Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sztuka zadawania pytań
18-05-2009, 20:17:02
Post: #1
Sztuka zadawania pytań
Tarot, to sztuka zadawania pytań. Inaczej być nie chce :) To od dobrze postawionego pytania, zalezy jakość interpretacji kart. Z zasady nie zadaje się pytania w stylu: Czy Jaś mnie kocha ? lub Czy zdam egzamin? Tarot rzadko odpowiada na pytanie Tak lub Nie. Chyba, że opracujemy sobie ze swoją talią kart (i to sprawdzimy i potwierdzimy) system odpowiadający na pytanie Czy ..?

Czy Jaś mnie Kocha? To co ja rozumiem pod słowem miłość nie musi być tym samym dla kogoś drugiego. To doskonale widać, kiedy zapoznamy się z charakterystyka chociażby znaków zodiaku. Np: dla panny wyrazem miłości jest zupełnie coś innego niż dla Raka czy Ryb. Tarot powie jakimi uczuciami ktoś nas darzy, jakie ma plany w stosunku do nas, z czym nie może sobie poradzić, a co przychodzi komuś z łatwością. Dopiero po trafnej analizie rozłożonych kart, możemy wyciągnąć wniosek i dać odpowiedź.

:shy:

Nasza przeszłość nadaje kształt przyszłości.
Tarot w praktyce - odwiedź mój blog :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



18-05-2009, 20:32:11
Post: #2
RE: Sztuka zadawania pytań
Znalazłam bardzo ciekawą metodę odpowiadania na pytanie TAK lub NIE.
Po przetasowaniu dzielimy talię na trzy kupki. Z każdej z nich "zdejmujemy" po 13 kart.
Rozkładamy je w rzędach kolejno: pierwsza 13-stka, druga i trzecia.
Jeśli w wszystkich trzech otrzymujemy Asy, to odpowiedź brzmi TAK.
Jeśli są dwa Asy, to Tak, ale nie będzie to proste, łatwe.
Jeśli jest tylko jeden As, to nie jest to prawdopodobne lub bardzo , bardzo trudne
Jeśli nie ma żadnego Asa, to znaczy, że istnieją czynniki które mają wpływ na wynik końcowy i tarot nie może odpowiedzieć w tej chwili jednoznacznie.

Nie sprawdzałam tej metody, ale doświadczenie warto przeprowadzić :)

Nasza przeszłość nadaje kształt przyszłości.
Tarot w praktyce - odwiedź mój blog :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
18-05-2009, 20:41:01
Post: #3
Sztuka zadawania pytań
Po przeprowadzeniu doświadczenia proszę o jego wyniki, czy metoda się sprawdza :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
18-05-2009, 20:43:42
Post: #4
RE: Sztuka zadawania pytań
Sprawdzę na pytaniu, na które znam odpowiedź. :)

Nasza przeszłość nadaje kształt przyszłości.
Tarot w praktyce - odwiedź mój blog :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
18-05-2009, 20:48:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2009 20:50:16 przez jasminum.)
Post: #5
RE: Sztuka zadawania pytań
Hehehe, Odpowiedź powinna być TAK. Pojawiły się 2 ASY, karty mowią tak, ale nie będzie to łatwe. Sam fakt jest dziecinnie łatwy. Jadę na dwa spotkania, ale tarot mowi, ze to nie będzie łatwe? Może coś tam przebąkuje, że to nie bedzie łatwy dzień . łee

Ale co jeszcze, trzeba podejrzec jakie Asy się pojawiły. U mnie był As mieczy i As pucharów i całkiem słusznie. Bo jedno spotkanie mam z przyajciółką, a drugie w sekretariacie szkoły.

Nasza przeszłość nadaje kształt przyszłości.
Tarot w praktyce - odwiedź mój blog :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
13-06-2009, 19:53:33
Post: #6
Jak zadawać pytania?
Najważniejszym elementem pracy z jakąkolwiek wyrocznią jest pytanie, bo to na im opiera się interpretacja, ono jest fundamentem pod odpowiedź.

Jak zatem stawiać dobre pytania?

Tarot nie odpowiada na pytania w kategorii "tak-nie". Jego językiem są bogate symbole, które budują jakąś historię. Pamiętaj, aby zadawać pytania otwarte - wówczas interpretacja kart będzie o wiele bardziej oczywista.
Np. zamiast pytać "czy on do niej wróci" - zrób rozkład analizujący najbliższą i dalszą przyszłość tej pary.
Nie pytaj: "czy w najbliższym czasie zmienię pracę?" - zapytaj: "jak w najbliższym czasie będzie wyglądała moja sytuacja zawodowa?".

Gdy już koniecznie chcesz prostą odpowiedź twierdzącą lub negatywną, możesz podzielić talię na pół (tak by połowa kart była odwrócona) i potasować - wówczas jeśli karta którą wyciągniesz będzie w pozycji prostej oznacza "tak", w odwróconej zawsze znaczy "nie".

Pytania powinny też być sformułowane w sposób jak najbardziej klarowny i konkretny - niejasne pytanie da niejasną odpowiedź.
Jeśli zapytasz "czy powinnam niedługo zmienić pracę, czy pomyśleć poważnie o tamtym kursie angielskiego?", trudno będzie cokolwiek powiedzieć. Nie dość, że pytania są zamknięte, to jeszcze mamy tu "dwa w jednym" . Wyciągniesz karty i nie będzie wiadomo czego one dotyczą - pracy, czy kursu?

W zasadzie to właśnie pytania są dla początkujących tym, co utrudnia rozumienie przesłania kart - jeśli źle postawimy pytanie interpretacja będzie mętna (o ile w ogóle da się jakąś zbudować).
W sytuacji gdy patrzysz w karty i nie bardzo wiesz o co chodzi, najlepiej weź głęboki oddech i przypomnij sobie o co właściwie pytasz.
"Acha, pytam o..., a więc o co mówią mi o tym te karty?" - i już jakaś interpretacja powinna się nasunąć... Ale jeśli pytanie było niejasne i mętne, nie nasunie się nic - mowy nie ma.

Proces interpretacji rozkładu przypomina czytanie. Każdy z nas kiedyś się tego uczył, prawda? Najpierw trzeba było poznać literki, później te literki składaliśmy w sylaby, budowaliśmy wyrazy "ma-ma", "kot", "pod-wór-ko"... Interpretowanie Tarota polega na tym samym. Poszczególne karty w rozkładzie, to sylaby i literki, które należy skleić w spójną całość i odczytać co mówią.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26-07-2009, 20:35:37
Post: #7
RE: Jak zadawać pytania?
Jak zadawać pytania kartom?
Zanim zdecydujesz się je zadać, zastanów się nad nim. Z jakim problemem nie potrafisz sobie poradzić, w jakiej sytuacji nie potrafisz się odnaleźć?
Bardzo często bowiem się zdarza że zadajemy powierzchowne pytanie, a tak naprawdę to właściwe pozostaje niewypowiedziane. Potem okazuje się że karty mówią czasami na zupełnie inny temat niż zadane pytanie, co powoduje że i czytający karty i pytający zastanawiają się o co tak naprawdę chodzi.

Dlatego bardzo istotną sprawą jest zadanie sprecyzowanego i prawdziwego pytania – co oczywiście się wiąże z zaufaniem o które trudno tak z marszu.

Tarot sam w sobie nie rozwiąże naszych problemów. Nie poda nam na tacy gotowych rozwiązań, recepty na szczęście czy wygraną. Karty mogą wskazać nam kilka dróg i ewentualnie skutki naszych wyborów. To właśnie dla tego lubię sformułowanie że Tarot to nie wyrocznia instant.

Dodatkowo nie należy zadawać tego samego pytania kilku różnym osobom w tym samym czasie. Każdy stawia np. karty w różnym momencie i waszego i swojego życia. Każdy ma inne narzędzie do odczytywania waszej przyszłości. Dlatego też odpowiedzi są bardzo często różne. Więc jeśli „przed chwilą” już pytaliście o swój problem, nie należy zadawać go ponownie. Bywa i tak że za którymś razem karty po prostu się „zbuntują” i przestaną udzielać odpowiedzi.

Tak to czasami w zyciu bywa, koń się topi, ogon pływa. Innymi słowy ziemia obiecana, zakazana dla lapsów, których prawda kłuje w tyłek niczym kaktus. ;)
Nie stawiam kart na PW.
Tarot Numerologiczny
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-08-2009, 17:59:42
Post: #8
RE: Sztuka zadawania pytań
Jak zadawać pytania kartom?
Zanim zdecydujemy się je zadać, należy się zastanowić nad właściwym pytaniem. Z jakim problemem nie potrafisz sobie poradzić, w jakiej sytuacji nie potrafisz się odnaleźć?
Bardzo często bowiem się zdarza że zadajemy powierzchowne pytanie, a tak naprawdę to właściwe pozostaje niewypowiedziane. Potem okazuje się że karty mówią czasami na zupełnie inny temat niż zadane pytanie, co powoduje że i czytający karty i pytający zastanawiają się o co tak naprawdę chodzi.

Dlatego bardzo istotną sprawą jest zadanie sprecyzowanego i prawdziwego pytania – co oczywiście się wiąże z zaufaniem o które trudno tak z marszu.

Tarot sam w sobie nie rozwiąże naszych problemów. Nie poda nam na tacy gotowych rozwiązań, recepty na szczęście czy wygraną. Karty mogą wskazać nam kilka dróg i ewentualnie skutki naszych wyborów. To właśnie dla tego lubię sformułowanie że Tarot to nie wyrocznia instant.

Dodatkowo nie należy zadawać tego samego pytania kilku różnym osobom w tym samym czasie. Każdy stawia np. karty w różnym momencie i waszego i swojego życia. Każdy ma inne narzędzie do odczytywania przyszłości. Dlatego też odpowiedzi są bardzo często różne. Więc jeśli „przed chwilą” już pytaliśmy o swój problem, nie należy zadawać go ponownie komuś innemu. Bywa i tak że za którymś razem karty po prostu się „zbuntują” i przestaną udzielać odpowiedzi.

Tak to czasami w zyciu bywa, koń się topi, ogon pływa. Innymi słowy ziemia obiecana, zakazana dla lapsów, których prawda kłuje w tyłek niczym kaktus. ;)
Nie stawiam kart na PW.
Tarot Numerologiczny
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-08-2009, 18:15:54
Post: #9
RE: Sztuka zadawania pytań
wrócę jeszcze do pytań na tak/nie.
Znalazłam kiedys fajna metodę, przetestowałam, sprawdza się :)

Zadajemy pytanie, np. kiedy dostanę przesyłkę?
umawiamy sie z kartami: np. AW tak, AM nie
i rozkładamy: jutro? AM czyli nie, pojutrze? AW czyli tak ;)

Kiedys tez stosowałam, na pytanie: kiedy X wyjdzie ze szpitala:
tydzień, dwa tyg, trzy tyg.
na każdy tydzień jedna karta, analizowałam karty, wychodziło, intuicyjnie, kiedy wyjdzie.
Sprawdzało się.

Można, np na pieniadze, stawiać kolejno karty, kiedy wypadna pentakle, wtedy kasa przyjdzie ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



27-10-2009, 01:47:54
Post: #10
RE: Sztuka zadawania pytań
A powracajac do pytań zamknietych typu "Czy...?" - odpowiedź równie dobrze można otrzymać poprzez rzucanie monetą - np. "orzeł" na tak, a "reszka" na nie... bo własnie do takiej odpowiedzi sprowadza się w ten sposób zadane pytanie...
Zacytuj ten post w odpowiedzi
29-10-2009, 12:57:46
Post: #11
RE: Sztuka zadawania pytań
Właściwie to czemu nie można rozpocząć pytania od "czy...", rozumiem, że jest to pytanie zamknięte i nie zawsze się powinno zaczynać pytania w ten sposób, bo odpowiedż mogłaby wtedy być niejednoznaczna, ale np. jeśli pytamy się czy coś się wydarzy w danym dniu, wtedy otrzymalibyśmy konkretną odpowiedź, czy w takim przypadku też nie można zadawać pytania od "czy"?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-10-2009, 18:59:13
Post: #12
RE: Sztuka zadawania pytań
Bo jeśli się szuka sposobu na rozwiazanie problemu, to lepiej zacząć od "Jak..?" - to działa na zasadzie zależności przyczynowo skutkowej - np. jeśli jest jakiś problem.. facet odchodzi od kobiety i ona idzie do wróżki bo chce wiedzieć czy on do niej wróci..... to wróżka powie że w przyszłości wróci albo i nie...
Ale tak naprawdę jest zależność, bo przecież nikt nie odchodzi bez powodu... mogło im się przecież nie układać, mogli się zupełnie nie dogadywać..albo poprostu teściowa była wredną jędzą.

Wiec chyba lepiej jest znaleść przyczynę niepowodzeń aby w przyszłości móc jakoś im zapobiec, prawda?
Ważna jest przyczyna i skutek oraz kierunek (coś w rodzaju drogowskazu, króry udziela porad jak sobie radzić z problemem), dlatego tak istnotne jest zadawanie odpowiednich pytań pamietając że żadna prognoza nie jest wyrocznią.

Wrócę do faceta... on odchodzi bo bo ta dziewczyna ciągle gderała i miał jej już dosyć (jako przeszłość), ona jest zrozpaczona , nie wie co zrobić ale chce by on wrócił (teraźniejszość).... jeśli postara się zmienić, przestanie się czepiać bez potrzeby, etc (rada)... to prawdopodobieństwo powrotu kochanka będzie większe po zastosowaniu się do rady niż wtedy gdy ona nic nie zrobi (prawdopodobna przyszłość). Jak widzisz - chodzi tutaj o analizę sytuacji.

Wiesz, wolę doradzić ludziom jak rozwiązywać problemy... jak znależć pracę, jak pogodzić się z partnerem, co zrobić, jak postępować..




A jesli pytasz o konkretny dzień - to lepiej zadać pytanie "Co się może wydarzyć..?
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-10-2009, 19:04:46
Post: #13
RE: Sztuka zadawania pytań
Na pytania zaczynające się od "czy", odpowiedzi są w zasadzie dwie. Ciekawa jestem jak by czułą się osoba zadająca takie pytanie i otrzymałaby tak krótką odpowiedź. Często (jeśli nie zawsze) próbujemy rozmawiać z takimi osobami, zadajemy im kilka pytań by dowiedzieć o co tak naprawdę chcą zapytać.

Poza tym podpisuje się pod tym co napisałą shaamankaa.

Tak to czasami w zyciu bywa, koń się topi, ogon pływa. Innymi słowy ziemia obiecana, zakazana dla lapsów, których prawda kłuje w tyłek niczym kaktus. ;)
Nie stawiam kart na PW.
Tarot Numerologiczny
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-10-2009, 19:18:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2009 19:26:42 przez Aga.)
Post: #14
RE: Sztuka zadawania pytań
oj chyba nie przeczytałyście całości tego co napisałam :P, chodzio mi o pytanie typu np. po rozmowie dot pracy gdzie już nie mozna nic innego zrobić jak tylko czekać czy nie można w takiej sytuacji zapytać się "czy" dostanie się tam prace?
A ja znalazlam w pewnej gazecie przykłady rozkładów zaczynających się od pytania od "czy.." :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
30-10-2009, 19:27:22
Post: #15
RE: Sztuka zadawania pytań
Aga, a nie sądzisz że lepiej wiedzieć co zrobić żeby mieć większe szanse na otrzymanie tej pracy (a tym samym znokautowanie konkurencji) :P ...jakie jeszcze pomysły wcielić w zycie niż tylko suche TAK lub NIE otrzymane we wróżbie?
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz