Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śmierć - czym jest ... ?
21-08-2017, 15:56:53
Post: #16
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Myślę, że obaj możecie mieć rację
Jeden z Was widzi tylko jedną jedyną właściwą ścieżkę a wszystkie otaczające ją traktuje jako błędy matriksa.
Drugi widzi wiele ścieżek wiodących krętą drogą do tej jedynej właściwej.

Jesteśmy niedoskonałymi ludźmi porozumiewającymi się niedoskonałym środkiem przekazu. Jednym potrzebne są alegorie ze świętych ksiąg inni ulepszają siebie i swoje życie bez potrzeby książkowej podbudowy.
Jeśli istnieje ów Absolut, to czy istotne będzie -gdy się już w nim spotkamy- jakiego nazewnictwa używaliśmy w drodze do celu, jakich B-ów prosiliśmy o wsparcie i jakie książki czytaliśmy?

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
Evelyn Beatrice Hall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
21-08-2017, 16:29:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2017 16:31:29 przez Mikesz.)
Post: #17
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Jowito - pięknie to napisałaś.
Także uważam podobnie jak Ty : " ... Myślę, że obaj możecie mieć rację.
Jeden z Was widzi tylko jedną jedyną właściwą ścieżkę, a wszystkie otaczające ją traktuje jako błędy matriksa.
Drugi widzi wiele ścieżek, wiodących krętą drogą do tej jedynej właściwej.
Jesteśmy niedoskonałymi ludźmi porozumiewającymi się niedoskonałym środkiem przekazu. Jednym potrzebne są alegorie ze świętych ksiąg, inni ulepszają siebie i swoje życie bez potrzeby książkowej podbudowy... "

Dziękuję Jowito za właściwe słowa w tym temacie.
Pozdrawiam - :heart:

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



21-08-2017, 19:14:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2017 19:17:37 przez lili.)
Post: #18
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Był kiedyś temat o strachu przed śmiercią.....

A czym ona jest dla mnie? Przystankiem przesiadkowym, jakoś tak.
Na razie mi się nie śpieszy, jestem winna opiekę i troskę dwójce małolatów :)

- Ów sukkub, co nocami mężów nawiedza i dręczy... Co to go wam jaśnie oświecona księżna pani ubić zleciła... Tuszę, zabijać go nie ma wcale musu. Przecie zmora nikomu nie wadzi, tak po prawdzie... Ot, nawiedzi czasem... Podręczy krzynę...
- Ale jeno pełnoletnich - wtrącił szybko Malatesta.
A. Sapkowski - Pani Jeziora
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-08-2017, 20:53:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2017 20:59:04 przez infedro7 ♡.)
Post: #19
RE: Śmierć - czym jest ... ?
(21-08-2017 15:56:53)Jowita napisał(a):  Myślę, że obaj możecie mieć rację
Jeden z Was widzi tylko jedną jedyną właściwą ścieżkę a wszystkie otaczające ją traktuje jako błędy matriksa.
- no troszkę tu żeś se uprościła skarbie i uogólniła do jednej ścieżki / podczas gdy ja mam na mysli wiele religii w tym takze i Buddyzm, Tao, Yin/Yang itpitd , wiec ścieżek moze byc wiele, ale ich kierunek duchowy i tak jest ten sam... ;)

Cytat:Drugi widzi wiele ścieżek wiodących krętą drogą do tej jedynej właściwej.
- a drugi nic nie widzi, bo wmawia mi ciągle jedynie katolicyzm... o którym sam i tak nie ma bladego pojęcia... :P / a Święte księgi dla niego to jakieś "dyrdymały" ,wiec o czym tu moowaa ? :P kochana ;)


Cytat:Jesteśmy niedoskonałymi ludźmi porozumiewającymi się niedoskonałym środkiem przekazu. Jednym potrzebne są alegorie ze świętych ksiąg inni ulepszają siebie i swoje życie bez potrzeby książkowej podbudowy...
- no wiesz, alegorie ze świętych ksiąg przekazują wiedzę, dzięki której można omijać ścieżki własnego matrixa... a ten, kto nie ma o tym bladego pojęcia, to jak je będzie omijał... ;)? I taka jest różnica miedzy tym co gada Mikesz a mną.
- wiec? Mikesz, może ma i swoja racje(bo racja jest jak d...a i każdy ma swoją), ale co to za racja skoro i tak mija się z prawdą prawdziwych mistrzów Duchowych.

Cytat:Jeśli istnieje ów Absolut, to czy istotne będzie -gdy się już w nim spotkamy- jakiego nazewnictwa używaliśmy w drodze do celu, jakich B-ów prosiliśmy o wsparcie i jakie książki czytaliśmy?
- no cóż dla Absolutu istotne nie musi być... ale dla pokonania naszych własnych ludzkich iluzji z pewnością ma zasadnicze bo i tkwiące głęboko w nas samych znaczenie.

---:heart: Angel

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23-08-2017, 08:50:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-08-2017 08:57:27 przez Jowita.)
Post: #20
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Infe, jeśli to uproszczenie to Twoje:
(22-08-2017 20:53:02)infedro7 ♡ napisał(a):  - hmm... tak naprawdę to do własnego odczuwania Stwórcy* nie ma innych dróg, droga jest tylko jedna - a rożne są tylko jej ludzkie interpretacje... ;)

Jeśli jednak przyjąć, że ścieżek jest wiele a liczy się jedynie kierunek to należało by przyznać rację Mikeszowi. Skoro istnieje nieskończenie wiele dróg to mogą się wśród nich znaleźć i te bardziej kręte i wyboiste niż inne.

Cytat:- wiec? Mikesz, może ma i swoja racje(bo racja jest jak d...a i każdy ma swoją), ale co to za racja skoro i tak mija się z prawdą prawdziwych mistrzów Duchowych.

W tym konkretnym temacie ustalenie który z Was ma rację jest poza zasięgiem, skoro nie możemy nawet przedstawić twardych, namacalnych dowodów na istnienie Absolutu a co dopiero na poparcie jakiejkolwiek z licznych teorii ... nazwijmy to "drogi" do niego.
Wszystko opiera się na wierze, przekonaniu i jak sam wcześniej zauważyłeś jest w pewnym stopniu uwarunkowane społecznie.
Argument z "prawdziwymi mistrzami Duchowymi" jest jak ta racja o jakiej piszesz i zbyt łatwo obrócić go przeciw Tobie bym się o to pokusiła.

Cytat:no wiesz, alegorie ze świętych ksiąg przekazują wiedzę, dzięki której można omijać ścieżki własnego matrixa... a ten, kto nie ma o tym bladego pojęcia, to jak je będzie omijał... ;)? I taka jest różnica miedzy tym co gada Mikesz a mną.
Cytat:no cóż dla Absolutu istotne nie musi być... ale dla pokonania naszych własnych ludzkich iluzji z pewnością ma zasadnicze bo i tkwiące głęboko w nas samych znaczenie.

Skoro to znaczenie jest w nas samych to księgi jedynie mogą pomóc je wydobyć, ich znajomość nie jest jednak warunkiem sine qua non dla umiejętności omijania pułapek świata.
Wyobrażam sobie, że przed wynalezieniem i upowszechnieniem druku maluczcy nie mieli tego komfortu by posiłkować się książkową wiedzą :P
Stąd zresztą forma alegorii w tych świętych księgach, łatwiej zapamiętać i przekazać ustnie opowieść "z życia wziętą" niż instrukcje.

Cytat:a drugi nic nie widzi, bo wmawia mi ciągle jedynie katolicyzm...
ten katolicyzm to kolejne uproszczenie, taki "skrót myślowy" :D
Twój sposób postrzegania świata, matriksa i absolutu jest bardzo dogmatyczny i może być postrzegany na równi z fanatyzmem religijnym

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
Evelyn Beatrice Hall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-08-2017, 03:37:30
Post: #21
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Podepnę się z pytaniem nawiązującym do tematu. Mianowicie: Jaka według Was jest śmierć "idealna"?
Dla mnie zachodzi pewna sprzeczność w tym względzie. Z jednej strony jest dobra dla delikwenta nagła śmierć- wypadek, zawał itp. Dopełnił swego, pach i go nie ma. Z drugiej strony jest to dłuższa choroba.Wiąże się to z cierpieniem, walką o nadzieję i trudnymi myślami. W pierwszym przypadku zmarły nie cierpi, ale nagła strata bliskiego odbija się na rodzinie. W drugim- rodzina ma czas by się przygotować na ewentualność śmierci, ale z kolei "zainteresowany" się męczy.
Jest jakaś opcja łącząca to? Jakieś optimum. Consensus?
Mówię tu o "klasycznym" nastawieniu do tego. Wiara choćby w reinkarnację wiele zmienia np. w stosunku do choroby i samej śmierci.:huh:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-08-2017, 16:08:27
Post: #22
RE: Śmierć - czym jest ... ?
(27-08-2017 03:37:30)marmurowychlopiec napisał(a):  Podepnę się z pytaniem nawiązującym do tematu. Mianowicie: Jaka według Was jest śmierć "idealna"?

Każda śmierć jest idealna, w końcu każdy z nas skutecznie umiera ;) - sor, nie mogłam się oprzeć :D

W moim odczuciu Twoje pytanie dotyczy nie tyle śmierci co życia.
To jakie wartości cenimy w życiu ma z pewnością wpływ na nasze postrzeganie śmierci własnej i cudzej.

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
Evelyn Beatrice Hall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-08-2017, 14:59:27
Post: #23
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Mając wiele styczności w moim życiu z ludźmi ( ja 55 ) - z psychologią , psychiatrią i w ogóle z medycyną , nasunęła mi się taka myśl - przypomniało mi się coś ... - =]
Chyba to kiedyś napisał najsłynniejszy - w/g mojej oceny - filozof i psychiatra - Antoni Kępiński. Napisał coś w tym stylu :
" ... Wielu ludzi czuje zarówno lęk i przerażenie przed śmiercią, jak i przed samym życiem ... ".
Jego stwierdzenie dotyczyło pewnie osób z zaburzeniami psychologicznymi , emocjonalnymi ( nerwice, depresje, psychozy ).
Ale czyż nie jeden z nas zdrowy - doznawał nieraz takiego uczucia ...?
Ot, i to chyba jest takie jakby swoiste piekło za życia takich ludzi ... ? - =] :(

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-08-2017, 20:16:55
Post: #24
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Ten Pan chyba dobrze przemyślał ten temat

[Obrazek: comment_roAAWRbgWXxPG7B14SjI8D4lyHkGEMBs,w400.jpg]

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
Evelyn Beatrice Hall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-08-2017, 23:09:55
Post: #25
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Ja może sobie też zażyczę taki nagrobek dla mnie (podobny i odpowiedni tekst na nim ), tylko bez tego krzyżyka na nim u góry czy u dołu - :D
Szacunek dla p. Jerzego Ficowskiego - :)

Mikesz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



13-09-2017, 12:06:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-09-2017 12:07:33 przez Boji.)
Post: #26
RE: Śmierć - czym jest ... ?
[Obrazek: blog_hn_4922538_8036671_sz_mglisty_ponur...ia_864.jpg]


,,Umiera się na wiele spo­sobów:
z miłości, z tęskno­ty, z roz­paczy, ze zmęcze­nia, z nudów, ze strachu…
Umiera się nie dla­tego, by przes­tać żyć, lecz po to, by żyć inaczej.
Kiedy świat za­cieśnia się do roz­miaru pułap­ki,
śmierć zda­je się być je­dynym ra­tun­kiem, os­tatnią kartą,
na którą sta­wia się włas­ne życie.”

~ Paulo Coelho

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
13-09-2017, 20:35:01
Post: #27
RE: Śmierć - czym jest ... ?
to ja spytam przewrotnie, czym jest życie?
Każdy z nas szuka jego sensu, ale czy to jest ważne? Ważne aby zdać sobie sprawę z tego, że życie to tajemnica, że jej sens umyka nam. Więc tak naprawdę śmierć w sensie fizycznym, jest dla mnie uwolnieniem się.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
13-09-2017, 20:56:55
Post: #28
RE: Śmierć - czym jest ... ?
Cytat:Strix :
Więc tak naprawdę śmierć w sensie fizycznym, jest dla mnie uwolnieniem się.

Calkowicie zgadzam sie z Toba ...

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-09-2017, 11:56:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2017 12:00:53 przez Jowita.)
Post: #29
RE: Śmierć - czym jest ... ?
(13-09-2017 20:35:01)Strix napisał(a):  to ja spytam przewrotnie, czym jest życie?

skoro przewrotnie i o życiu to przywołam prof. Dawkinsa - wojującego ateistę - i cytat z książki Rozplatanie tęczy
Cytat:Umrzemy i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi. Ludzi, którzy potencjalnie mogliby teraz być na moim miejscu, ale w rzeczywistości nigdy nie przyjdą na ten świat, jest zapewne więcej niż ziaren piasku na pustyni. Wśród owych nienarodzonych duchów są z pewnością poeci więksi od Keatsa i uczeni więksi od Newtona. Wiemy to, ponieważ liczba możliwych sekwencji ludzkiego DNA znacznie przewyższa liczbę ludzi rzeczywiście żyjących. Świat jest niesprawiedliwy, ale cóż, to właśnie myśmy się na nim znaleźli, ty i ja, całkiem zwyczajnie.

oraz drugi z Boga urojonego
Cytat:Należymy do nielicznych, którzy na tej loterii narodzin trafili szczęśliwy los. Jak można w tej sytuacji mieć czelność skomleć na myśl o nieuchronnym powrocie do stanu, z którego tak wielu nigdy nie miało szansy wyjść?

Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć
Evelyn Beatrice Hall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Smierc a psychika dziecka ... Boji 4 3.075 20-01-2015 10:37:33
Ostatni post: karol3k11