Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ciemna strona zycia - Rozwod -
16-04-2018, 00:13:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-04-2018 00:26:24 przez Zuzu59.)
Post: #31
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
nowy wrzód do wybaczenia (nie wydaje mi się, żeby to nastąpiło)
-córka na spotkanie z rodzicami narzeczonego (mieszkają juś trochę czasu i mają dziecko) zaprosiła ojca z jego kobietą, a ja się dowiedziałąm o tym przypadkowo.
Szlag mnie trafił. Wybrała flamę na matkę?!
Niniejszym się wypisuję, bo ból za duży.

Czy mam obowiązek robić za matkę swojej rodzonej, skoro mnie odstawiła na boczny tor?
Mogę przestać poczuwać się do matczynych obowiązków?
Mogę zacząć być" osobną"?
Dzieci wychowałam, wypuściłam w świat i- qrrwa- czy muszę być na stanie skoro stawiają na pierwszym miejscu osobę obcą i to partnerkę tego, który chlał i zamienił ich i moje życie w piekło?

Nie chcę!!!
Pragnę powiedzieć, że wybory są obligatoryjne i mają się ode mnie odpętelkować.
Nie chcę być takim popychadłem, które jest "z urzędu". Nie muszę przecież????
Pierdolę bycie matką skoro flama tatusia jest ważniejsza.

Błagam powiedzcie, że nie muszę.
Mogę odstawić dzieciaki na odległe rejony i zająć się wreszcie swoim życiem?

Znieważają mnie stawiając nową partnerkę swego ojca (który chlał całe ich życie) na pierwszym miejscu.
Były 3 lata, kiedy byłam okropna dla nich (depresja bez świadomości czynów), ale kurwa protestuję.

Jestem debilem?????

Fau edytował 16-04-2018 15:28:18 ten post ponieważ:

Rozumiem emocje ale bez wulgaryzmów prosze.


Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-04-2018, 23:06:11
Post: #32
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
Przepraszam, nie mogę już edytować żeby poprawić. :(

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
17-04-2018, 15:21:12
Post: #33
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
A co do tematu też bym sie w.....(cenzura)......!!

To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



17-04-2018, 17:44:48
Post: #34
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
A, bo to ciemna strona życia jak sama nazwa wskazuje.
Słabo jak dzieci nie pamiętają co było i nagle święty, święty i chuchają na flamę, żeby mógł być sobie szczęśliwy, a moje uczucia leżą gdzieś tam.
Już się zaczęłam zastanawiać czy to może jednak ja chlałam cały czas, a tylko mi się pozajączkowało. :huh: :s :exclamation:

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-08-2018, 18:27:40
Post: #35
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
Jeszcze chcę coś dodać. Co jakiś czas niektórzy mi mówią, że powinnam znaleźć sobie faceta. W ogóle nie wierzą mi, że mi samej jest lepiej niż z facetem. Straszą np., że zestarzeję się i takie inne farmazony, ale akurat ta ich porada mnie nie rusza. Jakbym była panną, to by mnie to zabolało, a jak rozwiedziona, to co innego. W ogóle nie warto mi nawet podtrzymywać takiej rozmowy. Nikt mi nie wierzy, że nie mam szczęścia w miłości, że pewnie jestem wybredna lub jeszcze popełniam te same błędy, skoro źle trafiałam. Zwyczajnie pogodziłam się z tym brakiem szczęścia w miłości i teraz najważniejsze dla mnie to zdrowie, pieniądze, każdy przeżyty szczęśliwy dzień. W każdym dniu staram się znaleźć coś dobrego, umilać sobie czas. Ogólnie jestem weselsza, pogodniejsza z wiekiem niż kiedyś. Widocznie nie każdemu jest pisane szczęśliwe bycie z kimś u boku i zwyczajnie należy się z tym pogodzić i spełniać w innym zakresie. Po prostu zwyczajnie zaczęło mi zwisać to, czy z jakimś będę, po takich przejściach. W końcu dotarło do mnie, że nie mam szczęścia w miłości i trzeba zająć się czymś innym. Już przestałam użalać się nad sobą, że czemu ten, a ten okazał się podły, skoro byłam w porządku. Niech tym i tym, skoro okazali się podli, życie dowali i będziemy kwita. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
05-08-2018, 22:25:11
Post: #36
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
Ja wprawdzie nie jestem "wyjadaczem" rozwodów, ale jestem w drugim małżeństwie.

Minęło już trochę czasu i mam teraz do tego trochę inne spojrzenie niż na początku.

Czas ma to do Siebie, że nie koniecznie leczy rany, albo potrafi pokazać coś z zupełnie innej perspektywy.

Jedną z bolesnych "perspektyw" były w pewnym momencie zarzuty mojego syna, że nie miałem dla niego czasu.

Wgięło mnie, bo ja to oczywiście, widziałem inaczej. A ponieważ z synem obecnie dzieli nas spora odległość, stwierdziłem że skype nie jest miejscem, na "udowadnianie " swoich racji. Ponadto dotarło do mnie, że on ma poprostu inne spojrzenie na te sytuację, czego wczesniej wogóle nie dostrzegałem.

Relacja z była żoną zmieniła się z dość trudnej "walki" na bardzo dobre relacje. Ale trzeba było na to czasu.

Dziś, z perspektywy tego czym się zajmuję i bardzo dużej ilości szczególnie kobiet, które z podobnymi tematami trafiają do nas na terapię i procesy, zupełnie inaczej patrzę na temat rozwodu.

To czego sam doświadczyłem, to nie można niczego trzymac na siłę i należy jak najszybciej "przecinać" wszystko to, co się poprostu nie składa.

Oczywiście, zawsze pozostaje jakis margines na próbe "ratowania", "naprawiania", itp, ale to ma byc tylko margines. Albo sytuacja sie wyprostuje i wróci na prawidłowe tory, albo szkoda życia na walkę z wiartakami.

Dając sobie przyzwolenie i zgode na to, że cos może się skończyć i odejść, otwieramy mozliwości na nowe.

Ponieważ wiem doskonale, ze w życiu nie ma przypadków i wszystko jest po coś, nawet nie próbuje "oszukiwac" ludzi zwracających się do mnie po pomoc czy po poradę. To co na planie energetycznym się da, to czyszczę, co na planie fizycznym się nie składa, nie "lepię" na ślinie.

Trzeba pamiętac, że nie ma nic złego w samotności, a kto powiedział ze w danym wcieleniu nie mamy być własnie samotni, a do tego bardzo szczesliwi ?

Wszystko jest spojrzeniem z odpowiedniej perspektywy

pozdrawiam wszystkich :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-08-2018, 19:02:54
Post: #37
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
tu przyznaje racje ...
pomocny -
Cytat:Czas ma to do Siebie, że nie koniecznie leczy rany [...]
a przyzwyczaja z nimi zyc ...

pomocny -
Cytat:Trzeba pamiętac, że nie ma nic złego w samotności,
a kto powiedział ze w danym wcieleniu nie mamy być własnie samotni, a do tego bardzo szczesliwi ?
Wszystko jest spojrzeniem z odpowiedniej perspektywy.


[Obrazek: MarylinMonroe.jpg]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-08-2018, 23:03:36
Post: #38
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
(05-08-2018 22:25:11)pomocny napisał(a):  Ponieważ wiem doskonale, ze w życiu nie ma przypadków i wszystko jest po coś, nawet nie próbuje "oszukiwac" ludzi zwracających się do mnie po pomoc czy po poradę. To co na planie energetycznym się da, to czyszczę, co na planie fizycznym się nie składa, nie "lepię" na ślinie.


To mnie zainteresowało- energetyczne czyszczenie. Bo mam jeszcze wiele smogu pozostałego po 24 latach w małżeństwie, a to przeszkadza żyć.

Nigdy nie mówiłam, że jestem normalna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wczoraj, 06:39:22
Post: #39
RE: Ciemna strona zycia - Rozwod -
Też jestem po rozwodzie i jest mi o wiele lepiej. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ksiazka, najwierniejszy towarzysz w podrozy zycia ... Boji 42 9.928 Wczoraj 20:05:00
Ostatni post: Boji
  "Szwedzka teoria miłości": ciemna strona skandynawskiego raju Jowita 0 609 13-02-2017 17:19:40
Ostatni post: Jowita
  zadowolenie z życia rastar 7 3.964 07-02-2015 08:10:59
Ostatni post: Jola.