zyc, wyzywic sie, oplacic wszystko, itd, itp ...

Na kazdym forum sa wrozbici, runisci, tarocisci, numerolodzy i wszyscy innni,
ktorzy biora czynny udzial w spolecznosci forow.
Fajnie gdy wroza za darmo, fajnie gdy wszyscy sprawiaja sobie
i innym "przyjemnosc"...
Jednak zapytam raz jeszcze - czy z "przyjemnosci"
mozna utrzymywac sie i w miare dostatnio zyc ?
Kazdy ma jakis sposob na zycie.
Wiele ludzi wykonuje ten zawod niejako dodatkowo,
co takze nie jest czyms zlym, gorszacym.
Wielu z nas pracuje w dwoch, trzech miejscach, by zapewnic sobie byt.
Jak napisalam - jest to jeden z zawodow jakich mozna sie nauczyc i wykonywac.
Jesli w zawodzie czlowiek dostanie sie do renomowanego zakladu (miejsce w TV )
juz poprzez to bedzie mial wysokie zyski.
W takim przypadku aparycja odgrywa duza role.
W temacie zawsze jest wiecej kobiet niz mezczyzn.
Do "zwierzen i zawierzen" wybierany jest wiec najczesciej mezczyzna.
Kobiety szaleja za TM ... ;)

Praca na Forum jest to ciezka praca dla tarocistow.
Jednak - jest to rodzaj reklamy ...
To jest sposob na zdobycie pewnej puli chetnych na wrozenie.
Zadowoleni polecaja innym ... i tak machina sie rozkreca.
Sfera prywatna jest bardzo wazna. -
Nie ma w tym niczego niewlasciwego !

Nie oznacza to ze to cos zlego !
To jest normalne - wlasciwe
- dajace zadowolenie dla obydwoch stron.
Dla Forum i dla obsady typowych ezoterykow.
Po to - jest to Forum Ezoteryczne i - dyskusyjne.
Duzo ludzi chetnie przebywa na takich forach.
Jestem takze ezoterykiem - ciagne do forow ezoterycznych,
gdyz na nich mozna luzno porozmawiac.
Sprawy zawodowe pozostawiam fachowcom :)
Nie mieszam sie do Ich tematow. Nie krytykuje
Obecna nasza rozmowa przebiega w temacie Tarot i Tarocisci ...


Nie odstapie jednak od stwierdzenia, ze :
Tarot bedzie z kazdym chetnie rozmawial, czy to z osoba stawiajaca karty,
czy to z osoba ktora wpada w nalog wrozenia ... !
Ich zycie bedzie nalezalo do Tarota ...
Ale - to juz jest Ich wybor ...

Cytat:Lakszmi :
Jakoś wroz Maciek musi przyciągnąć klientów
i takim chwytem stał się tekst dużą sprawdzalnosc wróżb u macieja.


Kazda osoba pracujaca w tym fachu musi przyciagac klientow.
Bez klientow taka osoba nie mlalaby - pracy ...

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-02-2017, 21:17:26
Post: #37
RE: Tarot i Tarocisci ...
Same karty nie maja zadnej energii, jak kazde inne narzedzie. To czlowiek nadaje im znaczenie.
Problemy sie rodza z braku odpowiedzialnosci, nie zgodze sie wiec ze Tarot cos komus zabral, czy ze kosztuje tyle i tyle. Dla mnie jest systemem zagadnien psychologicznych, pomocnym przy zaglebianiu natury ludzkiej.
Dywinacja to juz inna sprawa, ja dojrzalem do tego, by stwierdzic ze los zalezy tylko i wylacznie ode mnie, a karty w sumie nie sa w stanie powiedziec mi niczego, czego nie jestem w stanie sie dowiedziec bez nich. Ta glupia ciekawosc z ktora czlowiek przychodzi do wrozki, to chyba pozostalosc z dziecinstwa: "Mamusiu co dalej?"
Ja bym szczerze nie odwazyl sie powiedziec komus 'co dalej', kiedy pytanie brzmi: Tak/Nie?

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-02-2017, 21:23:17
Post: #38
RE: Tarot i Tarocisci ...
Myślę, że należałoby podzielić ten wątek na dwa odrębne zagadnienia:
relacja tarocisty z tarotem i stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.

Zgodzę się z Wami, że od wróżb można się uzależnić ale moim niefachowym zdaniem ten problem dotyczyć będzie w głównej mierze klientów, mamy zresztą przykład na forum osoby, która ma taki problem.
Może też wystąpić problem uzależnienia klienta od tarocisty - albo wynikający z problemów klienta np. szukającego w tarociście przyjaciela, albo wynikający z winy tarocisty - który np. pragnie uzależnić klienta od wróżb bo ma w tym interes finansowy - tu przykładem może być wróżbita Maciej (?)


Zupełnie inaczej relacje z kartami będą wyglądały - moim zdaniem - po stronie tarocisty.
Całkiem możliwe, że w dużej grupie czytających z tarota znajdą się i tacy, którzy - jak w Waszym przykładzie - zaprzedali duszę kartom lecz moim zdaniem to osoby które mają problem ze sobą, z własnym ego/psychiką, osoby które zaprzedały by się innym przedmiotom lub czynnościom z takim samym zaangażowaniem i tylko ślepy los sprawił że trafiły na tarota, mogły trafić na pastylki miętowe, nałogowe czytanie broszur reklamowych lub natrętne liczenie słupków ogrodzeniowych.
Sądzę że w większości jednak tarociści widzą w kartach narzędzie tak jak bankierzy widzą w pieniądzach towar.

Teraz pytanie: czy nawet jak trafimy na takiego tarocistę, który zaprzedał się kartom to czy taki tarocista może niejako zarażać swoich klientów swoim problemem?
Moim zdaniem nie: człowiek ze zdrowym podejściem do wróżb, traktujący je jako pewną możliwość/alternatywę wyjdzie z gabinetu i przemyśli swój problem pod (może nowym) kątem wskazanym przez tarocistę.
Osoba z zaburzeniami postąpi zaś tak, jak jej podpowiada własne zaburzenie.

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
Evelyn Beatrice Hall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-02-2017, 12:27:28
Post: #39
RE: Tarot i Tarocisci ...
Mikesz napisales..
'Nie potępiajmy nikogo ( ta uwaga jest kierowane zwłaszcza do katoliczki - Boji oraz też do Hb )

nie jestem katoliczka...no chyba, ze nie bylo to do mnie odniesienie..w takim wypadku spoko

nie jestem przeciwko tarocistom i innym ezoterycznym specjalistom, chodzi mi tylko i wylacznie o to, ze jakiekolwiek uzywane narzedzie moze zapedzic w kozi rog i zniewolic swiadomosc..wychodowac ego siegajace chmur, a takze zaslepic. Jesli tak nie jest chcwala za to.
Przyrownywanie do innych popularnych uzywek jest jaknajbardziej na miejscu i mysle ze tu chodzilo bardziej o symbolike niz o dokladnie produkty alkochol czy fajki. Wszystko potrafi uzaleznic..pamietajmy o tym. Wrozbici biora na siebie bardzo duza odpowiedzialnosc dlatego tez trzeba byc psychologiem..jestem jedynie przeciwna wrozba w innej formie jak spotkanie osobiste. Dla mnie to jak diagnoza choroby na stronie znajdznacochorujeszpoobjawach.com :P TO MOJE ZDANIE I MOZE BYC NIEZGODNE Z POGLADAMI INNYCH, ALE MAM PELNE PRAWO DO NIEGO. Nikogo nie chce obrazic tym stwierdzeniem ani poddac w watpliwosc profesjonalizm. dziekuje pozdrawiam

Tylko ludzie madrzy wciaz kwestionuja swoja wiedze. to, ze sie nie zgadzam z twoim zdaniem, nie znaczy, ze mam cos do ciebie, przestan sapac.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-02-2017, 12:41:58
Post: #40
RE: Tarot i Tarocisci ...
No i OK... - ;)

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-02-2017, 13:25:08
Post: #41
RE: Tarot i Tarocisci ...
No i fajnie ;)
Dla wyjaśnienia, ja też nie jestem przeciwko nikomu a nawet cieszę się, że ktoś chce rozwijać swoją wiedzę, praktykować tarota czy inne systemy. Poruszałam tu bardziej kwestie zdroworozsądkowe.
Nie wróżę, bo sama poczułam zmęczenie materiału, może kiedyś do tego wrócę, jak przyjdzie czas :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



16-02-2017, 15:28:39
Post: #42
RE: Tarot i Tarocisci ...
Cytat:karol3k11 :
nie zgodze sie wiec ze Tarot cos komus zabral
tu bardziej chodzi o czas jaki ludzie z Tarotem spedzaja -

tak ... "On" nie ma rak czy innych instrumentow do "zabierania" lecz - zabiera im czas -
co prowadzi do zaniedbywania : domu, rodziny, przyjaznie ...
pierwsze co sie dzieje - luki w zwiazkach, brak zainteresowania w zwiazkach, brak czasu na prywatne sprawy ...
Do "normalnosci" dochodzi dopiero wowczas, gdy osoba wrozaca pozostaje sama ze swym "Hobby" ;)

dlatego sklonna jestem twierdzic, ze poswiecane jest wszystko - w mniejszym czy wiekszym stopniu - kartom ..

Cytat:karol3k11 :
[ ... ] los zalezy tylko i wylacznie ode mnie, a karty w sumie nie sa w stanie powiedziec mi niczego,
czego nie jestem w stanie sie dowiedziec bez nich.

Gdyby kazdy w taki sposob myslal, nie byloby problemu.
Jednak, kto zaczyna z kartami, wrozbami - odzywaja sie w nim instynkty "nalogowca".
Jesli wrozba bedzie pozytywna, bedzie dawala jakakolwiek nadzieje na ratunek -
niezaleznie czego by nie dotyczyla,
taka osoba bedzie coraz czesciej zwracac sie do wrozb w podjeciu kazdej decyzji ...

Cytat:Jowita :
[ ... ] ślepy los sprawił że trafiły na tarota, mogły trafić na pastylki miętowe[ ... ]
człowiek ze zdrowym podejściem do wróżb, traktujący je jako pewną możliwość/alternatywę

czlowiek, ktory trafia do tarocisty (czy innego ezoteryka)
ma juz sklonnosci do tego sposobu szukania wyjscia z opresji zyciowych.
Jednak jest to jedna grupa ludzi ...

Druga grupe ludzi korzystajacych z tego typu uslug, stanowia wielokroc ludzie bardzo powazni,
czy to z cech charakteru, czy stanowiska jakie obejmuja.

Ktos, kto dzie do psychologa - ma strach przed opinia innych ludzi, przed obmowa, ze "pod kopula" ma cos tam nie tak ...
Do wrozki/wrozbity - to w pewnym sensie zaszczyt - i pochwalic sie tym idzie i wzbudzic zainteresowanie ...

Ludzie z tej drugiej grupa siagaja porad calkiem innej natury ...
Tak jak gdzies w naszej rozmowie bylo powiedziane - po porade dotyczaca liczby liter w nazwie firmy,
po porade dla numerow dotyczacych waznych spraw, do wrozbitow i jasnowidzacych w sprawach politycznych ...

Moim zdaniem nie ma ludzi z (calkiem) zdrowym podejsciem do wrozb,
chyba ze - w sensie zartobliwym, rozrywkowym -
co - wydaje mi sie, dotyczy bardziej nastolatkow.
A tu zachodzi jeszcze wieksze niebezpieczenstwo wpadniecia w "nalog"
Ponadto, wszelkie seanse, ktore tak szalenie rozbudzaja wyobraznie ludzi - coz - bezpieczne nie sa.

Cytat:Jowita :
Osoba z zaburzeniami postąpi zaś tak, jak jej podpowiada własne zaburzenie.

Ludzi z takimi sklonnosciami znajdziemy wszedzie, nie tylko w ezoteryce.
Kazde jedno "hobby" stanowi zagrozenie - podobnie jak wrozby, Tarot, inne karty.

Cytat: hemoglobina24 :
Wrozbici biora na siebie bardzo duza odpowiedzialnosc dlatego tez trzeba byc psychologiem..

Dobra wrozka/wrozbita musi byc psychologiem :) - bez tego "i karta nie pokazalaby wszystkiego" ...
Znaczenie kazdej karty z osobna - to jest dopiero polowa sukcesu.
Druga czesc stanowi portret psychologiczny.
Nawet i na odleglosc, po paru tylko krotkich zdaniach, intonacji glosu,
a nawet po oddechu osoby, ktorej sie wrozy, kladzie karty.
Bez kontaktu osobistego - dobrze dzialajaca osoba wrozaca,
tak poda informacje,
ze bedzie w niej i nadzieja, i lekka obawa, szczypta zrozumienia i - co czas pokaze.

Cytat:Helena :
Nie wróżę, bo sama poczułam zmęczenie materiału, może kiedyś do tego wrócę, jak przyjdzie czas

Jesli moge Cie poprosic - wyjasnij, co rozumiesz przez okreslenie "zmeczenie materialu" -
to jest dosc wazne w naszej tematyce.

Cytat:Jowita :
Myślę, że należałoby podzielić ten wątek na dwa odrębne zagadnienia:
relacja tarocisty z tarotem i stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.

Jowita - tak wlasnie wyglada ten temat. Bardzo sluszna uwaga.
Mamy podzielone na "Tarot i Tarocisci" a powinno sie uwzglednic takze tak jak napisalas :
Cytat:stosunek klienta do wróżb/kart/tarocisty.

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-02-2017, 15:47:03
Post: #43
RE: Tarot i Tarocisci ...
Boji zmęczenia materiału, rozumiem jako "wypalenie zawodowe".
Chodź ja nigdy zawodowo nie wróżyłam, to nie mniej jednak takie wypalenie poczułam. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-02-2017, 21:52:30
Post: #44
RE: Tarot i Tarocisci ...
Cytat:Helena :
[ ... ] takie wypalenie poczułam.

Zharmonizowac wlasne zycie z wymogami jakie ze soba niesie Tarot
czasem staje sie za wysoka poprzeczka, ktorej nie mozna przeskoczyc ...
Jak myslisz - czy to wypalenie sie wyszlo na dobre ? -
co podpowiada Ci Twoja intuicja ?
czy w ogole masz chec zglebiac tajniki Tarota ?

Rozumiem, ze poczulas zniechecenie.
Czy ciagle samodoskonalenie sie zajmowalo Ci duzo czasu ?
Czy mialas w ogole ten czas do dyspozycji ?
Przestalo Cie to ciagnac, "rajcowac" czyli - w jakis sposob sprawiac przyjemnosc ?
Moze to byla niewlasciwa pora w Twoim zyciu na Wielka Przygode z Tarotem ? ...
Moze odczulas jakies "dokuczliwe" skutki poczatkowej pracy z Tarotem ?
Poczatki moga szokowac i pelni zaskakiwac ;)

Potrafilabys blizej opisac nam ukolicznosci w jakich nastapilo to wewnetrzne wypalenie ?

Sam Tarot prowadzi przede wszystkim do zmiany calego otoczenia.
Krag znajomych zmienia sie, ukierunkowuje - podobnie jak kregi innych hobbystow,
tak krag Tarota identyfikuje sie w pelni z "Tajemniczoscia".
Wszelkie zmiany - takie jak relacje z rodzina, wlasne podejscie do zycia,
wlasny stosunek do siebie - takze ulega zmianie ...

Jednak - jak juz zauwazyl Karol -

Bez naszej inicjatywy nic sie nie zmieni ...


To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-02-2017, 22:20:47
Post: #45
RE: Tarot i Tarocisci ...
Czyli wracamy znowu do podstawowego pytania 'czy mam pelna swiadomosc tego co robie?'... oraz jak czesto to sprawdzam. Zycie nie to nie jeden wybor, nie jeden czyn i nie jeden dzien..

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rok 2018 związek, wróżba ,tarot Lakszmi 4 3.846 07-02-2017 14:37:07
Ostatni post: Lakszmi
Wink Gdy tarot mówi tak lub nie Lakszmi 4 3.584 23-12-2016 11:23:01
Ostatni post: Lakszmi
  Tarot - prawda czy fałsz Tarocistka Lakszmi 46 30.318 13-02-2016 15:36:17
Ostatni post: Jola.
Wink Tarot jokes Jola. 261 200.399 09-01-2016 12:14:44
Ostatni post: Jola.
  Tarot a zdrowie Tarocistka Lakszmi 8 6.540 07-09-2015 16:39:04
Ostatni post: ameners
  Tarot - płeć dziecka Jola. 6 7.230 24-08-2015 12:02:52
Ostatni post: Jola.
Tongue Tarot a Sny ? Tarocistka Lakszmi 6 5.025 21-08-2015 14:48:00
Ostatni post: Tarocistka Lakszmi
Wink Tarot w Filmach Tarocistka Lakszmi 6 4.968 15-06-2015 21:00:21
Ostatni post: anja♥
  Jak przemawia Tarot ? Tarocistka Lakszmi 4 4.146 12-05-2015 18:56:56
Ostatni post: Tarocistka Lakszmi
  Tarot i jego Histora Tarocistka Lakszmi 0 1.960 13-01-2015 19:53:04
Ostatni post: Tarocistka Lakszmi