Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
miłość
04-10-2015, 10:08:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2015 10:11:34 przez Strix.)
Post: #61
RE: miłość
egocentryzm też jest kreacją miłości z tym, ze do samego do siebie, więc owszem jesteś jej kreatorem ale tylko dla siebie :)

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 11:40:24
Post: #62
RE: miłość
(04-10-2015 10:08:11)Strix napisał(a):  egocentryzm też jest kreacją miłości z tym, ze do samego do siebie, więc owszem jesteś jej kreatorem ale tylko dla siebie :)
tak wiem do czego dazysz, do ataku ana mojaosobę, po to zeby sciagnąc mnie w dół.
no ale tak powaznie , egocentryzm i ego to całkiem co innego jak swiadomośc siebie, i w tym wypadku miłosć do siebie,
oczywiscie nie mowie w tym kontekscie o miłosci do siebie jako takiego..o najleprzy i najwspanialszy..ale miłosc do siebie takze pomimo...skierowanie się do własnego wnętrza i swiatła
\

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:00:58
Post: #63
RE: miłość
(04-10-2015 11:40:24)rastar napisał(a):  
(04-10-2015 10:08:11)Strix napisał(a):  egocentryzm też jest kreacją miłości z tym, ze do samego do siebie, więc owszem jesteś jej kreatorem ale tylko dla siebie :)
tak wiem do czego dazysz, do ataku ana mojaosobę, po to zeby sciagnąc mnie w dół.
no ale tak powaznie , egocentryzm i ego to całkiem co innego jak swiadomośc siebie, i w tym wypadku miłosć do siebie,
oczywiscie nie mowie w tym kontekscie o miłosci do siebie jako takiego..o najleprzy i najwspanialszy..ale miłosc do siebie takze pomimo...skierowanie się do własnego wnętrza i swiatła
\

Milosc do siebie wystepuje takze u egocentryka, z tym ze skupienie jej na sobie jest wtedy wieksze niz skupienie jej na innych - stad nazwa ego-centryk.
Mozna kochac wszystkie swoje 'pomimo' ale mozna je takze z milosci przeksztalcic na 'dlatego', np z milosci do innych, ktorych to 'pomimo' przerasta. Taki zwyczajny uklon w strone innych. To sie nazywa przegladanie siebie w innych, jesli tego nie zrobimy to nie mamy porownania czy to co nazywamy swoim wnetrzem, rzeczywiscie nim jest i ma odbicie na zewnatrz, czy jest tylko zludzeniem naszej wyobrazni..

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:09:16
Post: #64
RE: miłość
(04-10-2015 12:00:58)karol3k11 napisał(a):  
(04-10-2015 11:40:24)rastar napisał(a):  
(04-10-2015 10:08:11)Strix napisał(a):  egocentryzm też jest kreacją miłości z tym, ze do samego do siebie, więc owszem jesteś jej kreatorem ale tylko dla siebie :)
tak wiem do czego dazysz, do ataku ana mojaosobę, po to zeby sciagnąc mnie w dół.
no ale tak powaznie , egocentryzm i ego to całkiem co innego jak swiadomośc siebie, i w tym wypadku miłosć do siebie,
oczywiscie nie mowie w tym kontekscie o miłosci do siebie jako takiego..o najleprzy i najwspanialszy..ale miłosc do siebie takze pomimo...skierowanie się do własnego wnętrza i swiatła
\

Milosc do siebie wystepuje takze u egocentryka, z tym ze skupienie jej na sobie jest wtedy wieksze niz skupienie jej na innych - stad nazwa ego-centryk.
Mozna kochac wszystkie swoje 'pomimo' ale mozna je takze z milosci przeksztalcic na 'dlatego', np z milosci do innych, ktorych to 'pomimo' przerasta. Taki zwyczajny uklon w strone innych. To sie nazywa przegladanie siebie w innych, jesli tego nie zrobimy to nie mamy porownania czy to co nazywamy swoim wnetrzem, rzeczywiscie nim jest i ma odbicie na zewnatrz, czy jest tylko zludzeniem naszej wyobrazni..
karolu jesli masz kontakt ze sobą z swoim wnetrzem to dokładnie wiesz,,bo czujesz czym jest ta miłośc.
tyle ze inaczej jest tez z tym odbiorem,,,jezeli inni cie odbierają przez ego:)
no ale do tego dązę ze tak naprawde to zewnątrz nie ma nic wspólnego z ta miłoscia w nas :D

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:14:34
Post: #65
RE: miłość
nieprawda, prawdziwa, 'gęsta' miłość udziela się wokół i nawet ego potrafi przebić. Kazdy odbiorca jest na nia podatny, a moze nawet bezbronny wobec niej.. ;)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



04-10-2015, 12:16:51
Post: #66
RE: miłość
(04-10-2015 11:40:24)rastar napisał(a):  tak wiem do czego dazysz, do ataku ana mojaosobę, po to zeby sciagnąc mnie w dół.
no ale tak powaznie , egocentryzm i ego to całkiem co innego jak swiadomośc siebie, i w tym wypadku miłosć do siebie,
oczywiscie nie mowie w tym kontekscie o miłosci do siebie jako takiego..o najleprzy i najwspanialszy..ale miłosc do siebie takze pomimo...skierowanie się do własnego wnętrza i swiatła
\

oj nie pochlebiaj sobie... czyżbyś był egocentrykiem? :D

zmierzam do tego, że każdy z nas definiuje inaczej miłość... i nie jest możliwym aby każdy miał taki sam pogląd na nią, mało tego,nie jesteśmy w stanie tego obiektywnie porównać. Jest to tylko twór mentalny, który może być wyobrażeniem tego co czują inni. W egocentryzmie do tego niestety nie dochodzi, jest na odwrót, to inni mają czuć co owy egocentryk, i definiować miłość wedle definicji egocentryka a nie po swojemu. Widz polega na tym, że tak na prawdę nie wiadomo co czują inni, ponieważ w teraźniejszości nie czujemy tego, co oni. Porównanie doświadczeń odbywa się na zasadzie metafor, przenośni, porównań do innych rzeczy. Z tego wszystkiego powstaje mentalny obraz tego, co mogą czuć inni, itd. itp.
Cała ocena pochodzi od ego-tycznego umysłu. Wszelkie określenie siebie i swoich odczuć, uczuć jest tylko określeniem swojej sztucznie stworzonej tożsamości.

Nie twórz Ras ocen, nie doszukuj się tego co nie było powiedziane, ponieważ każdy z ans ma swoją "prawdę" pamiętasz był taki temat ;)

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:20:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2015 12:28:01 przez rastar.)
Post: #67
RE: miłość
(04-10-2015 12:14:34)karol3k11 napisał(a):  nieprawda, prawdziwa, 'gęsta' miłość udziela się wokół i nawet ego potrafi przebić. Kazdy odbiorca jest na nia podatny, a moze nawet bezbronny wobec niej.. ;)
ja sie nie zgodze karoliu inaczej bysmy żyli w raju:)

alez ja mowie cały czas ze nie istnieje brak miłosci , tylko opór przed nią.
a i to tez sprawa ze tak powiem synchronizacji tych serc, jak ja to mówie znalezienia się we wspolnej przestrzeni, pomimo słow,
(04-10-2015 12:16:51)Strix napisał(a):  
(04-10-2015 11:40:24)rastar napisał(a):  tak wiem do czego dazysz, do ataku ana mojaosobę, po to zeby sciagnąc mnie w dół.
no ale tak powaznie , egocentryzm i ego to całkiem co innego jak swiadomośc siebie, i w tym wypadku miłosć do siebie,
oczywiscie nie mowie w tym kontekscie o miłosci do siebie jako takiego..o najleprzy i najwspanialszy..ale miłosc do siebie takze pomimo...skierowanie się do własnego wnętrza i swiatła
\

oj nie pochlebiaj sobie... czyżbyś był egocentrykiem? :D

zmierzam do tego, że każdy z nas definiuje inaczej miłość... i nie jest możliwym aby każdy miał taki sam pogląd na nią, mało tego,nie jesteśmy w stanie tego obiektywnie porównać. Jest to tylko twór mentalny, który może być wyobrażeniem tego co czują inni. W egocentryzmie do tego niestety nie dochodzi, jest na odwrót, to inni mają czuć co owy egocentryk, i definiować miłość wedle definicji egocentryka a nie po swojemu. Widz polega na tym, że tak na prawdę nie wiadomo co czują inni, ponieważ w teraźniejszości nie czujemy tego, co oni. Porównanie doświadczeń odbywa się na zasadzie metafor, przenośni, porównań do innych rzeczy. Z tego wszystkiego powstaje mentalny obraz tego, co mogą czuć inni, itd. itp.
Cała ocena pochodzi od ego-tycznego umysłu. Wszelkie określenie siebie i swoich odczuć, uczuć jest tylko określeniem swojej sztucznie stworzonej tożsamości.

Nie twórz Ras ocen, nie doszukuj się tego co nie było powiedziane, ponieważ każdy z ans ma swoją "prawdę" pamiętasz był taki temat ;)


doskonale czujemy co czują inni , moze nie da się tego ubrać w słowa , ale czujemy..
np..jest tak czasem ze ktos ci słodzi, i mydli oczka..i wygląda na osobe pełna miłosci..ale przeciwnie chce ci szkodzić.,.
jest tez czasem tak ze ktos mowi ci w oczy ..to czego nie chcesz usłyszeć ale mimo to czujesz ta miłośc
moim zdaniem działa to troche jak taka sonda..
jak radar nietoperza..
jesci mamy ta miłosc w sobie...to jak ten nietoperz odbijamy echem w eter..
i w tej fali odnajdujemy te inne obiekty tak albo inaczej..
czasem tez się okazuje ze niektóre z nich są widmem... :D
(04-10-2015 12:20:53)rastar napisał(a):  
(04-10-2015 12:14:34)karol3k11 napisał(a):  nieprawda, prawdziwa, 'gęsta' miłość udziela się wokół i nawet ego potrafi przebić. Kazdy odbiorca jest na nia podatny, a moze nawet bezbronny wobec niej.. ;)
ja sie nie zgodze karoliu inaczej bysmy żyli w raju:)

alez ja mowie cały czas ze nie istnieje brak miłosci , tylko opór przed nią.
a i to tez sprawa ze tak powiem synchronizacji tych serc, jak ja to mówie znalezienia się we wspolnej przestrzeni, pomimo słow,
(04-10-2015 12:16:51)Strix napisał(a):  
(04-10-2015 11:40:24)rastar napisał(a):  tak wiem do czego dazysz, do ataku ana mojaosobę, po to zeby sciagnąc mnie w dół.
no ale tak powaznie , egocentryzm i ego to całkiem co innego jak swiadomośc siebie, i w tym wypadku miłosć do siebie,
oczywiscie nie mowie w tym kontekscie o miłosci do siebie jako takiego..o najleprzy i najwspanialszy..ale miłosc do siebie takze pomimo...skierowanie się do własnego wnętrza i swiatła
\

oj nie pochlebiaj sobie... czyżbyś był egocentrykiem? :D

zmierzam do tego, że każdy z nas definiuje inaczej miłość... i nie jest możliwym aby każdy miał taki sam pogląd na nią, mało tego,nie jesteśmy w stanie tego obiektywnie porównać. Jest to tylko twór mentalny, który może być wyobrażeniem tego co czują inni. W egocentryzmie do tego niestety nie dochodzi, jest na odwrót, to inni mają czuć co owy egocentryk, i definiować miłość wedle definicji egocentryka a nie po swojemu. Widz polega na tym, że tak na prawdę nie wiadomo co czują inni, ponieważ w teraźniejszości nie czujemy tego, co oni. Porównanie doświadczeń odbywa się na zasadzie metafor, przenośni, porównań do innych rzeczy. Z tego wszystkiego powstaje mentalny obraz tego, co mogą czuć inni, itd. itp.
Cała ocena pochodzi od ego-tycznego umysłu. Wszelkie określenie siebie i swoich odczuć, uczuć jest tylko określeniem swojej sztucznie stworzonej tożsamości.

Nie twórz Ras ocen, nie doszukuj się tego co nie było powiedziane, ponieważ każdy z ans ma swoją "prawdę" pamiętasz był taki temat ;)


doskonale czujemy co czują inni , moze nie da się tego ubrać w słowa , ale czujemy..
np..jest tak czasem ze ktos ci słodzi, i mydli oczka..i wygląda na osobe pełna miłosci..ale przeciwnie chce ci szkodzić.,.
jest tez czasem tak ze ktos mowi ci w oczy ..to czego nie chcesz usłyszeć ale mimo to czujesz ta miłośc
moim zdaniem działa to troche jak taka sonda..
jak radar nietoperza..
jesci mamy ta miłosc w sobie...to jak ten nietoperz odbijamy echem w eter..
i w tej fali odnajdujemy te inne obiekty tak albo inaczej..
czasem tez się okazuje ze niektóre z nich są widmem... :D

taki wierszyk moj..
w iluzji prawda czai sie miedzy wierszami czasem ktoś kocha lecz nie jest kochany ktoś inny uśmiechniety do ciebie chodzi ale w myślach ciągle ci szkodzi prawda jest jednak do przeczytania lecz tylko dla tych co nauczyli sie sercem patrzenia i słuchania

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:33:00
Post: #68
RE: miłość
ras owszem... wszystko pięknie i ładnie brzmi... mogą wierzyć na słowo, że tak jest jeśli sami nie osiągną takiego stanu... a ciężko jest czuć wszechogarniającą miłość do stworzeń wszelakich... jeśli nie akceptuje się siebie... więc opowiadanie na prawo i lewo o miłosci, jest tylko mydleniem oczu innym- jak to piszesz, jak i trwaniem w swojej tylko rzeczywistości, fałszywej pokory i dumnej pychy.

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:38:39
Post: #69
RE: miłość
Cytat:NIETOPERZ jako symbol orientacji w ciemności i mądrości cienia, uczy odróżniać mrok od ciemności. Zwraca uwagę na coś, co wywołuje stan niepokoju. Pokazuje, jak wyswobodzić się z trudnych zależności i mrocznych tajemnic, jak stać się pomocnym aniołem nocy. Mówi: – „Stań na głowie i szukaj niezwyczajnych dróg, w nich tkwi siła. W ciągu dnia, w codziennych czynnościach oszczędzaj swoją energię. Przypatrz się rzeczom także z innej strony. Przełam stare wzorce, abyś mógł przyswajać nowe rozpoznania”. NIETOPERZ prowadzi w ciemną, nieświadomą stronę istnienia, abyśmy odkryli tam nieodkryte jeszcze skarby, które w sobie nosimy. Jako zwierzę nocy ostrzega przed skrytą zazdrością, obłudą, melancholią, unikaniem konfrontacji ze światem, postawą: „Nic nie chcę wiedzieć o świecie”. (J.Ruland, Siła Zwierząt)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:44:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2015 12:49:58 przez rastar.)
Post: #70
RE: miłość
(04-10-2015 12:33:00)Strix napisał(a):  ras owszem... wszystko pięknie i ładnie brzmi... mogą wierzyć na słowo, że tak jest jeśli sami nie osiągną takiego stanu... a ciężko jest czuć wszechogarniającą miłość do stworzeń wszelakich... jeśli nie akceptuje się siebie... więc opowiadanie na prawo i lewo o miłosci, jest tylko mydleniem oczu innym- jak to piszesz, jak i trwaniem w swojej tylko rzeczywistości, fałszywej pokory i dumnej pychy.


weź strix ..co ty gadasz?
czy ja komuś coś wkładam?
:DF
pisałem wątek o pokorze..gdzie hitlerem zostałem nazwany .)
zreszta czy zakała moze być pokorny:)
i ja nie czuje wszechogarniającej miłosci o której piszesz.:)
chyba piszesz o sobie> :)
widać po tym jak piszesz ze nie jest ci to znane :) zreszta to sie czuje :)
(04-10-2015 12:38:39)karol3k11 napisał(a):  
Cytat:NIETOPERZ jako symbol orientacji w ciemności i mądrości cienia, uczy odróżniać mrok od ciemności. Zwraca uwagę na coś, co wywołuje stan niepokoju. Pokazuje, jak wyswobodzić się z trudnych zależności i mrocznych tajemnic, jak stać się pomocnym aniołem nocy. Mówi: – „Stań na głowie i szukaj niezwyczajnych dróg, w nich tkwi siła. W ciągu dnia, w codziennych czynnościach oszczędzaj swoją energię. Przypatrz się rzeczom także z innej strony. Przełam stare wzorce, abyś mógł przyswajać nowe rozpoznania”. NIETOPERZ prowadzi w ciemną, nieświadomą stronę istnienia, abyśmy odkryli tam nieodkryte jeszcze skarby, które w sobie nosimy. Jako zwierzę nocy ostrzega przed skrytą zazdrością, obłudą, melancholią, unikaniem konfrontacji ze światem, postawą: „Nic nie chcę wiedzieć o świecie”. (J.Ruland, Siła Zwierząt)
trafnie karolu..
karolu to z nietoperzem pasuje do wypowiedzi joli,,qw wątku o naszych własnych demonach.

cytuje...
Jola. napisał(a):
Może właśnie trzeba doświadczyć np. upadku i swojego bycia 'upadłym', albo porażki i przegranej i siebie w tej porażce przegraniu lub szczęścia i siebie w tym też. To trochę spojrzenie spoza ludzkiego widnokręgu, kiedy nie można powiedzieć, np. że wszystko zostało zaplanowane wg ludzkich sił i możliwości każdego człowieka, czy też może po prostu na jego miarę, choćby dlatego, że niczego wówczas by nie osiągnął. Byłby jak klasowy prymus, zbierający same bardzo dobre oceny, który skoro wszystko wie i potrafi, co on tu jeszcze robi, na takim miernym dla jego zdolności poziomie.

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:54:28
Post: #71
RE: miłość
(04-10-2015 12:44:44)rastar napisał(a):  weź strix ..co ty gadasz?
czy ja komuś coś wkładam?
:DF
pisałem wątek o pokorze..gdzie hitlerem zostałem nazwany .)
zreszta czy zakała moze być pokorny:)
i ja nie czuje wszechogarniającej miłosci o której piszesz.:)
chyba piszesz o sobie> :)
widać po tym jak piszesz ze nie jest ci to znane :) zreszta to sie czuje :)

więc jak napisałam wszystko jest tylko odczuciem subiektywnym...

nikt hitlerkiem Cię nie nazwał,chyba, że ja nie doczytałam... ale to inny temat więc nie przenośmy go tu :)

myślę, że każdy z nas jest pokorny w jakimś stopniu, jak i każdy z nas jest miłością, bo z niej jesteśmy stworzeni ( czynnik boski), jak i z miłości, zazwyczaj powstajemy ( czynnik biologiczny), więc każdy z nas na swój sposób jest słodki.

i co wg Cb nie jest mi znane?- zaznaczam to może być tylko i wyłącznie Tw zdanie- ocena, które może się nie pokrywać z rzeczywistością

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 12:59:59
Post: #72
RE: miłość
(04-10-2015 12:54:28)Strix napisał(a):  
(04-10-2015 12:44:44)rastar napisał(a):  weź strix ..co ty gadasz?
czy ja komuś coś wkładam?
:DF
pisałem wątek o pokorze..gdzie hitlerem zostałem nazwany .)
zreszta czy zakała moze być pokorny:)
i ja nie czuje wszechogarniającej miłosci o której piszesz.:)
chyba piszesz o sobie> :)
widać po tym jak piszesz ze nie jest ci to znane :) zreszta to sie czuje :)

więc jak napisałam wszystko jest tylko odczuciem subiektywnym...

nikt hitlerkiem Cię nie nazwał,chyba, że ja nie doczytałam... ale to inny temat więc nie przenośmy go tu :)

myślę, że każdy z nas jest pokorny w jakimś stopniu, jak i każdy z nas jest miłością, bo z niej jesteśmy stworzeni ( czynnik boski), jak i z miłości, zazwyczaj powstajemy ( czynnik biologiczny), więc każdy z nas na swój sposób jest słodki.

i co wg Cb nie jest mi znane?- zaznaczam to może być tylko i wyłącznie Tw zdanie- ocena, które może się nie pokrywać z rzeczywistością
ok to moje czucie:) znane ci jest tylko chyba juz zapomniałaś, albo ktoś cie niele <<<przejął>>
ok miłosc ta ma kazdy w nas tak jak napsałem tylko nie kazdy jest w stanie jej doswiadczać, kierujac swoją uwagę na zewnątrz i to co niepotrzebne, z drugiej strony bojąc się tez przed skokiem w siebie, w obawie przed tym co podpowiada ego...sprowadzając do egocentryzmu...
w sumie wychodzi na jedno slepa uliczka..
ja to mowie tak..
prosto.
Albo czujesz albo nie...
albo kochasz albo nie..
i dorób do tego teori jak chcesz

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
04-10-2015, 13:05:44
Post: #73
RE: miłość
(04-10-2015 12:59:59)rastar napisał(a):  ok to moje czucie:) znane ci jest tylko chyba juz zapomniałaś, albo ktoś cie niele <<<przejął>>
ok miłosc ta ma kazdy w nas tak jak napsałem tylko nie kazdy jest w stanie jej doswiadczać, kierujac swoją uwagę na zewnątrz i to co niepotrzebne, z drugiej strony bojąc się tez przed skokiem w siebie, w obawie przed tym co podpowiada ego...sprowadzając do egocentryzmu...
w sumie wychodzi na jedno slepa uliczka..
ja to mowie tak..
prosto.
Albo czujesz albo nie...
albo kochasz albo nie..
i dorób do tego teori jak chcesz
ras, nikt nie przejął mnie, i doskonale to wiesz- tyle, że nie dopuszczasz tej myśli- tak to moja ocena... doskonale pamiętam jak to jest...
reasumując, mamy ten sam wniosek, tyle, ze inne słowa.
ego- to też egocentryzm
ego= ja + centrum= środek

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



04-10-2015, 13:15:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-10-2015 13:17:07 przez rastar.)
Post: #74
RE: miłość
widzisz dla mnie nie ma zadnego srodka. ego to ego ..
świadomośc to świadomośc.
a moje czucie nie ma nic wspólnego z mysleniem, jakbym tylko myslał to bym juiz dawno zginął w tym swiecie.
ale całe szczęścoie jeszcze czuję :D
karolu bardzo mi się podoba twój wpis o nietoperzu.
jestem zawsze przeciwnikiem głopich wpisów z googla bez zwiazku..
ale zawsze lubie te które są intuicyjne:)
tez się nimi posługuje.
myślę że ubrałeś tutaj wiele z tego co chciałbym przekazać,,o moim doswiadczaniu nie myslić z doświadczeniem) ale czasem słów brak.
Dziękuje :) karolu.. i tak ci nie odpuszcze :D


[undefined=undefined][undefined=undefined][undefined=undefined][undefined=undefined]karol3k11 napisał(a):

Cytat:
NIETOPERZ jako symbol orientacji w ciemności i mądrości cienia, uczy odróżniać mrok od ciemności. Zwraca uwagę na coś, co wywołuje stan niepokoju. Pokazuje, jak wyswobodzić się z trudnych zależności i mrocznych tajemnic, jak stać się pomocnym aniołem nocy. Mówi: – „Stań na głowie i szukaj niezwyczajnych dróg, w nich tkwi siła. W ciągu dnia, w codziennych czynnościach oszczędzaj swoją energię. Przypatrz się rzeczom także z innej strony. Przełam stare wzorce, abyś mógł przyswajać nowe rozpoznania”. NIETOPERZ prowadzi w ciemną, nieświadomą stronę istnienia, abyśmy odkryli tam nieodkryte jeszcze skarby, które w sobie nosimy. Jako zwierzę nocy ostrzega przed skrytą zazdrością, obłudą, melancholią, unikaniem konfrontacji ze światem, postawą: „Nic nie chcę wiedzieć o świecie”. (J.Ruland, Siła Zwierząt)[/undefined][/undefined][/undefined][/undefined]

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
17-10-2015, 20:17:28
Post: #75
Heart RE: miłość
Prawdziwą Miłość można znalezć dopiero za horyzontem Egoizmu...
Myślę ze my wszyscy poszukujemy tej prawdziwej miłość potykając się o o własne marzenia o niej,ale ją czujemy:heart:...np; dlaczego zakochują się osoby które nigdy się nie widziały a czują do siebie Miłość?nie ma definicji na Miłość ją się czuje całym sobą,wie że to ta jedyna(jedyny)... Tak na prawdę każda prawdziwa miłość okupiona jest cierpieniem...

'ludzie mają dwa oblicza,to które chcemy zobaczyć i to które chcą nam pokazać'
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Rainbow Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :) infedro7 ♡ 18 11.134 17-01-2016 04:04:00
Ostatni post: Mru
Heart Prawdziwa miłość Strix 8 6.805 29-11-2015 22:56:37
Ostatni post: karol3k11
  Miłość własna - kochać siebie Mru 6 5.038 13-04-2015 07:25:19
Ostatni post: Mru
Heart Miłość bezwarunkowa Strix 7 8.460 18-04-2014 19:01:38
Ostatni post: Boji
  Miłość rastar 64 45.431 07-03-2014 20:34:03
Ostatni post: infedro7 ♡