"Geomancja dla początkujących" Richard Webster - Rozdajemy książki
Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!
Pytaj i odpowiadaj - zapraszamy na nasz nowy serwis - dołącz do nas już dziś!
|
Czy zmarli się z nami żegnają?
|
|
04-08-2010, 13:22:35
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Czy zmarli się z nami żegnają?
Czy zdarzyło się wam, że np bez powodu pomyśleliście o kimś, albo śniliście o pewnej osobie a następnego dnia okazało się, że ta osoba umarła? Ja tak miałam 2 razy. Pierwszy raz w pewnym momencie do głowy przyszła mi myśl o moim koledze, bardzo intensywna. Następnego dnia okazało się, że w tamtej chwili zdarzył się wypadek w którym zginął. Drugi raz, niedawno, przytrafiło mi się to samo z moją prababcią. Była już bardzo chora, każdy się spodziewał jej odejścia. Byłam z mamą u mojego tż-ta. W nocy śniła mi się właśnie babcia. Kiedy się obudziła wiedziałam, nie wiem skąd, ale wiedziałam że odeszła. Zaraz do domu wpadła i wypadła moja mama. A za chwilę dostałam telefon od taty, ze babcia odeszła. Czy też tak macie?
|
|||
|
04-08-2010, 13:50:40
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
zdecydowanie się żegnają. Co prawda nie zawsze, ale dobrze kiedy tak jest, bo to oznacza, iż wiedza o tym że odeszli. Wiele dusz nie ma tego świadomości i wtedy to do żywych często należy owe pożegnanie. Niestety żywi częściej utrudniają odejście niż pomagają w nim, ale to już odrębna historia.
anioły kierunkowe anioły osobiste mandale MOJA WIZYTÓWKA |
|||
|
04-08-2010, 14:05:28
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
W przypadku babci to mnie nie dziwi, bo sama chciała już chyba odejść, męczyła się i miała tego świadomość. W przypadku kolegi, to mnie zadziwiło, bo podobno osoby ginące jakby to powiedzieć szybko, w tragicznych przypadkach, nie mają tego świadomości, a on miał.
|
|||
|
03-09-2010, 10:23:26
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
W swoim życiu, spotykamy wiele pytań na które nie znamy odpowiedzi. Jedną z elementarnych wątpliwości która na towarzyszy jest pytanie o śmierć. Czym jest, dlaczego nas dotyczy i co dzieje się po niej. Myślę że gdy poznamy odpowiedź, już nie będziemy mieli po co żyć.
|
|||
|
03-09-2010, 15:29:53
Post: #5
|
|||
|
|||
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
Cytat:No to jak to jest z tymi doświadczeniami, tym bardziej jeśli było się w czymś bardzo dobrym? wiesz, kiedyś myślałam, że gdy będę umiała widzieć rzeczy takimi jakie są, to będę miała 120 lat i będę powoli odchodzić. A tu psikus, moje małe "oświecenie" przyszło jak miałam 25 lat i zdecydowanie miałam potem zagwozdkę co dalej, skoro osiągnęłam wszystko co miałam osiągnąć. I wiesz co? okazało się, że to "wszystko" to dopiero początek ![]() Zatem nie ustawaj w poszukiwaniach odpowiedzi i spokojnie, jak znajdziesz swoja odpowiedź, to pewnie zaraz jakieś nowe pytania znajdziesz
anioły kierunkowe anioły osobiste mandale MOJA WIZYTÓWKA |
|||
|
31-01-2011, 17:53:25
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
Wydaje mi sie,że w tym jest coś niezwyklego,coś co wykracza poza stan naszej świadomosci. Osoby z którymi byliśmy silnie związani emocjonalnie żegnają się z nami,osobiście zdarzyło mi się to kilka razy we śnie.
|
|||
|
19-02-2011, 18:33:54
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
Moja mama w dniu śmierci babci spojrzała na zegarek (a była w pracy) i okazało się, że spojrzała i była godzina śmierci jej mamy. Babcia rówżnież przyszła do mojego taty by się pożegnać, psy wyczuły jej obecność bo nistąd , nizowąd zaczęły się cieszyć i patrzeć w pustą przestrzeń. Do mnie babcia i dziadek przyszli się pożegnać we śnie, bo wiedzieli, że ja bałam się duchów.
Miłość jest jak pogoda, nigdy nie przewidzisz jej najpierw huragan uczuć, potem powódź łez Miłość jest jak pogoda lecz pamiętaj o tym, że że po każdej burzy wzejdzie słońce, czy chcesz, czy nie... |
|||
|
19-02-2011, 19:40:29
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
Ja mam podobne doświadczenia, słyszałam śpiew ptaka w komórce i szukałam go bo myślałam , że nie potrafi wyfrunąć , po chwili śpiewał w innym miejscu w tej komórce i tak przez jakiś czas. Następnego dnia dostaliśmy wiadomość, że zmarła ciocia którą bardzo kochałam i to o tej godzinie o której ten ptak mi śpiewał. Bardzo Często modlę się za dusze zmarłych , a one mi pomagają.
W dzień i w nocy wszystko mi sprzyja i dzielę się tym z każdym kto tego potrzebuje
|
|||
|
29-03-2011, 12:17:27
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
W takiej sytuacji dobrze jest właśnie pomodlić się za dusze zmarłych i pozwolić im odejść w spokoju. Mi też zdarzyło się kilka razy,że zmarli zegnali się ze mną,ale wtedy przychodzili osobiście.
http://www.Tao-Universum.pl - 12 antyczakr |
|||
|
20-08-2011, 00:04:39
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
Witam.Jestem tu nowa.Ja również miałam przeżycia związane z pożegnaniem kogoś zmarłego.
Był to mój pradziadek.Bardzo za nim tęskniłam i nie raz płakałam po kątach.Czułam się z nim bardzo emocjonalnie związana,właściwie to wiele osób w rodzinie mówi mi że mam wypisz wymaluj jego charakter. Pewnego ranka obudziłam się,wyszłam na korytarz...ale...no właśnie,znowu wypadłam z ciała(zdarzało mi się to czasem,choć wtedy nie rozumiałam,jak mogę tak wstawać z łóżka zapominając własnego ciała,myślałam że jest ze mną coś nie teges,ale mniejsza z tym).Idę sobie z pokoju na korytarz,czułam że pradziadek tam jest i faktycznie był,wyszedł z jasno oświetlonego pokoju,powitał mnie tak samo jak zawsze,przytulił...tak bardzo się cieszyłam.Wiedziałam że to on,nie miałam wątpliwości,choć był przystojnym,ok.35-40 letnim facetem,wysokim,postawnym wyprostowanym,nie widziałam go nigdy takiego.W momencie śmierci miał 96 lat.Powiedział że mam za nim tak nie płakać,bo "tu" jest fajnie,że był już stary,schorowany,męczył się,a tu mu jest dużo lepiej i że musi już iść dalej i bardzo się z tego cieszy(mówił też parę innych rzeczy,ale zachowam dla siebie,tak czy siak nic smutnego).Zresztą był bardzo wesoły i uśmiechnięty,otworzył drzwi swojego pokoju,zobaczyłam tylko trochę przez uchylone drzwi-jakaś dziwna przestrzeń,kolorowa jakby zorza,trudno to opisać.Poszedł,zamknął za sobą i od tej pory wiedziałam że nie ma go już w domu.Potem spadłam do łóżka,spadłam to chyba dobre słowo,tak to przynajmniej odczułam.Od tej pory nie czułam już żadnego bólu na myśl o nim,zawsze kiedy o nim pomyślę- uśmiecham się. Dodam jeszcze że po jego śmierci czułam go w domu,słyszałam jego kroki i głos.Nie tylko ja,również inni członkowie rodziny słyszeli kroki,do czasu aż nie przyszedł się pożegnać. I teraz najciekawsze,można by powiedzieć dowód na to,że to nie był wytwór mojej wyobraźni-po latach rozmawiałam sobie z bratem,temat zszedł na dziwne zjawiska i w pewnym momencie postanowiłam się przyznać do czegoś o czym nikomu nie mówiłam- rozmawiałam z pradziadkiem,przyszedł się pożegnać.Bratu szczęka opadła i mówi-jak przyszedł był młody,powiedział że odchodzi już na zawsze,ale bardzo się cieszy,bo tam jest fajnie etc,wszystkie szczegóły się zgadzały,bratu śniło się identycznie to samo,tj.on uważa że to był sen,mi się wydaje że wyszłam z ciała,bo już wcześniej mi się to zdarzało. Nie wiem czemu nie widziałam że brat tam jest,może jakaś multi lokacja mojego pradziadka albo coś? Babcia pokazała mi kiedyś zdjęcie pradziadka w młodości i mówi-wiesz kto to jest? Na pewno nie poznasz,a ja na to-przecież to pradziadek.Była bardzo zdziwiona że odpowiedziałam bez zastanowienia,bo nigdy nie widziałam go młodego,przynajmniej nie w tym świecie Nie chce mi się teraz wyliczać lat,ale wiem że jak ja byłam małym dzieckiem to on był już stary.Ezoteryką,medytacją etc nigdy się nie zajmowałam,właściwie to nawet nie bardzo wiem o co chodzi w tej całej medytacji.A często zdarzają mi się tego typu przygody,więc cieszę się że mogę się gdzieś wygadać na ten temat,bo raczej niewskazane jest opowiadanie o tym znajomym,nie mam ochoty wylądować w pokoju bez klamek
|
|||
|
26-08-2011, 13:21:19
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
coz, wiele osob cos widzi, dostrzega ale milczy hby nie byc odtraconym przez srodowisko. a paradksalnie czesto w takim srodowisku jest wiecej takich osob ktore zamiast wzajemnie sie wesprzec czy wygadc dusza sie w sobie
no ale to kwestia indywidualnych decyzji.
anioły kierunkowe anioły osobiste mandale MOJA WIZYTÓWKA |
|||
|
31-12-2011, 15:07:14
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Czy zmarli się z nami żegnają?
Pamiętajmy,że to nasza psychika odgrywa tutaj bardzo ważną rolę i to ona ma wpływ na to co i kiedy przeżywamy. Tak jest ze zmarłymi osobami,jeżeli bardzo przeżyliśmy jej śmierć to może objawiać nam się to w snach.
http://www.Tao-Universum.pl - 12 antyczakr |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|










