Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Pytaj i odpowiadaj - zapraszamy na nasz nowy serwis - Pomóż nam go rozkręcić!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Amulet
18-11-2009, 21:30:11
Post: #1
Amulet
Amulet


Od fetysza, woreczka z ziołami i talizmanu wywodzi się amulet,
przedmiot magiczny


W starożytnej Mezopotamii, podobnie jak w starożytnym Egipcie, amulet był wszechobecny. Stanowił nieodłączny element codzienności. Każdy mężczyzna i każda kobieta mieli własny amulet, który nosili na szyi lub nadgarstku, pod postacią kamiennych posążków, kamieni, czasem również saszetek z suszonymi ziołami lub kwiatami, mniej lub bardziej kosztowny, zależnie od szczebla drabiny społecznej, na jakim znajdował się właściciel. Zwyczaj chronienia się przed złem i demonami sięgał niepamiętnych czasów, wyprzedzających znacznie starożytność i wywodzących się z uniwersalnych wzorców myślenia. Nawet sięgając najdalej w przeszłość nie spotykamy ani jednej cywilizacji, ani jednego ludu, które nie posługiwałyby się amuletami. To właśnie one z czasem stały się talizmanami, będącymi bez wątpienia prototypami wszelkiej biżuterii i ozdób. Amulet natomiast, który nas tutaj interesuje, niewiele ma wspólnego z fetyszem, maskotką, „talizmanem szczęścia", co usiłują nam wmówić popularne czasopisma, wychwalając ich zalety i „gwarantowaną" skuteczność. Są one inspirowane bez wątpienia starożytnymi wierzeniami, ale wyrwanymi całkowicie z kontekstu.

AMULET, CZYSTY PRODUKT NATURY, REMEDIUM I GENIUSZ DOBRA


Z pozoru wydawać się może, że starożytne amulety były po prostu dzie-
łem przypadku. Niewykluczone, że ów wynalazek i następne, których charakter spróbujemy sprecyzować, były początkowo wykonywane i noszone raczej przez kobiety niż mężczyzn. Ci drudzy często przechodzą obojętnie obok różnych rzeczy, nie widząc ich wcale, podnosząc najwyżej, jednak nie starcza im wyobraźni, by je wziąć z sobą. Mamy tu na myśli naszych odległych przodków, którzy, jak wiadomo, byli myśliwymi i zbieraczami.
Tymczasem człowiek bardzo wcześnie przekonał się, że musi chronić się przed pewnymi zagrożeniami i niebezpieczeństwami. Jednym z nich, i to niebagatelnym, była choroba. Niewykluczone, że tak jak zwierzęta instynktownie i spontanicznie odżywiają się ziołami i roślinami, które uodparniają je przeciwko chorobom, grożącym zdziesiątkowaniem ich gatunku, nasi przodkowie również posiadali ten odruch. Bliskie związki ze zwierzętami różnych gatunków, jakkolwiek czasami niebezpieczne - wywodzące się z okresu, gdy poruszali się we wspólnym środowisku - dały im okazję przejąć ich nawyki pokarmowe. Wydedukowali też pewne zależności przyczynowo skutkowe, które dość wcześnie zaczęli stosować wobec siebie, ponieważ utożsamiali się z niektórymi zwierzętami. Wreszcie nadszedł czas, że wzięli z sobą tę rzecz - zioło, czy coś innego, i zaczęli nosić przy sobie, przekonani o jej uzdrawiających skutkach. Zanim amulet stał się częścią obyczajów i życia codziennego cywilizowanych ludów starożytności, nosili je przede wszystkim szamani, czyli uzdrawiacze, którzy nie zadowalali się wyłącznie leczeniem za pomocą egzorcyzmów, recytacji, rytuałów, modłów i innych magicznych formuł, ale wytwarzali również remedia w postaci roślin, sproszkowanych ziół i kamieni, które nosili przy sobie i z których produkowali mikstury i nalewki.

DUCHY MIEJSC, DUCHY OPIEKUŃCZE I DOBROCZYNNE


Z czasem zioła, rośliny, kamienie zaczęły symbolizować miejsca i wydarzenia, odbywające się w tych miejscach, nieznaną szansę, która się komuś w pewnej sytuacji objawiła, epizod lub śmiały wyczyn, który miał miejsce tam, a nie gdzie indziej. Amulet był więc upamiętnieniem wydarzenia, nadzwyczajnego wyczynu. Jego właściciel nosząc go, stawał się żywym symbolem tego faktu, nabierał dobroczynnych i ochronnych atrybutów, które daleko wykraczały poza to, co amulet symbolizował pierwotnie oraz realne skutki, jakie mógł powodować. Tak więc, zależnie od swej wartości, barwy, umieszczonych na nim znaków, elementów, z jakich
się składał, amulet miał specyficzne znaczenie i pełnił taką, a nie inną funkcję.
Przykładowo, w Mezopotamii naszyjnik z jednym jaspisem i czarnym obsydianem miał przyciągać zarówno dobre, jak i zło czynne wpływy Sin, Księżyca. Z kolei inny naszyjnik, składający się z siedmiu rozmaitych kamieni, w tym chalcedonu, złota i srebra, chronić miał przed ukąszeniami węża i skorpiona.
W starożytnym Egipcie posążek przedstawiający Ozyrysa, Izydę lub Cheperera, świętego skarabeusza, czy też krzyża anh bądź dżed, pionowego słupka, noszono w szmacianym mieszku, zaciąganym na cienki sznurek, który przytraczano do naszyjnika lub zakładano na szyję posążków bóstw opiekuńczych. „Jestem tym amuletem-uadżet (kobrą, boginią płodności, ziemi i wód - przyp. aut.) założonym na szyję Re, który obdarza siłą i zdrowiem mieszkańców krainy światła". (Paul Barguet, Le Livre des Morts des anciens égyptiens, Éditions du Cerf, 1967).

Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



Odpowiedz