Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Seryjni psychopaci/mordercy
11-02-2014, 12:10:18
Post: #1
Seryjni psychopaci/mordercy
Przy okazji sprawy, która obecnie jest nr.1 , a dotyczy pedofila i mordercy postanowiłam założyć wątek o seryjnych psychopatach. Jeśli Szanowana moderacja uzna, że dział psychologii nie jest odpowiedni do tego typu rozmów, proszę o przeniesienie w stosowne miejsce :)

Kim jest psychopata/ seryjny morderca?

Jak podaje Ciocia Wiki, jest to osoba która popełniła dwóch lub trzech oddzielnych epizodach morderstwo.

Cytując za ciocią dalej ...[quote]Seryjny morderca jest powszechnie postrzegany jako biały[potrzebne źródło] mężczyzna między 25. a 35. rokiem życia, co w znacznej mierze pokrywa się ze statystykami policyjnymi.../quote]
kiedyś czytałam również, że osoby które posiadają psychikę seryjnego mordercy miały problemy natury seksualnej w wieku dziecięcym, co jakoby wypacza ich psychikę, mało tego nie muszą oni dokonywać morderstw na tle seksualnym, ale czy zawsze się tak dzieje?
Wiadomym jest, że już w wieku dziecięcym taki ktoś wykazuje cechy negatywne, które mogą wskazywać na to, że może być niebezpieczny (krzywdzenie zwierząt, zabawa ogniem itd.), mogą to wywoływać doświadczenia traumatyczne w ich życiu.

Kim są seryjni mordercy, rodzą się z tym instynktem czy nabywają go w drodze swoich doświadczeń życiowych- jaka jest Wasza opinia w tej materii?

Zapraszam do dyskusji

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



11-02-2014, 12:38:51
Post: #2
RE: Seryjni psychopaci/mordercy
:)
Jak zwykle okaże się, że nie ma jednego decydującego czynnika, że jest to zbieg wielu takich, przy czym czynniki środowiskowe mogą wzmacniać lub neutralizować naturalne tendencje.
W przypadku T. podobno postępowanie ojca przejawiało jakieś odstępstwa od przyjętej normy.
Tu hamulce typu groźba kary, brak akceptacji społecznej nie mogły zadziałać.
Ale można sobie wyobrazić, że na ulicy mija nas ktoś, kto potrafi nad swoimi popędami zapanować, albo i wyprzeć się ich, w imię wyższego dobra.

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz