Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gender ...
05-04-2014, 22:37:48
Post: #1
Gender ...
[Obrazek: gender_equality_man_woman_on_seesa_450.jpg]

Cytat:Gender- przecież to proste ...

Katolicy ponoć nie rozumieją gender.
Za to doskonale pojęli tę ideologię politycy,
czego efektem są "kulturowo-płciowe" zmiany w prawie.
Niemcy dokonali przełomowego odkrycia wprowadzając tzw "płeć tymczasową".
Dziś jestem mężczyzną, jutro kobietą,
a jak mi się ta zabawa znudzi to może zostanę
szympansicą albo perskim kotem.
W końcu to kwestia wyboru i wychowania,
biologia nie ma znaczenia...

Oczywiście razem z płcią mogę zmieniać orientację seksualną:
hetero, homo, bi może zoo
- to przecież tylko równoprawne formy tzw "ekspresji płciowej".
A jeśli nawet moja natura zignoruje "płeć kulturową"
i okaże się że zostałem ojcem,
to mogę przecież wyjechać do Francji,
gdzie mam do wyboru- być rodzicem A lub rodzicem B.
Albo najlepiej "rodzicem tymczasowym"...
http://prawica.net/36854


Jakie jest Wasze spojrzenie na ta sprawe ?


[Obrazek: 0.gender.jpg]


Cytat:Pozwoliłem sobie zacytować za Wikipedią tłumaczenie tych pseudonaukowych teorii.

Gender oznacza rodzaj i odnosi się do tzw. płci społeczno-kulturowej, w odróżnieniu od płci biologicznej (sex).
Przedmiotem zainteresowania studiów gender jest zwłaszcza sposób, w jaki fenomen płci funkcjonuje w nauce, sztuce i praktyce społecznej; jak jest definiowany i jakie są społeczne skutki związanych z tym stereotypów.


Na początku takie kategorie jak płeć, męskość, kobiecość, tożsamość płciowa, tożsamość seksualna traktowane były esencjonalnie, dopiero dzięki teorii queer zdano sobie sprawę z ich płynnego, niejednoznacznego charakteru. Zauważono ich zmienność w zależności od różnych czynników kulturowych i przychylono się do tezy o konstruktywistycznym sposobie istnienia płci i seksualności.

Teoria queer (tłumaczona przez nas jako teoria odmienności lub teoria odmieńców) pojawiła się na początku lat dziewięćdziesiątych. Na początku była rodzajem zajęć na kursach gay & lesbian studies, ale szybko stała się samodzielną dyscypliną. Jej głównym zadaniem jest krytyka binarnie pojmowanego świata, który oparty jest na restrykcyjnych normach i wynikających z nich zwalczających się opozycjach. W tym świecie męskość jest zawsze przeciwieństwem kobiecości, a homoseksualność - heteroseksualności, nie ma miejsca na realne istnienie jednostek, które swoją egzystencją podkreślają niejednoznaczność tych kategorii i podlegają represji zarówno przez heteronormatywne, jak i homonormatywne środowiska (transseksualisci, transgenderowcy, poligamisci, sado/masochisci, biseksualisci itd.).

Matryca heteroseksualna zakłada konieczność istnienia dwóch komplementarnie uzupełniających się jakości: męskości i kobiecości. Nie wyobraża sobie takiego modelu seksualności, w którym te jakości nie wystąpią obok siebie. Jednak w praktyce, chociażby w praktyce związku jednopłciowego ta binarność zostaje zachwiana. Ponieważ mówimy o męskich kobietach i kobiecych mężczyznach, podważamy jednoznaczność tożsamości opartej na systemie komplementarnym.

Innymi problemami podejmowanymi przez teoretyków i teoretyczki queer jest na przykład: sposób istnienia normy, jej historyczna zmienność (inspirowana filozofia Foucaulta teoria władzy-wiedzy), wpływ jaki wywiera ona na jednostki. Teorie zachowań homospołecznych (Eve Kosofski-Sedwick), dyskusje z psychoanalizą (Lacan, Freud), analiza dyskursu homofobii i mowy nienawiści. Queer stawia wiele pytań, obala mity uznawane za oczywistość, pokazuje represyjny charakter normy i pozwala wszystkim odmieńcom (nie tylko seksualnym) schronić się pod parasolem płynnej tożsamości.

Nie radzę Państwu analizować tego bełkotu. Szkoda na to czasu.

http://zaprasza.net/a.php?article_id=32135

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



05-04-2014, 22:49:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-04-2014 22:51:36 przez Strix.)
Post: #2
RE: Gender ...
powiem tak szczerze, tekstu skopiowanego nie czytam, ponieważ najzwyczajniej mi się nie che... temat rozdmuchany sztucznie przez elity, po to by odsunąć zainteresowanie od spraw ważniejszych w PL. zagranica mnie nie interesuje.

Co do aspektu równości- wszyscy jesteśmy równi w oczach Boga, ale też wszyscy winniśmy mieć równe szanse na wyrażanie siebie i bycia sobą, niezależnie od miejsca: praca, dom, miłość. Dlaczego mam stawać komuś na drodze do szczęścia?


Boji, jakie jest Tw stanowisko w tej kwestii, bo temat założyłaś, ale nie odniosłaś się do niego, dajże kobieto coś z sb ;) :P

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 14:46:04
Post: #3
RE: Gender ...
Co mozna dac "z siebie" ... ?
Dalam kopiowane teksty, bo pelno tego w necie, poprostu - do "zachaczenia" tematu.
W sumie, masz racje, - glosy jednostek i tak sa do "d..." ...
Niepotrzebnie poruszam takie tematy ... musze sie bardziej wziasc w ryzy ...
W Polsce nie mieszkam, to co "za granica" nie interesujace ...
mimo, ze Polska jest Republika Uni Europejskiej ...
czyli - "zagranicy" w sensie europejskim - nie ma ...
dac z siebie ... bzdura ... po co, dla kogo ?
wiadomo, ze ja mam calkiem negatywny stosunek do takich nowoczesnych, czy modnych nowosci ...

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 14:57:47
Post: #4
RE: Gender ...
Boji, jak to co masz dać z sb?- swoją opinię...
co do Republiki- zobaczymy jeszcze jak długo, ona potrwa ;)
Potrzebnie poruszasz... bo one mówią o człowieku... choć zamiast kopiować tekst, można napisać coś od sb, czyż nie?- i to "coś" może być punktem wyjścia do rozważań.
Cytat:wiadomo, ze ja mam calkiem negatywny stosunek do takich nowoczesnych, czy modnych nowosci ...
trza było napisać tak w pierwszym poście, i zapytać co sądzą inni o poruszonym temacie - to taki przykład...
Czy Tw słowa mam rozumieć jako objaw nietolerancji?

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 15:42:49
Post: #5
RE: Gender ...
tak ... jestem nietolerancyjna dla glupoty, dla braku rozsadku, dla ciemnoty spowodowanej psychomanipulacja, dla braku odpowiedzialnosci w wychowywaniu "nowoczesnym" swego potomstwa, dla bezmozgowego odzywiania, leczenia,
na beszczelnosc, na arogancje, na brak moralnosci usprawiedliwianej "wolnascia i prawem do wszystkiego "
i wieeeelu innych spraw ...

Tak - jestem nietolerancyjna ... i prosze to uszanowac ...

[Obrazek: xmVg2KXsFjJ301hO4h59Zh7c5.jpg]

Takich jak ja jest wielu, ale jeszcze o wiele za malo ...


Szukajaca Drogi :
Cytat:co do Republiki- zobaczymy jeszcze jak długo, ona potrwa ;)
poki co ... trwa, i to jest fakt o ktorym wielu zapomina ...

Powiedz, jakie jest Twoje stanowisko ... ? daj cos z Siebie ... [Obrazek: 5f221c1d03e23.gif]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 15:58:34
Post: #6
RE: Gender ...
moja opinia jest taka sama jak Tw, jestem nietolerancyjna dla głupoty.... bezprawia, konsumpcjonizmu który coraz bardziej ogranicza naszą wolność, oraz braku poszanowania dla drugiej osoby... myślę, że jeszcze wiele rzeczy by się na tej liście znalazło... ale mówimy teraz o gender... i w dalszym ciągu nie znam Tw stanowiska:P

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 16:02:47
Post: #7
RE: Gender ...
juz napisalam :
Cytat:wiadomo, ze ja mam calkiem negatywny stosunek do takich nowoczesnych, czy modnych nowosci ...

[Obrazek: 1391806243_lbia8x_600.jpg]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 16:15:53
Post: #8
RE: Gender ...
ja również jestem tradycjonalistką... ale nie przekreślam tego aby ktoś był sobą...
jazda zaczyna się w sytuacji gdy pary homoseksualne mają wychowywać dzieci... ale tutaj już kłania się moja moralność- nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich rodzin... gdzie rodzice są tej samej płci.
Jakieś kilka miesięcy temu oglądałam program tv o transseksualizmie- zostało tam dotkniętych kilka ważnych kwestii, nie tylko egzystencjalnych ale i etycznych. Wypowiadały się osoby które były już po operacjach jak i te które poddawane były szeregowi badań które miały określić, czy rzeczywiście ich osobowość i psychika jest uwięziona w ich obcym ciele.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 16:42:25
Post: #9
RE: Gender ...
w takim razie - ja - ocenilabym Cie jako "pol-tradycjonalistka" ...
(bez urazy - nie pisze niczego by Ciebie, czy kogokolwiek obrazic) ...

Czy nie zastanawialas sie nigdy nad tym,
do czego Gender doprowadzi, dlaczego Gender wprowadzaja do przedszkoli, szkol,
komu to przyniesie zyski - komu to potrzebne ?
Czy rzeczywiscie Gender wniesie do zycia cos pozytywnego ?
- czy tylko wieksza rozwiezlosc seksualna ?

http://www.gazeta.tv/wideo/10,78801,1532...stwo_.html

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



06-04-2014, 19:38:41
Post: #10
RE: Gender ...
Boji, tradycjonalistą się jest lub nie... nie ma połówek.
Jeśli ktoś jest pedziem, homoseksualistom, ok, jego sprawa, nic mi do tego, szanuje jego wybór, decyzje naturalność.

Podczas spaceru, myślałam o tym, czy słusznym jest wprowadzanie edukacji zawierająca gender do szkoły- myślę, że można się pokusić o to, tak samo jak wychowanie seksualne, początkowo budziło sprzeciw... ale jeśli lekcja będzie prawidłowo i mądrze przeprowadzano, to czemu nie?

Czy wniesie coś pozytywnego- możliwe, że tak...
na pewno będzie mniej prób samobójczych wśród młodzieży która szuka swojej własnej tożsamości seksualnej oraz płciuowści, pozwoli im na częściowe zrozumienie siebie, i tego co siedzi w ich psychice. Oczywiście, pod warunkiem tego, że zajęcia będą mądrze prowadzone, jak już wcześniej pisałam i udział w nich będzie dobrowolny, a nie przymusowy.

Większa rozwiązłość seksualna nie ma z tym nic wspólnego, tak mi się wydaje.

W swojej grafice dotknęłaś dość istotnej sprawy- i w pierwszej chwili chciałam napisać, tak godzę się z tym.... ale spacer przyniósł mi pewne rozważania, mianowicie w czym będzie przeszkadzało to, że dwie kobiety będą wychowywać dziecko- może dzięki temu nauczą je większej wrażliwości ba drugą stronę, na spojrzenie na świat?
Natomiast, osoba która zmieni radykalnie płeć, nie będzie chodziła i się tym chwaliła, więc duże prawdopodobieństwo, że nigdy tak na prawdę nie dowiemy się, czy np. Twój czy mój sąsiad Rysiek, który jest zajebistym ojcem kochającym "swoje" dziecko ponad życie, w przeszłości był kobietą o imieniu Ola.
Będziemy go chwalić natomiast, że jest przykładnym ojcem, wspaniałym mężem i przyjacielem swojej żony, gratulować im będziemy, że są tak wspaniałą rodziną, których postawa jest godna naśladowania.
Co byś zrobiła, gdybyś dowiedziała się, że owy Rysiu był kiedyś Olą- w pierwszej chwili byś poczuła obrzydzenie, tak mi się wydaje, bo być może i ja bym tak zareagowała, a po chwili bym zaczęła myśleć, co to tak naprawdę zmienia... ważne jest to, że jest ok, w stosunku do mnie, swojej żony, dziecka itd... myślę, że tutaj trzeba zweryfikować swoją mentalność, i pogadać z ego ;)

Ps. ten post piszę od prawie 18- spacer mnie oderwał od pierwotnych słów, które zostały wcześniej spisane, db, że ich nie puściłam do publikacji ;)

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 21:02:28
Post: #11
RE: Gender ...
Szukajaca Drogi :
Cytat:tak samo jak wychowanie seksualne, początkowo budziło sprzeciw...
ale jeśli lekcja będzie prawidłowo i mądrze przeprowadzano, to czemu nie?

moim zdaniem zbyt wczesne uswiadamianie dzieci
nie przynosi nic dobrego.
- a jaka jest gwarancja ze lekcje beda przeprowadzane
prawidlowo i beda madrze przeprowadzane ... ?
uwazam, ze nigdy tak nie bedzie ...

Natomiast, odnosnie wychowywania dziecka przez dwie kobiety, lub dwoch mezczyzn
- czy pomyslalas o DZIECKU ... ?
czy chcialabys miec TAKICH rodzicow ... ?
[Obrazek: mysli.gif]
chcialabym porozmawiac z Toba za jakies 10-15 lat ...

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 21:20:14
Post: #12
RE: Gender ...
(06-04-2014 21:02:28)Boji napisał(a):  Szukajaca Drogi :
Cytat:tak samo jak wychowanie seksualne, początkowo budziło sprzeciw...
ale jeśli lekcja będzie prawidłowo i mądrze przeprowadzano, to czemu nie?

moim zdaniem zbyt wczesne uswiadamianie dzieci
nie przynosi nic dobrego.
- a jaka jest gwarancja ze lekcje beda przeprowadzane
prawidlowo i beda madrze przeprowadzane ... ?
uwazam, ze nigdy tak nie bedzie ...
ja pieerwsze lekcje wychowania seksulanego miałam pod koniec szkoły średniej i były dobrowolne... ale i rodzice musieli wyrazić zgodę.
(06-04-2014 21:02:28)Boji napisał(a):  Natomiast, odnosnie wychowywania dziecka przez dwie kobiety, lub dwoch mezczyzn
- czy pomyslalas o DZIECKU ... ?
czy chcialabys miec TAKICH rodzicow ... ?
[Obrazek: mysli.gif]
chcialabym porozmawiac z Toba za jakies 10-15 lat ...

więc właśnie... tutaj kolejna kwestia, której jeszcze nie zgłębiłam...
za mało danych z otoczenia, jak dla mnie...
ale na chwilę obecną gdybam... jeśli dwie kobiety by mnie wychowały, to ok... czemu miałabym byc gorsza? Jeśli nauczyły by mnie wiary w ludzi, czułości a przede wszystkim wrażliwości...
Mężczyźni, podobnie ... wrażliwość na innych... jakbym była postrzegana przez otoczenie, jakbym się w tym odnalazła?
może na początku jako nastolatka byłabym wściekła, zła i wstydziłabym się ich... to bardzo prawdopodobny scenariusz... z czasem poszłabym zapewne po rozum... i zmienialabym podejscie... ale dużo też zależy od psychiki i otoczenia w ktorym się żyje... więc jednoznacznie nie mogę odpoiwiedzieć na Tw pytanie, ale z własnego punktu widzenia, miałbym w dupie to co inni myślą o mnie i ewentulanie o moich gejowskich rodzicach...
a poza tym, czym by się różniło wychowanie dziecka przez dwie kobiety lesby (matka bilogiczna i jej kumpela) a dwoma kobietami ( matka bilogiczna i np. babka lub chrzestna) ja widzę tylko jedną różnicę. A Ty?

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 21:37:03
Post: #13
RE: Gender ...
Dziecko potrzebuje do swego rozwoju WZORCOW ...
Przy kobietach bylaby - ... sexmisja ...
A bez zartow - spaczona psychika na przerozne sposoby ...
az strach to sobie wyobrazac ... chory swiat ...
Mysl dalej ... [Obrazek: oczko.gif] [Obrazek: smutny.gif]

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 21:49:38
Post: #14
RE: Gender ...
ok wzorce, są pożądane, uważasz, że dwie kobiety, czy mężczyźni nie przekażą odpoweidnich postaw wychowywanemu dziecku?

Boji, ja powiedziałam tylko z własnego odniesienia- i nie żartuję sobie... miałabym w dupie innych co sądzą o mnie, i mojej rodzinie... ale to ja...

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
06-04-2014, 21:54:35
Post: #15
RE: Gender ...
mysle ze wzorcem nie jest tu to jakieł płci sa rodzice, ale jakimi sa ludzmi.
czasem tez tak bywa ze dzieci maja dobre wzorce ale mimo to schodza na niewłasciwa drogę, i rodzice nic nie moga na to poradzić mimo ze sie starają.
a czasem te wzorce nie sa dobre ale mimo to ze srodowiska patalogicznego wyrastaja naprawde wartosciowi ludzie.
mysle ze młodzi ludzie na etapie wychowanbia ,i wchodzenia w dorosłe zycie maja etap buntu , i robienia wszystkiego przeciw tzw systemowi, próbuja znalezc swoja drogę czesto bładzą potemn wracaja na własciwa droge , a czsem nie.
społeczeństwo nazuca nam jakies wzorce i podstawowy model funkcjonowania, ale kazdy próbuyje isc droga zgodna z droga swojej duszy do pewnego momentu, potem albo sie podporzadkowuje , i przegrywa, albo idzie dalej duzop bardziej kreta sciezka.
nie mozna muysle tak generalizowąc czy dziecko jest wychowywane przez dwie osoby tej samej płci czy nie.
bo to zalezy od tego jakie wrtosci zostały dziecku wpojone.
czesto zdarza się tak ze rodzice sa przykłądowi wedłóg nakazu społeczeństwa.
wzorowy model, zona maz, matka ojciec, ale tylko z pozoru bo pod ta przykrywka dzieja się zeczy straszne.
nie jestem oczywiście za związkami tych samych płci boi wydaje mni sie to nienaturalne, ale nie oceniałbym ludzi wedłóg tego kryterium.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz