Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Potrzebna pomoc!!!!
20-02-2013, 14:25:24
Post: #1
Potrzebna pomoc!!!!
Jestem tu pierwszy raz. Nie wiem czy w dobrym miejscu piszę. Nie wiem nawet czy powinnam pisać. Muszę się jednak upewnić.
Od roku mieszkam w małej miejscowości pod Warszawą u rodziny chłopaka- Łukasza ( mieszkamy jego mamą- Anią, bratem- Bartkiem i dziadkiem). Ostatnio przytrafiają się nam same paskudne rzeczy. Nazywajcie to jak chcecie, ale zaczynam czuć, że nieprawdopodobnym jest żeby mieć takiego pecha. Od samego początku budowy zaczęły się problemy. Najpierw zmarł partner p.Ani. To z nim miała budować ten dom. Potem były problemy z budową, z wykonawcami, zaczęło brakować pieniędzy. Ale to wydawało się normalne. Złe rozplanowanie budżetu, itd, itp, zdarza się przy budowie. Tuż przed przeprowadzką, okazało się, że p. Ania ma raka piersi. Poddała się mastektomii, przez rok brała chemię. Potem zdarzało się jeszcze wiele rzeczy. Problemy finansowe w firmie p. Ani, utrata pracy Łukasza. Ja wprowadziłam się tutaj rok temu. Od samego początku czuję się nieswojo. Po prostu nie na swoim miejscu.
Od września dzieje się coś nieprawdopodobnego! Jakby wszystkie siły świata postanowiły okrutnie się zabawić! Dowiedzieliśmy się, że nastąpił nawrót choroby p. Ani, przerzuty do wątroby, płuc i kręgosłupa. Cały wrzesień spędziła w szpitalu. Łukasz kupił samochód na taksówkę, który ciągle wymaga napraw. Powiecie, że tak to jest z samochodem, ale do jasnej ciasnej jak się ląduje co dwa tygodnie u mechanika to dla mnie coś jest nie tak. Potem odeszło kilku klientów z firmy p. Ani. Dalej padł samochód Bartka. Następnie dowiedzieliśmy się, że dziadek ma nowotwór prostaty. Potem odeszło jeszcze dwóch dużych klientów z firmy i urząd skarbowy wszedł na konto firmowe p. Ani, która swoją drogą czuje się coraz gorzej. A wczoraj Łukasz wracając do domu wpadł w poślizg i rozbił samochód!
Ale to nie wszystko. Odkąd mój pies ze mną tutaj mieszka, ciągle popiskuje, wszędzie za mną chodzi i nie odstępuje mnie na krok. Jak jesteśmy u rodziców, to się tak nie zachowuje. Ostatnio chorują nam też koty. Ciągle wymiotują, mimo że są zaszczepione, odrobaczone, nie zmienialiśmy im karmy, ogółem nic nie powinno się takiego dziać. Ja czuję się coraz gorzej. Nie mam na nic ochoty. Mam już tego wszystkiego dosyć.
Nie wiem sama co o tym myśleć, ale w głębi duszy czuję, że coś jest nie tak. A może po prostu zwariowałam? Może to po prostu paskudny zbieg okoliczności?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



20-02-2013, 15:57:21 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-02-2013 16:13:50 przez Gullfaxi.)
Post: #2
RE: Potrzebna pomoc!!!!
(20-02-2013 14:25:24)nataszka121 napisał(a):  Jestem tu pierwszy raz. Nie wiem czy w dobrym miejscu piszę. Nie wiem nawet czy powinnam pisać. Muszę się jednak upewnić.
Od roku mieszkam w małej miejscowości pod Warszawą u rodziny chłopaka- Łukasza ( mieszkamy jego mamą- Anią, bratem- Bartkiem i dziadkiem). Ostatnio przytrafiają się nam same paskudne rzeczy. Nazywajcie to jak chcecie, ale zaczynam czuć, że nieprawdopodobnym jest żeby mieć takiego pecha. Od samego początku budowy zaczęły się problemy. Najpierw zmarł partner p.Ani. To z nim miała budować ten dom. Potem były problemy z budową, z wykonawcami, zaczęło brakować pieniędzy. Ale to wydawało się normalne. Złe rozplanowanie budżetu, itd, itp, zdarza się przy budowie. Tuż przed przeprowadzką, okazało się, że p. Ania ma raka piersi. Poddała się mastektomii, przez rok brała chemię. Potem zdarzało się jeszcze wiele rzeczy. Problemy finansowe w firmie p. Ani, utrata pracy Łukasza. Ja wprowadziłam się tutaj rok temu. Od samego początku czuję się nieswojo. Po prostu nie na swoim miejscu.
Od września dzieje się coś nieprawdopodobnego! Jakby wszystkie siły świata postanowiły okrutnie się zabawić! Dowiedzieliśmy się, że nastąpił nawrót choroby p. Ani, przerzuty do wątroby, płuc i kręgosłupa. Cały wrzesień spędziła w szpitalu. Łukasz kupił samochód na taksówkę, który ciągle wymaga napraw. Powiecie, że tak to jest z samochodem, ale do jasnej ciasnej jak się ląduje co dwa tygodnie u mechanika to dla mnie coś jest nie tak. Potem odeszło kilku klientów z firmy p. Ani. Dalej padł samochód Bartka. Następnie dowiedzieliśmy się, że dziadek ma nowotwór prostaty. Potem odeszło jeszcze dwóch dużych klientów z firmy i urząd skarbowy wszedł na konto firmowe p. Ani, która swoją drogą czuje się coraz gorzej. A wczoraj Łukasz wracając do domu wpadł w poślizg i rozbił samochód!
Ale to nie wszystko. Odkąd mój pies ze mną tutaj mieszka, ciągle popiskuje, wszędzie za mną chodzi i nie odstępuje mnie na krok. Jak jesteśmy u rodziców, to się tak nie zachowuje. Ostatnio chorują nam też koty. Ciągle wymiotują, mimo że są zaszczepione, odrobaczone, nie zmienialiśmy im karmy, ogółem nic nie powinno się takiego dziać. Ja czuję się coraz gorzej. Nie mam na nic ochoty. Mam już tego wszystkiego dosyć.
Nie wiem sama co o tym myśleć, ale w głębi duszy czuję, że coś jest nie tak. A może po prostu zwariowałam? Może to po prostu paskudny zbieg okoliczności?
Witaj nie zwariowałaś,ale miejsce,współczuje.Co tam się działo podczas wojny?Radiestezyjnie to miejsce jest baaaardzo złe,3 żyły przechodzą przez dom,2 krzyżówki cieków,na miejscu budowy zginęli żołnierze,w domu i na działce są duchy. U p.Ani są klątwy [konkurencja],złe oko.U Łukasza złe oko.Dom trzeba odpromieniowac i to w trybie natychmiastowym, bez tego nie widzę szans na wyzdrowienie,wiem ze wygląda to na straszenie ale staram się pisać oględnie.Koty lubią promieniowanie ale jak widać nawet dla nich jest za mocne.Pies próbuje Cie bronic on widzi duchy.Sprawa jest do ''odkręcenia'' ale jeżeli nie zdecydujesz się na odpromiennik,nie będę wstanie skutecznie pomoc. zalecam odpromiennik duży on kosztuje 290 zł mniejszy nie poradzi sobie z tymi żyłami,i tylko odpromiennik tego typu radzi sobie [przesuwa] szlaki astralne, nazwa to marmurowy neutralizator radiestezyjny,mozesz go nabyc w http://www.firmaciszak.pl

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-02-2013, 16:31:05
Post: #3
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Moment, moment, duchy, klątwy? Nie chcesz straszyć, a mnie aż włosy się zjeżyły. Nie wiem co się tam działo podczas wojny. W historii Ustanowa nie znalazłam żadnych informacji. Sądziłam raczej, że to jakaś nagromadzona negatywna energia czy coś, a nie jakieś byty czy duchy, czy co tam jeszcze. Jestem przerażona nie na żarty! Wystarczy, że kupię kawałek tego kamyczka i po sprawie? Wszystko się odkręci?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-02-2013, 16:33:10
Post: #4
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Widzę ze nie traktujesz tego poważnie.twoja sprawa.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-02-2013, 20:24:49
Post: #5
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Nie chodzi o to, że nie traktuję tego poważnie. Dla ciebie to może naturalne, ale mnie ciężko uwierzyć w takie rzeczy. Nie sądziłam, że w tym domu może dziać się coś takiego. Nie byłam nawet pewna, czy to wszystko to nie jakiś paskudny zbieg okoliczności. Jestem po prostu przerażona. Czy nie ma innego, tańszego sposobu na wywalenie tego całego syfu? Jak opisałam sytuacja finansowa jest tragiczna. Reszta domowników na pewno nie uwierzy w to co mówisz, bo wiem jakie mają podejście do życia a już całkowicie jestem pewna, że nie zechcą się dołożyć do tego odpromiennika.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
20-02-2013, 22:46:53
Post: #6
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Odpromiennik nie wywali tego syfu jak go nazywasz,odpromiennik zneutralizuje szkodliwe działanie żył wodnych [cieków].Odpromieniowanie mieszkania jest NIEZBĘDNE do wyleczenia i poprawy samopoczucia a zapromieniowanie radiestezyjne jest przyczyna a nie skutkiem chorób.Są oczywiście słabsze i tańsze ale nie poradzą sobie aż z takim zanieczyszczeniem trzeba by stosować kilka sztuk co wyjdzie drożej,tylko odpromienniki typu który podałem poradzą sobie z szlakiem astralnym,a dom jest niestety na nim.Odprowadzenie duchów które są na niewiele się zda,w bardzo krótkim czasie będą nowe.Naprawdę niewiele osób jest w stanie przesunąć szlak astralny.Jest to inwestycja którą się robi raz na całe życie.Co do klątw i złego oka to oczywiście mogę usunąć jeżeli tego chcesz.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-02-2014, 23:55:25
Post: #7
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Gulfaxi znam Ciszaka on nigdy nie miał nic wspólnego z duchami, zawsze trzymał się na dystans... Jest jedynie radiestetą i produkuje różne rzeczy jednak nie mające związku z duchami, duszami czy szlakami astralnymi.
Pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-03-2014, 14:57:09
Post: #8
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Bardzo slabo go znasz skoro nie wiesz ze tez robi te dziwne rzeczy.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-03-2014, 15:42:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2014 15:42:28 przez cichutka.)
Post: #9
RE: Potrzebna pomoc!!!!
W 2006 poznał nas na targach w Lodzi wspólny znajomy. On jest producentem to Tak, jednak stanowczo nie zajmuje się duchami i
nie chce mieć z tym nic wspólnego... Powodem jest upadek kolegii egzorcysty. Znany w ezoteryce. Pan mimo wszystko nadal pracuje, opisuje wizje z aniołami. Uzdrawia przez rytuały. Jedna mloda osobę wyrwalam z jego planów. Strach się bać
W 2006 poznał nas na targach w Lodzi wspólny znajomy. On jest producentem to Tak, jednak stanowczo nie zajmuje się duchami i
nie chce mieć z tym nic wspólnego... Powodem jest upadek kolegii egzorcysty. Znany w ezoteryce. Pan mimo wszystko nadal pracuje, opisuje wizje z aniołami. Uzdrawia przez rytuały. Jedna mloda osobę wyrwalam z jego planów. Strach się bać
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



24-03-2014, 15:53:12
Post: #10
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Tak wiem o kim mowa no faktycznie odprowadzenie jego duszy wiązało się z dużym ryzykiem dla odprowadzającego.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26-06-2015, 21:01:46
Post: #11
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Witam,

potrzebuje pomocy a mianowicie czy można sprawdzic czy na pierścionku który znalazłam jest urok itp.,?

a co można zrobić z krzyżami które siostra dostała od ksiedza podobno krzyże jak sie dostaje to wziecie cierpienia na siebie.czy to prawda? od 2 lat sie nie układa w domu czy to ma związek z tymi krzyżemi?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-06-2015, 12:52:14
Post: #12
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Witaj. Z krzyżykami to prawda tyle ze nie dotyczy samego krzyżyka który jest korzystny energetycznie a krzyżyków z motywem ukrzyżowanego Chrystusa te nie są korzystne. Moim zdaniem nieukładanie sie w domu nie ma wiele wspólnego z krzyżykami,warto by je oczyścić w wodzie z solą kamienną lub morską, włożyć na noc i są gotowe rano. Odradzam noszenia tej biżuterii bez gruntownego oczyszczenia, oczyść ja w soli kamiennej lub morskiej ja robię to tak łyżeczkę soli sypie na chusteczkę higieniczną na tym układam to co oczyszczam owijam potem chustkę z solą wyrzucam do wc. Ta biżuteria powinna leżeć minimum dobę i daj 2 łyżeczki soli.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-06-2015, 16:01:48
Post: #13
RE: Potrzebna pomoc!!!!
o to chodzi ze te krzyże są z ukrzyżowanym Chrystusem i takie do powieszenia na ściane. a można je zanieśc na cmentarz? A co z pierścionkiem który znalazłam dawno wygląda jak zaręczynowy ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-06-2015, 16:33:01
Post: #14
RE: Potrzebna pomoc!!!!
wielkość krzyża nie ma znaczenia chodzi o typ. możesz oczywiscie zanieść na cmentarz lub do kościoła.

pierścionek tu masz odpowiedz

Cytat: Odradzam noszenia tej biżuterii bez gruntownego oczyszczenia, oczyść ja w soli kamiennej lub morskiej ja robię to tak łyżeczkę soli sypie na chusteczkę higieniczną na tym układam to co oczyszczam owijam potem chustkę z solą wyrzucam do wc. Ta biżuteria powinna leżeć minimum dobę i daj 2 łyżeczki soli.

[Obrazek: konie053.gif]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
07-09-2015, 18:45:10
Post: #15
RE: Potrzebna pomoc!!!!
Witam ciepło

potrzebuje pomocy odnośnie czy można sprawdzić energetycznie miejsce położenia domu? z tego co mówi znajomy który mieszka w domu dzieją się tam rzeczy które trudno wytłumaczyć takie jak:kałuża wody w salonie, zbliżający się cień do okna i szybko znikający, budzenie sie w nocy o tej samej godz, uczucie zimna i czucie kogoś raz przytulajacego innym razem przygniatającego i wiele innych sytuacji, dodatkowo ciągłe choroby znajomego i członków rodziny.

czy da się coś zrobić w tej sprawie? kto może pomóc?

pozdrawiam
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz