Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Pytaj i odpowiadaj - zapraszamy na nasz nowy serwis - Pomóż nam go rozkręcić!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Odprowadzanie dusz
04-12-2009, 03:43:17
Post: #1
Odprowadzanie dusz
Pozdrawiam, moj pierwszy post :)

nie bardzo wiedzialem gdzie umiesci ten temat, ale to w koncu tez rytual.

Zajmuje sie ktos z was odprowadzaniem dusz ?
przyczepila sie jedna do mnie bardzo mocno i nie moge sobie z nia poradzic,
jedna osoba juz probowala ja odprowadzac ale sie nie udalo, szukam
kogos kto sie na tym zna i moglby mi pomoc.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



04-12-2009, 09:24:16
Post: #2
RE: Odprowadzanie dusz
Poproś o pomoc Archanioła Michała :)

Anioły zawsze odpowiadają na tę kwestię, która "naprawdę" zaprząta ci głowę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 15:03:39
Post: #3
RE: Odprowadzanie dusz
Aga jest jakiś rytuał pomagający w nawiązaniu kontaktu z Archaniołem Michałem lub specjalna modlitwa skierowana do niego?

[Obrazek: sygnatura.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 16:19:53
Post: #4
RE: Odprowadzanie dusz
Poprostu prosi się go o pomoc w danej sprawie :)

Anioły zawsze odpowiadają na tę kwestię, która "naprawdę" zaprząta ci głowę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 17:38:28
Post: #5
RE: Odprowadzanie dusz
Poprosilem, nic nie dala prosba, nie na tym to polega.
Osobiscie ani razu jeszcze o takim sposobie nie slyszalem.

to nie jest taki wyimaginowany problem, tylko faktyczny, widze ta dusze obok siebie, czuje i wywiera na mnie bardzo nieprzyjemne wplywy, nie slyszalem nigdy zeby Aniolowie odprowadzali dusze bez ich zgody, a ta pojsc nie chce,
nie spotkalem sie rowniez z uwalnianiem przez nich ludzi od opetujacych jedusz, w takim wypatku prawie wogule nie bylo by ludzi opetanych i niepotrzebny bylby zawod egzorcysta.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 19:06:00
Post: #6
RE: Odprowadzanie dusz
Ja jedynie moge ci polecić książkę "Cuda Archanioła Michała" dr Doreen Virtue. I dodam że z negatywnym nastawieniem nie osiągniesz żadnego pożądanego skutku. Pozdrawiam i zycze powodzenia.

Anioły zawsze odpowiadają na tę kwestię, która "naprawdę" zaprząta ci głowę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 19:19:42
Post: #7
RE: Odprowadzanie dusz
Moim zdaniem (tylko i wyłącznie moim zdaniem) powinieneś wizualizować wokół siebie pole ochronne którego ta dusza nie może naruszyć ani przekroczyć. Po drugie afirmować sobie, że jesteś wolny od wpływów tej właśnie duszy. Po trzecie, może warto się zagłębić, co ta dusza chce Ci przekazać, po co tam jest. Mi się wydaje, że ta dusza błaga Cię o jakąś pomoc, albo próbuje Cie ustrzec przed czymś... Jest to ktoś Tobie znany. Nie jest dla mnie jednoznaczne co ta dusza chce Ci przekazać, ponieważ ja podczas rozmowy (tj pewnego rodzaju kontaktu z osobą) jestem w stanie wyczuć jaka dusza stoi obok.
Po (nie pamiętam już które)... Tak jak mówi Aga, pomódl sie do Archanioła Michała o to aby pomógł Ci uwolnić sie od tej duszy, albo aby pomógł Ci ją zrozumieć. Ja obok Ciebie prócz tej duszy widzę opiekuna który nad Tobą czuwa. Tj na pewno anioł, a ta dusza jest osobą z Twojej rodziny, dlatego Twój Anioł opiekun pozwolił sie jej do Ciebie zbliżyć i przekazać to co ma do przekazania. Piszesz, że dzieją się z Tobą dziwne rzeczy...czy coś w tym rodzaju... zwróć uwagę na to co to za rzeczy i jakie sa okoliczności.... Ta dusza nie zrobi Ci krzywdy, ona albo Cie o coś prosi, błaga, albo chce Cie uratować, ustrzec....

Uwaga:

Wszystkie prośby/pytania proszę kierować na maila. (funkcja dostępna w profilu)

Pozdrawiam cieplutko :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 22:08:29
Post: #8
RE: Odprowadzanie dusz
Iguanna ,probowalem z nia porozmawiac, ale niezbyt to mi wychodzi, zapytalabys jej kim jest i o co jej chodzi ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-12-2009, 22:34:29
Post: #9
RE: Odprowadzanie dusz
Stozek a co miałeś na myśli pisząc: "czuje i wywiera na mnie bardzo nieprzyjemne wpływy" ?? Ubierz to w więcej słów i objaśnij.

Uwaga:

Wszystkie prośby/pytania proszę kierować na maila. (funkcja dostępna w profilu)

Pozdrawiam cieplutko :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



05-12-2009, 00:49:45
Post: #10
RE: Odprowadzanie dusz
(04-12-2009 19:19:42)Iguanna napisał(a):  1. Moim zdaniem (tylko i wyłącznie moim zdaniem) powinieneś wizualizować wokół siebie pole ochronne którego ta dusza nie może naruszyć ani przekroczyć.

2. Po drugie afirmować sobie, że jesteś wolny od wpływów tej właśnie duszy.

3. Po trzecie, może warto się zagłębić, co ta dusza chce Ci przekazać, po co tam jest. Mi się wydaje, że ta dusza błaga Cię o jakąś pomoc, albo próbuje Cie ustrzec przed czymś... Jest to ktoś Tobie znany. Nie jest dla mnie jednoznaczne co ta dusza chce Ci przekazać, ponieważ ja podczas rozmowy (tj pewnego rodzaju kontaktu z osobą) jestem w stanie wyczuć jaka dusza stoi obok.

4.Po (nie pamiętam już które)... Tak jak mówi Aga, pomódl sie do Archanioła Michała o to aby pomógł Ci uwolnić sie od tej duszy, albo aby pomógł Ci ją zrozumieć. Ja obok Ciebie prócz tej duszy widzę opiekuna który nad Tobą czuwa. Tj na pewno anioł, a ta dusza jest osobą z Twojej rodziny, dlatego Twój Anioł opiekun pozwolił sie jej do Ciebie zbliżyć i przekazać to co ma do przekazania. Piszesz, że dzieją się z Tobą dziwne rzeczy...czy coś w tym rodzaju... zwróć uwagę na to co to za rzeczy i jakie sa okoliczności....

5.Ta dusza nie zrobi Ci krzywdy, ona albo Cie o coś prosi, błaga, albo chce Cie uratować, ustrzec....

1. Poleochronne tu nic nie da poniewaz ta dusza jest tez czesciowo we mnie,ma takie macki ktore czuje a ktore sa we mnie, bardzo duzo malych
w glowie jak rowniez jedna wbita w serce,boli mnie kiedy nia porusza.

2. afirmacjami nie da sie raczej jej wyrzucic,bardzo mocno sie trzyma,
jedna osoba probowala juz ja odprowadzac, probowalem rowniez egzorcyzmow energia i nic nie daly, afirmacje jedynie wplynely by na podswiadomosc ktora przyciagnela by kogos kto mi pomoze, tak mi sie
wydaje.

3. ta dusza namawia mnie do przemocy wzgledem innych oraz siebie, slysze taki glos z wew natrz siebie, nie jest to podswiadomosc z pewnoscia.
nikt znany mi w ten sposob by mnie nie opental, jest to na tyle brutalne ze odczowam bol kiedy sie mocniej owija.

4. Prosilem juz wiele istot niebianskich Jego rowniez, Opiekuna tak samo,
jednak nie slyszalem jeszcze, zeby uwolnienia od dusz dokonywaly istoty niebianskie, choc z pewnoscia moga. to nie Opiekun pewnie pozwolil jej sie
zblizyc do mnie tylko ja sam pijac alkohol pewnie, tak sie domyslam.
wklada mi do glowy takie zeczy ze nawet ich nie wymienie, walcze z nia zeby o tym nie myslec ale kiedy uda juz jej sie skierowac umysl na ma to bardzo nieprzyjemne konsekwencje karmiczne ktore odczuwam na sobie,
niebede wam opisywal co to za mysli zebyscie nie probowali sobie wyobrazac, po takiej mysli czuje jak takie malutkie igielki wbijaja sie w
moje cialo.

5. Ta dusza juz mi zrobila krzywde i robi caly czas, nie moge wyjsc z domu,
kiedy spojrze na jakas rzecz pokazuje mi wglowie same negatywne rzeczy i jak powinienem je robic innym.


jest u was na forum ktos kto sie na tym zna? to trwa juz ktorys tydzien z rzedu i ani przez chwile nie bylo zabawne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-12-2009, 12:33:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2009 12:34:25 przez Iguanna.)
Post: #11
RE: Odprowadzanie dusz
Rozmawiałam wczoraj z Agą, bo widzę obok Ciebie kolor szary - tj ta dusza i jest to kolor dusz takich utrapionych, umęczonych nie mogących zaznać spokoju. Jest też biały tj opiekun Twój. Niezależnie od tego co ta dusza szara robi, ma do tego prawo przez pozwolenie jej na to. Mimo wszystko wytwarzaj pole ochronne(!) i energię która tak jakby odrywa tą duszę od Ciebie(!). Nie mów, że to nie działa, próbuj wszystkiego(!). Afirmuj sobie, że jesteś od tej duszy wolny, że ona odchodzi zostawiając Cię w spokoju. Afirmuj i nie mów, że to nie działa, próbuj wszystkiego(!).

Nie znam Cię i nie będę oceniać, chce tylko dociec co się dzieje i dlaczego. Nie skrzywdziłeś nikogo na tyle mocno, aby mógł życzyć Ci źle?
Aha.. próbuj sam wytwarzać pole, wizualizować sobie energię i afirmować! Sam :)

Uwaga:

Wszystkie prośby/pytania proszę kierować na maila. (funkcja dostępna w profilu)

Pozdrawiam cieplutko :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-12-2009, 17:19:22
Post: #12
RE: Odprowadzanie dusz
za daleko poszlas z tym "niezaleznie od tego co ona robi ma do tego prawo" nie rzycze Ci podobnej sytuacji. Nikt nikogo krzywdzic nie ma prawa, chyba ze wedlog ciebie takie jest Najwyzsze Dobro, nawet gdybym wogole aury nie mial ani nic do ochrony to nic i nikt nie ma prawa mnie opetac. Nie wnioskuj tez ze ona zostala "dopuszczona" do mnie, gdyz jesli wczesniej
nie prosilem o ochrone to nikt mnie nie ochranial i tyle. czy ona jest utrapiona czy nie to nie moja
sprawa ale jej, ciekawe czy bys myslala o jej utrapieniach gdyby miala wbita macke w twoje serce i wrzucala cie takie mysli do glowy jak mi. trzy razy byla odprowadzana do swiatla i otaczana energia milosci zeby mogla podniesc sobie wibracje, i to kilka godzin trwalo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-12-2009, 23:25:47
Post: #13
RE: Odprowadzanie dusz
stozek odstaw na jakiś czas ezoterykę, może ściągnąłeś na siebie w jakiś sposób tą duszę?

Pewna osoba doradziła i tutaj cytuję jej słowa: Ten "duch" siedzi , nie obok ale w twojej głowie, wyłącznie. Odstaw ezoterykę a zniknie.

[Obrazek: sygnatura.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-12-2009, 10:44:56
Post: #14
RE: Odprowadzanie dusz
Zerknij na tą stronę http://www.anomalium.pl/kontakt/relacja - zgłosili się do nas na blipie oferując pomoc.

[Obrazek: sygnatura.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-12-2009, 11:56:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2009 11:59:32 przez Iguanna.)
Post: #15
RE: Odprowadzanie dusz
(05-12-2009 17:19:22)stozek napisał(a):  za daleko poszlas z tym "niezaleznie od tego co ona robi ma do tego prawo" nie rzycze Ci podobnej sytuacji.

Nie wiem czy nie zrozumiałeś czy po prostu emocje i Twoje odczucia wyciągają negatywny przekaz z tego co napisałam. Ona ma do tego prawo - bo jej na to pozwoliłeś. Świadomie czy nie, Ty jej na to pozwoliłeś. Może poprzez kontakt z ezoteryką. Coś powiedziałeś, przeczytałeś, twoja podświadomość zadziałała stosownie do informacji i masz Ci los...

Ja też nikomu nie życzę niczego złego. NIE ŻYCZĘ ZŁEGO - NIGDY!!. Kiedyś odegrała się w moim życiu 'walka o moją duszę'... tego też nikomu nie życzę i po części wiem o czym piszesz, ale ja np świadomie na to pozwoliłam, w dobrej wierze i trosce o moich bliskich.

(05-12-2009 17:19:22)stozek napisał(a):  Nikt nikogo krzywdzic nie ma prawa, chyba ze wedlog ciebie takie jest Najwyzsze Dobro,

Dobro to dobro, zło to zło. Dla każdego oznacza co innego. Dualizm indywidualny. Wg mnie to co się Tobie przytrafiło to nie jest dobro, ale sam to na siebie ściągnąłeś. Widzę trochę więcej i jestem w stanie to powiedzieć ze 100% pewnością. Czy tego chcesz czy nie, czy jesteś tego świadomy, czy nie - tak jest.

(05-12-2009 17:19:22)stozek napisał(a):  nawet gdybym wogole aury nie mial ani nic do ochrony to nic i nikt nie ma prawa mnie opetac.

Aura to nie ochrona. Masz racje - nikt i nic nie ma prawa Cię opętać.

(05-12-2009 17:19:22)stozek napisał(a):  Nie wnioskuj tez ze ona zostala "dopuszczona" do mnie, gdyz jesli wczesniej
nie prosilem o ochrone to nikt mnie nie ochranial i tyle. czy ona jest utrapiona czy nie to nie moja
sprawa ale jej, ciekawe czy bys myslala o jej utrapieniach gdyby miala wbita macke w twoje serce i wrzucala cie takie mysli do glowy jak mi. trzy razy byla odprowadzana do swiatla i otaczana energia milosci zeby mogla podniesc sobie wibracje, i to kilka godzin trwalo.

Ja Cię nie atakuję i nie wiem dlaczego Ty to robisz. Widze trochę więcej i wiem jak to wygląda, staram Ci się to wytłumaczyć i dość do rozwiązania, a Ty uważasz to za wrogość z mojej strony.
Nie znasz mnie ani mojego życia i nie wiesz co się w nim wydarzyło. Nie wiesz co widzę i czuje na co dzień mijając zwykłych ludzi. Nic o mnie nie wiesz, mimo to zacząłeś mnie oceniać i wkładać mi w usta słowa których nigdy bym nie wypowiedziała, przynajmniej z takim wydźwiękiem jaki im nadajesz. Pokazujesz tylko, że jesteś bezradny i, że nikt nie ma gorzej od Ciebie. To się tutaj mija z celem. Ja Ci chce podać rękę, a Ty od razu stwierdzasz, że wyciągam ją po to aby zepchnąć Cię niżej.

I serio przykro mi z tego powodu.

Widze tą duszę, widzę i Twoją. Dopóki nie znajdziesz źródła, skąd to wyszło nie pozbędziesz się problemu.

Pozdrawiam
Pisząc: "Widze tą duszę, widzę i Twoją" mam na myśli dwa kolory wmieszane w jeden: szary z mlecznym -białym.

Uwaga:

Wszystkie prośby/pytania proszę kierować na maila. (funkcja dostępna w profilu)

Pozdrawiam cieplutko :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz