Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wypalenie zawodowe
24-06-2010, 18:10:11
Post: #1
Wypalenie zawodowe
Przyjrzyjmy się problemowi wypalenia zawodowego. Angel

Najpierw spójrzmy jak na ten problem spojrzała Edyta Starostka w swoim artykule (http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=245). Pisze ona, że „Wypalenie zawodowe najczęściej opisuje się jako stan wyczerpania cielesnego, duchowego lub uczuciowego. Trudno jest określić dokładny początek tego procesu. Najczęściej sugeruje się, iż proces ten zaczyna się bardzo powoli i niezauważalnie, a ujawnia się nagle i z dużą siłą. Objawy mają ogromny wpływ na życie zawodowe, czas wolny od pracy, relacje ze znajomymi, związki partnerskie i funkcjonowanie jednostki w rodzinie. Często towarzyszy im awersja i myśli oraz zachowania ucieczkowe. <<Wypalenie jest rezultatem długotrwałego lub powtarzającego się obciążenia w wyniku długoletniej intensywnej pracy >>" ( Aronson, 1985).
Ponadto w swym artykule pisze, że „Gillespie wyróżnia dwa rodzaje wypalenia: wypalenie aktywne oraz wypalenie bierne. Jego zdaniem wypalenie aktywne wywołane jest przez wydarzenia i czynniki zewnętrzne, do których zaliczyć można warunki pracy - tu zwraca szczególną uwagę na zbyt wiele wymagań, oraz aspekty instytucjonalne. Wypalenie bierne, jest niczym innym jak wewnętrznymi reakcjami organizmu na wyżej wymienione przyczyny. <<Dynamika wypalenia się jest następstwem kilku nakładających się czynników: uogólnionego doświadczenia poczucia niekompetencji, braku efektywności w zmaganiu ze stresem i konsekwencją emocjonalnego dyskomfortu w związku z czynnością wspierania. Wypalenie się należy zatem traktować jako funkcję braku efektywności zawodowej przy jednoczesnej niemożności zastosowania skutecznej strategii radzenia sobie ze stresem zawodowym>> (Okła, Steuden, 1999).
Przyczyn stresu należałoby doszukiwać się na trzech płaszczyznach:
-indywidualnej;
-interpersonalnej;
-organizacyjnej.”

W artykule tym możemy również znaleźć informacje, iż „Proces wypalenia zawodowego można też przedstawić w oparciu o stopnie wyrządzonej szkody:
*Pierwszy stopień - tak zwane stadium ostrzegawcze, charakteryzuje się uczuciem przygnębienia, irytacji. Mogą pojawić się w nim ustępujące bóle głowy, przeziębienia, kłopoty z bezsennością. Powrót do prawidłowego, optymalnego funkcjonowania na tym etapie nie jest jeszcze trudny. Zazwyczaj wystarczające jest zmniejszenie obciążenia pracą, krótki wypoczynek, jakieś hobby.
*Gdy syndrom trwa już dłuższy czas, jest bardziej stały, pojawia się drugi stopień, którego charakterystycznymi objawami są: gorsze wykonywanie zadań, częste wybuchy irytacji, brak szacunku i wręcz pogardliwa postawa wobec innych osób. Interwencja na tym etapie wymaga już większego wysiłku i bardziej zdecydowanych kroków. Może okazać się, że niezbędny będzie dłuższy urlop, regeneracja sił przez oddanie się czynnościom nie związanym z pracą a sprawiającym przyjemność (hobby). Istotny jest też udział innych osób, jeszcze nie pomoc profesjonalna, ale odpoczynek w gronie przyjaciół.
*Chroniczność syndromu to trzeci etap. Następuje pełny rozwój objawów fizycznych, psychicznych i psychosomatycznych, zagrożone stają się nie tylko procesy poznawcze, emocjonalne, ale zachwianiu ulega również cała struktura osobowości. Objawy zespołu wypalenia zawodowego dotykają zarówno somatyki jak fizycznego i społecznego funkcjonowania jednostki. Typowymi objawami dla tego stadium są uczucie osamotnienia i alienacji, kryzysy rodzinne, małżeńskie, przyjacielskie, depresja, nadciśnienie, wrzody. Wypalenie zawodowe na tym etapie bardzo wyraźnie dotyka nie tylko osobę poszkodowaną, ale całe jej społeczne otoczenie; członków rodziny, przyjaciół, współpracowników. Najczęściej wymagana jest już profesjonalna pomoc (lekarz, terapeuta, psycholog). W skrajnych przypadkach pomoc taka okazuje się nieskuteczna, a jedynym rozwiązaniem wydaje się być zmiana pracy.”

Spójrzmy teraz co na ten temat możemy znaleźć w „Charakterach” („Charaktery magazyn psychologiczny”, Nr 7 (162), Lipiec 2010; tekst Christiana Maslach, tłum. Agnieszka Chrzanowska, „Wypaleni wyrobnicy”). Odnajdujemy tu informacje, iż „Wypalenie zawodowe to syndrom psychologiczny, przedłużająca się odpowiedź na chroniczne, stresujące sytuacje, do jakich dochodzi między ludźmi w pracy. Obejmuje ono trzy wymiary: obezwładniające wyczerpanie, cynizm i poczucie oddzielenia od pracy, bezradność i towarzyszące jej poczucie nieskuteczności oraz braku osiągnięć.
Wyczerpanie dotyczy stresu odczuwanego przez konkretną osobę. Pracownik ma poczucie przeciążenia i wyczerpania się jego zasobów emocjonalnych i fizycznych. Czuje się nadmiernie eksploatowany. Co więcej, nie widzi możliwości odnowienia swoich zasobów. Głównym powodem wyczerpania jest przeciążenie zajęciami i konflikty w miejscu pracy.
Cynizm z kolei odnosi się do interpersonalnego aspektu wypalenia. Przejawia się negatywnym, bezdusznym lub nadmiernie zdystansowanym podejściem do różnych aspektów pracy. Początkowo jest reakcją na nadmierne wyczerpanie emocjonalne – dystansowanie się stanowi formę samoobrony, bufor emocjonalny. Jeżeli osoba nadal pracuje za dużo i zbyt ciężko, stopniowo zaczyna wycofywać się, odcinać i ograniczać ilość wykonywanej pracy. To jednak grozi utratą dawnego idealizmu i dehumanizacją innych. Z czasem pojawiają się negatywne reakcje pracownika wobec ludzi i zajęć. O ile wcześniej starał się wykonywać jak najlepiej, teraz ogranicza się w pracy do minimum: poświęca jej jak najmniej swojego czasu i energii.”
„Wymiar bezradności i nieskuteczności odnosi się do tego jak pracownik ocenia siebie i swoją pracę. Ma poczucie, że jest niekompetentny i nieproduktywny, że nie ma żadnych osiągnięć.”
„W przeciwieństwie do ostrego stresu, będącego reakcją na nagłe, krytyczne zdarzenie, wypalenie jest reakcją przedłużoną, złożoną z wielu stresujących sytuacji. W efekcie stałego wystawienia na działanie społecznych stresorów – dochodzi do procesu psychicznej erozji. W procesie tym bardziej niż fizyczne dostrzec można psychologiczne i społeczne skutki stresu.”


Ciąg dalszy nastąpi :P
Zacytuj ten post w odpowiedzi



11-07-2010, 09:15:53
Post: #2
RE: Wypalenie zawodowe
Część 2 ;)
Pozostańmy jeszcze przy tekście z „Charakterów” :)

Możemy tam znaleźć chociażby informacje, że ‘Badania dowodzą, że stres w pracy wpływa negatywnie na efektywność pracowników, na ich relacje rodzinne i zdrowie. Podobne wyniki osiągnięto przy wypaleniu zawodowym. Wypaleni pracownicy zamiast starać się jak najlepiej wykonać swoją pracę, ograniczają się tylko do minimum, obniżają standardy. Są mniej dokładni i kreatywni a przy tym popełniają więcej błędów. Jednak jak się okazuje szefowie rzadko przywiązują wagę do faktu, że pracownicy czują się zestresowani i wypaleni. Według nich jeśli pracownik ma zły dzień to jego problem. Wypalenie jednak niesie ze sobą duże koszty zarówno dla pracowników jak i dla całej organizacji.’
Ale to jeszcze nie wszystko, bo „Praca nie cieszy tych, którzy doświadczają wypalenia, nie daje im satysfakcji. Mało się w nią angażują, wykonują tylko absolutne minimum. Jeśli tylko mogą unikają obowiązków zawodowych, wcześniej wychodzą z pracy, są na zwolnieniach. Myślą o zmianie firmy lub zawodu. Co więcej wypalone osoby mają negatywny wpływ na współpracowników – powodując konflikty lub zakłócając im wykonywanie zadań. Okazuję się więc, że wypalenie może być „zaraźliwe” i może się rozprzestrzeniać.”
A „skutkami wypalenia są lęk, spadek samooceny i depresja.” .Tutaj „cierpi wypalony pracownik, jego zdrowie psychiczne, cierpi też jego życie rodzinne.”. Dodatkowo „wypaleni pracownicy są gorzej oceniani przez współmałżonków. Co więcej oni sami dostrzegają, że ich praca negatywnie pływa na rodzinę, a małżeństwo nie daje im takiej satysfakcji.”
!!„Rozważania na temat wypalenia zawodowego prowadzą do praktycznych wniosków. Pracownicy powinni mieć możliwość wyboru i kontroli tego, jak wykonują powierzoną im pracę. Muszą mieć poczucie, że ich praca jest doceniana. Potrzebują wsparcia ze strony osób, z którymi pracują i poczucia, że są traktowani sprawiedliwie i z szacunkiem. Konflikty muszą być skutecznie rozwiązywane. Ponadto organizacja powinna posiadać jasno określone wartości, które pokrywają się z wyznawanymi przez pracownika. Pracodawcy mogą zapobiegać wypaleniu, projektując takie miejsca pracy, które angażują pracowników i w których mają oni możliwość dokonywania wyborów odpowiadających ich cechom.”!! :P

Źródła:
*http://www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=245
*„Charaktery magazyn psychologiczny”, Nr 7 (162), Lipiec 2010; tekst Christiana Maslach, tłum. Agnieszka Chrzanowska, „Wypaleni wyrobnicy”
Zacytuj ten post w odpowiedzi
11-07-2010, 17:10:57
Post: #3
RE: Wypalenie zawodowe
wiesz, te kolejne stadia to nie tylko zawodowe wypalenie ale ogólnie. w kazdej chyba kwestii... łącznie ze związkami czy wychowywaniem dzieci ;)

anioły 2013
mandale

Moja strona
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-07-2010, 11:07:03
Post: #4
RE: Wypalenie zawodowe
Też zauważyłam, że można to do różnych dziedzin zastosować ;)
Dziękuję za uwagę (komantarz) :)
Pozdrawiam
Zacytuj ten post w odpowiedzi
13-07-2010, 22:42:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-07-2010 22:43:19 przez Marines.)
Post: #5
RE: Wypalenie zawodowe
Po przeczytaniu postu, wiele cech zauważyłem wsród współpracowników moich, na szczęście wiem jak chronić się przed odbieraniem ich złego samopoczucia w pracy. Nie wyobrażam co się może dziać w głowach moich wspópracowników i nie chcę wiedzieć.

Jak praca może w wielu ludziach takie zachowanie wyczerpania wywołać, kierownictwo,dyrektorzy motywują ludzi zeby szybciej i szybciej pracowali, bo pieniądze szef mówi, bo jakies tam terminy szefa trzymają aby wykonać daną pracę, a człowiek jak robot pracuje w tym kieracie i się wypala fizycznie i psychicznie.

Angel - http://www.youtube.com/watch?v=SAt2xYOc3H0 Angel
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
14-07-2010, 08:12:29
Post: #6
RE: Wypalenie zawodowe
przypomniała mi się taka zawodowa sytuacja. sytuacja z gruntu rozrywki.

pracowałam jako klaun razem z innymi artystami. ogólnie masa klaunów ale profesjonalnych, aktorów z nie tylko osoby pomalowane, ino ja nie pracowałam przy etiudach na scenie ale luźno pomiędzy dzieciakami. Generalnie miałam lekkie zadanie, bo przez 5 godzin pracy ot balony kręciłam i tyle. naładowałam jak zawsze pełno balonów w kieszenie i poszłam pracować.

dzieciaki cudne. okazało się, że baloniarstwa nie znali. Tj znali, ale myśleli, ze z balonów to tylko prosty piesek i koniec zatem wyobraźcie sobie ich szał jak zaczęli dostawać ptaki, motyle, kwiaty. tak się rozkręcili (a ja im na to pozwoliłam bo było cudownie) że zaczęli mi naprawdę szalone wyzwania stawiać (np zrób krowę - dodam, ze zrobiłam, wymiona tez miała :D ).

no i w pewnym momencie okazało się, ze nie mam już balonów zatem poszłam sobie na zaplecze. Od razu spojrzałam na zegarek i się mocno zdziwiłam, bo się okazało że minęły 4 godziny!!! zwyczajowo pracuję 45 na 15 a tu nawet nie zauważyłam jak czas poleciał.

no to stwierdziłam, że posiedzę na przerwie z pół godziny a potem jeszcze na koniec wrócę z niewielką ilością balonów (bo to jedyny sposób by nie pracować w nieskończoność - jedynie brak balonów usprawiedliwia klauna, że wychodzi ;) )

z przerwy zrezygnowałam. Po dwóch minutach wyszłam z zaplecza i pierwszy raz pracowałam 5 godzin bez odpoczynku. powód był prosty - jak słuchałam innych aktorów - klaunów, wodzirejów i całej tej reszty to mi się niedobrze robiło. narzekali jakie te dzieciaki paskudne, jakie rozwydrzone, jakie głupie, tępe itp. normalnie zdębiałam jak to usłyszałam. wpierw dlatego, że takie nastawienie mi się w głowie nie mieści. Tak, bywa niewdzięczna publiczność, ale nawet jeśli na taka się trafi to się swoje gra i tyle. no ale drugi powód. Przecież ja pracowałam z tymi samymi dziećmi. Dziećmi spontanicznymi, radosnymi, wesołymi, dającymi wyzwania, roześmianymi, z którymi cudownie spędzałam czas. i pośród nastoosobowej ekipy jako jedyna widziałam z jak cudowna publicznością pracujemy...

smutne

ale i tak tę robotę we wrocławiu wspominam jako jedno z fajniejszych :)

anioły 2013
mandale

Moja strona
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz