Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!
Pytaj i odpowiadaj - zapraszamy na nasz nowy serwis - Pomóż nam go rozkręcić!
|
Ery zodiakalne
|
|
15-01-2010, 08:05:56
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Ery zodiakalne
Ery zodiakalne i precesja punktów równonocy Nic we wszechświecie nie jest raz na zawsze ustalone. Niebo i Ziemia nie trwają w bezruchu. Na przestrzeni stuleci punkt równonocy przesuwa się stopniowo, czyli ulega precesji.
Każdy z nas bywa w życiu świadkiem przemian. Niektóre z nich, jak przejście dnia w noc, odbywają się stosunkowo szybko i są łatwo zauważalne, inne, jak zmiana pór roku, przebiegają wolniej. Są też przeobrażenia, które zachodzą tak wolno i tak subtelnie, że są niedostrzegalne. By móc zaobserwować ich skutki, musielibyśmy żyć przez tysiąc albo i dwa tysiące lat. Tak dzieje się na przykład z linią brzegową kontynentów, kiedy morze cofa się lub zalewa część lądu. Niewykluczone, że względna stabilność europejskiej linii brzegowej liczy sobie raptem siedem lub osiem stuleci. Ten stan równowagi jest zresztą pozorny. We Francji na przykład, zarówno brzegi Bretanii, jak i Morza Śródziemnego, stopniowo się cofają. To samo dotyczy równie spektakularnego zjawiska ruchów tektonicznych i przesuwania się kontynentów. Według naukowych teorii pięć kontynentów kuli ziemskiej początkowo stanowiło jeden superkontynent, Gondwanę, skupiający obszary, które wyłoniły się z bezmiaru oceanu około sześćset milionów lat temu! Niezgłębione są tajemnice czasu... Powyższe liczby są dla nas niewyobrażalne w świetle faktu, że długość przeciętnego życia ludzkiego nie wynosi nawet stu lat! Hipotezy na temat tektoniki i dryfowania kontynentów, pochodzących z jednego wielkiego kontynentu powstały niedawno dzięki współpracy naukowców różnych narodowości. Nasuwa się tu myśl, że w wielu kosmogoniach świata znajdujemy nawiązanie do otoczonej wodami jednej, jedynej Ziemi - czyli pojedynczego obszaru lądu. Czy istnieje coś takiego, jak pamięć Ziemi? Czy nieświadoma pamięć człowieka - przez Carla Gustava Junga nazywana nieświadomością zbiorową - jest nimi nasączona, czy też wspomnienia te stale komunikują się, wymieniają i przenikają się? W gąszczu hipotez trudno o zdecydowaną odpowiedź czy wyciągnięcie ostatecznych wniosków. Jedno jest pewne: materia nie jest statyczna, wszechświat nie jest statyczny i wszystko na Ziemi ulega ciągłej zmianie i transformacji. Prawdy te dotyczą również człowieka. ERY I KALENDARZ TYSIĄCLECI Pamiętamy, jak nasi przodkowie rozwinęli kalendarze - miesięczny księżycowy i roczny słoneczny, będący również kalendarzem godzinowym, gdyż godziny obliczane są w odniesieniu do rytmu Słońca. W celu uzyskania szerszej perspektywy na czas i życie, astrologowie opracowali kalendarz mający za podstawę cykl wynoszący 25 760 lat, gdyż tyle właśnie trwa pełen obieg punktu równonocy, przesuwającego się - podobnie jak Węzły Księżycowe - ruchem wstecznym przez zodiak. Punkt równonocy, który wyznacza 0° zodiaku, przemierza ruchem wstecznym każdy z dwunastu znaków zodiaku w ciągu 2146 lat i 8 miesięcy. Okres przechodzenia przez jeden znak nosi nazwę ery. Mówimy o erze Ryb, erze Wodnika, erze Koziorożca, etc. OD ERY RYB DO ERY WODNIKA Powszechnie przyjęło się, że era Ryb rozpoczęła się wraz z przyjściem na świat Chrystusa. Czy można wnosić stąd, że zjawiska astronomiczne przepowiedziane przez Trzech Królów, którzy udali się do Betlejem, aby złożyć hołd Chrystusowi, miały miejsce w chwili wkroczenia punktu równonocy w znak Ryb? Niewykluczone. Brakuje jednak udokumentowanych świadectw. Skoro teolodzy i historycy są zgodni co do tego, że Chrystus przyszedł na świat zapewne w roku 749 kalendarza rzymskiego, czyli w 4 roku n.e., rok ten można uznać za początek ery Ryb, której kres przypadałby w tej sytuacji na rok 2150 lub 2151, będący jednocześnie progiem ery Wodnika, która trwać będzie do roku 4296, o ile miary czasu nie ulegną zmianie. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|








