Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
miłość
22-10-2014, 23:30:01
Post: #1
miłość
powiedzcie mi czemu tak sie oddalamy od siebie mimo ze mamy podane wszystko na tacy.
przychodzi miłość szczera i jedyna, ale mało jest takich którzy potrafią ja pielegnować w sobie,
zawsze znajdzie sie jakiś powód
myślę ze jedyna miłość jaką ma wartość to ta która wypływa z nas samych.
po tym jak juz wszystko straciliśmy, być moze jesteśmy na początku.
ale to ta miłość która wypływa z nas samych bez wzgledu na okolicznosci.
kiedy wszystko już stracisz, i równoczesnie nie masz nić do stracnia,
mimo wszystko kochasz,
podstawowe przesłanie jest takie ze miość jest banalna, ja prawie rzygam tym słowem , no ale czuje to , wiec rzygam i czuję :)
Zacytuj ten post w odpowiedzi



23-10-2014, 05:38:04
Post: #2
RE: miłość
Rozterki pochodzą od poglądów, jakie się prezentuje. Im dalsze od rzeczywistości, tym zderzenie z nią boleśniejsze.
Nie zgadzam się z tym, że istnieje miłość szczera i jedyna - bo kolejna nie mogłaby być szczera. A to nieprawda.
W jakim stopniu ludzie ją w sobie pielęgnują, czy nie - należałoby porozmawiać z każdym, nie ferować wyroków, bo np. w dalszym ciągu ilość istniejących małżeństw przewyższa liczbę rozwodów.
Czy można bezpodstawnie im zarzucić, ze siedzą ze sobą, bo tak im wygodniej, a nie z miłości?
Uczucie się zmienia, możliwe, ze niektórzy tę zmianę biorą za zanikanie uczucia, bo stale chcieliby by funkcjonować w pierwszej gorącej fazie.
Możliwe, że czerpiesz fałszywy pogląd, bo obracasz się wśród osób młodszych, gdzie trzasnąć drzwiami i wyjść przychodzi łatwiej, bo nierealne oczekiwania biorą górę, egoizm, fałszywe poglądy w temacie funkcjonowania związku, i przeświadczenie, ze świat stoi otworem, ale czas szybko mija...Oraz najzwyklejsze w świecie niedoświadczenie.

Jest taki rodzaj bliskości między dwojgiem osób, który można wypracować jedynie poprzez upływ lat, wielu nie daje sobie tej szansy, bo ktoś nie pasował do obrazka.
Problem też leży gdzie indziej:
jest takie powiedzenie, że niektórzy nie kochaliby, gdyby nie usłyszeli, ze jest coś takiego jak miłość.
Czyli, nie wszyscy są zdolni do głębszych i trwałych uczuć - tacy po prostu są, to nie ich wina.
Ale związek z osobą o głębszych uczuciach raczej nie będzie udany, co nie znaczy wcale, ze nietrwały.
Inna kwestia: miłość odczuwana, a wizerunek miłości kolportowany w mediach klasy B - najczęściej nierealna, mająca niewiele wspólnego z życiem.
Przekaz jest taki - nie potrafisz tak kochać, bo/to nie jesteś warty miłości. Albo tak naprawdę to nie miłość, tamci dopiero potrafili kochać :D.
I tym podobne bzdury.
Sądzę, że miłość jest odpowiedzią na potrzebę bycia z kimś bliskim.
Można z nim usiąść wygodnie w starych kapciach a światu pokazać.. coś tam.... :D
Na to pracuje się latami, do dojrzałości także trzeba dorosnąć i to wspólnie.
Nie ma miłości bez przyjaźni, szacunku, moim zdaniem to 2 filary, co do zrozumienia - nie byłabym taka kategoryczna, nie muszę wszystkiego rozumieć, wystarczy, ze chcę i mogę akceptować, np. jakieś hobby. I vice versa.
Oczywiście nie mówimy tu o patologiach, czy kwestiach natury moralnej, które są nie do zaakceptowania.

Temat miłości może i jest banalny, na okrągło się przewija, nie dziwota, to sfera przeżyć bardzo ważna dla ludzi. Ale samo odczuwanie miłości lub jej braku - już do banalnych emocji nie należy.

Na podstawie własnych doświadczeń, każdy będzie mieć swój pogląd w temacie.
I o.k.

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23-10-2014, 14:49:33
Post: #3
RE: miłość
Tak, kochasz mimo wszystko...

Ciekawe.
Ktoś powiedział ze miłość nie zadaje bólu.
A przecież miłość do dziecka rodzi się w bólu narodzin.
Okres "spotykania się" to okres ciągłych wzlotów i upadków.

"Nie kocha się za coś, kocha się mimo wszystko"

"Śniegu nie ma a bałwanów pełno."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-10-2014, 05:20:06
Post: #4
RE: miłość
(23-10-2014 14:49:33)♥ Piękna Helena ♥ napisał(a):  Tak, kochasz mimo wszystko...

Ciekawe.
Ktoś powiedział ze miłość nie zadaje bólu.
A przecież miłość do dziecka rodzi się w bólu narodzin.

Właśnie, ciekawe spostrzeżenie, choć fizjolodzy na pewno mają na to swoją teorię.
Wchodząc w jakieś relacje nie umiemy lub nie możemy pozostawać obojętni wobec niej i osoby, która jest jej przedmiotem.
W tym układzie obojętność nie jest brakiem emocji, ale takim rodzajem przeżywania , który pokazuje, że ktoś lub coś jest poza sferą moich zainteresowań.
Może...

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
24-10-2014, 08:52:40
Post: #5
RE: miłość
miłość jest siostrą nienawiści, i oba te uczucia będą towarzyszyć ludziom dopóty nasz gatunek będzie istniał.
Każdy z nas będzie miał inną definicję miłości, stąd mogą wynikać różnice w naszych dywagacjach. Prawda jest taka, miłość jest częścią naszego życia, a tym samym mi nią również jesteśmy. To dzięki nam ona istnieje, i to my istoty rozumne ją tworzymy w każdej minucie naszego życia, i to ona również nam towarzyszy jako niezłomne uczucie...
Ras, nie jesteś osamotniony w torsjach, ja też mam przesyt, jak ktoś tak słitaśnie mówi o miłości, jako miłości, a za plecami nóż by wbił, mam dość udawanych scen jak to ludzie się nawzajem kochają, a w domu istnieje piekło... rzygam po stokroć na takie obrazki... szlag mnie trafia jak padają słowam "kocham wszystkich" podczas gdy nie kocha się samego siebie.
Wydaje mi się, że wpierw należy nauczyć się miłości do samego siebie, lub odnaleźć tę miłość w sobie, by móc później kochać innych, czy to miłością rodzica, partnera, czy jeszcze inaczej.

Miłość jest przecież uczuciem głębokim, z pełnym wachlarzem możliwości, ale też i trudną sztuką wymagającą niejednokrotnie chodzenia na kompromisy, i nie oszukujmy się, to też ciężka praca.

Podsumowując, miłość to nie tylko uczucie, nie jest to decyzja woli.Miłość, jest darem i łaską, jest też zadaniem, z którym winniśmy się zmierzyć...

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
25-10-2014, 00:51:05
Post: #6
RE: miłość
miłość nie jest zadnym zadaniem , nie jest tez aktem woli jak mowisz, jest swiatłem, albo jest albo jej nie ma..poprostu ona jest wszedzie, a jej brak jest jak brak światła, w stosunku do cienia, nie ma braku światła lub miłości jest przed nimi opór lub jego brak. i nie ma co dywagować o sweetaśności bo ja nie o tym mówię, mówię o tym uczuciu głebokim w sobie, które jest niezależne od wszystkiego, poprostu co by sie nie stało ono jest w nas.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
25-10-2014, 12:53:16
Post: #7
RE: miłość
ależ oczywiście że jest :P

powiedz mi jak ktoś ma kochać kogoś, jeśli siebie nie kocha?
a może kocha się kogoś innego podczas gdy siebie się nienawidzi? to czy miłość będzie wtedy miłością czy tylko częściowym udawaniem...zadanie, jakie mamy do wykonania wtedy: czerpać tyle miłości i nauki z tego, żeby później móc skruszyć w sobie blokadę...

powiedz mi ilu z nas zwraca uwagę na to co się dzieje w naszym wnętrzu... na tę miłość właśnie o której mówisz Ty... nikt tego nie analizuje, przyjmuje za stałą, i nie prowadzi rozkminy na ten temat.

... i tak, masz rację... co by się nie stało, to zawsze jest w nas... ale czasem...

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
25-10-2014, 23:21:18
Post: #8
RE: miłość
to sie czuje, albo jest albo jej nie ma, i to nie kwestia analizowania, tylko doświadczać ja mowie o takiej miłości która jest odbiciem w dwuch stronach, nas samych i na zewnątrz, nic nie trzeba przerabiać, doświadczać ani kruszyć.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26-10-2014, 08:22:15
Post: #9
RE: miłość
(25-10-2014 23:21:18)rastar napisał(a):  to sie czuje, albo jest albo jej nie ma, i to nie kwestia analizowania, tylko doświadczać ja mowie o takiej miłości która jest odbiciem w dwuch stronach, nas samych i na zewnątrz, nic nie trzeba przerabiać, doświadczać ani kruszyć.

a ja zgadzam sie ze strix w zupelnosci, poniewaz .... swiat zewnetrzny jakim go odczuwamy jest dokladnym odbiciem naszego wewnetrznego swiata...poczatek jest zawsze w tobie...ty sam jestes odpowiedzialny za to co kreujesz...tak wiec dostajesz taka milosc na zewnatrz jaka sobie wewnetrznie stworzyles :)
Zacytuj ten post w odpowiedzi



26-10-2014, 19:00:05
Post: #10
RE: miłość
Cytat:
a ja zgadzam sie ze strix w zupelnosci, poniewaz .... swiat zewnetrzny jakim go odczuwamy jest dokladnym odbiciem naszego wewnetrznego swiata...poczatek jest zawsze w tobie...ty sam jestes odpowiedzialny za to co kreujesz...tak wiec dostajesz taka milosc na zewnatrz jaka sobie wewnetrznie

To dotyczy nie tylko uczuć a wszystkich aspektów...
Wszystko postrzegamy przez pryzmat wewnętrznej wartości i oceniamy np, złodziej będzie takich cech upatrywał w innym...

...Istota inteligentna ma otwarty umysł, nie chowa głowy w piasek, nie unika nowych ideei ani rozwiązań, nie jest naiwna, bada głęboko i ocenia rozumem, sprawdza je w praktyce poprzez własne doświadczenia, podchodzi do wszystkiego obiektywnie z jasnym umysłem...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
26-10-2014, 19:29:19
Post: #11
RE: miłość
ale tylko milosc jest transmiterem pomiedzy ciemna a swietlna strona w nas :)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-10-2014, 00:21:09
Post: #12
RE: miłość
(26-10-2014 19:29:19)pono napisał(a):  ale tylko milosc jest transmiterem pomiedzy ciemna a swietlna strona w nas :)
tak pono tylko miłość,

http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0008.htm
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-10-2014, 08:35:24
Post: #13
RE: miłość
najlepiej brzmiącym zdaniem podsumowującym ten temat, będzie cytat zamieszczony przez Mru w dziale cytaty.
Cytat:"Mądrość jest świadomością, że jestem nikim. Miłość jest świadomością, że jestem wszystkim. I pomiędzy nimi dwoma toczy się moje życie" - Maharaj

Mru, mam nadzieję że się nie pogniewasz ;)

Najważniejsza rzecz to trzymać się i wciąż szukać, szukać twórczych dróg, szukać samotności, szukać czasu na bycie i działanie, szukać sensu istnienia; trzeba trwać, bo dzika natura daje obietnice, że po zimie zawsze nadchodzi wiosna.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
27-10-2014, 13:11:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-10-2014 13:23:34 przez infedro7 ♡.)
Post: #14
RE: miłość
StrixSowa ... ;) najlepiej podsumowuje ten temat to...


[Obrazek: serce%3D20jezusa.jpg?template=generic]


- ciekaw jestem, czy wiesz dlaczego... ;)?

O Miłosci były juz dwa tematy... ;), wiec i tam jest napisane moje zdanie na ten temat... :)
- http://ezotop.pl/thread-8064.html
- http://ezotop.pl/thread-8270.html

Więc nie widzę sensu aby się powtarzać... a co najwyżej, mogę skopiować swoje posty stamtąd tu... ;) :D

....... :heart: Angel



---miłego dnia... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
28-10-2014, 09:41:39
Post: #15
RE: miłość
(25-10-2014 00:51:05)rastar napisał(a):  miłość nie jest zadnym zadaniem , nie jest tez aktem woli jak mowisz, jest swiatłem, albo jest albo jej nie ma..poprostu ona jest wszedzie, a jej brak jest jak brak światła, w stosunku do cienia, nie ma braku światła lub miłości jest przed nimi opór lub jego brak. i nie ma co dywagować o sweetaśności bo ja nie o tym mówię, mówię o tym uczuciu głebokim w sobie, które jest niezależne od wszystkiego, poprostu co by sie nie stało ono jest w nas.

Ta...
Papież uczył : świat jest nam dany i zadany, bliźni też dany i zadany.
Ty, jako wierzący, bo tak się deklarujesz, a więc i dogmatyk, nie można tych rzeczy rozdzielić, musisz brać pod uwagę także Dekalog, który nawołuje do działania i aktywności, na rożnych polach. Nie siedź, nie czekaj...

Pisałeś, coś o oddalaniu, a kiedy nie wychodzi się wzajemnie ku sobie to tak jest.
Egoizm albo wspólnota dwojga osób.
Nie wykręcaj kota ogonem, że nie o to chodziło, bo rzekomo chodziło o coś innego.

Na każdym kroku widać, że wszystko - to, co ożywione i nieożywione, również przeżycia psych. wszystko mija, wykazuje tylko tendencję do degradacji i zniszczenia, choćby taki przysłowiowy kwiatek, a więc utrzymanie tego 'w formie' wymaga wysiłku i zaangażowania.
Oczywiście, nikt nie przymusza, wolny wybór.

Nie robić nic, wszystko jest dostępne na już, w stylu instant - typowa roszczeniowa postawa, skąd się to bierze? Jakiś duchowy konsumpcjonizm.

Nie ma niczego, co jest w nas, a co nie byłoby uwarunkowane wcześniejszym stanem umysłu.

Napisałam już, że to co bezwarunkowe ma służyć za nadanie większego lub w ogóle jakiegokolwiek sensu temu co uwarunkowane.

To o czym napisałeś - kłoci się z poczuciem wolnej woli w nas, a przecież to kreator nas nią obdarzył.
Może ktoś nie chce odbierać świata na taką sweetaśną modłę, którą tu przedstawiłeś, albo tylko w kolorach czarno białych.

Miłość jest wszędzie, ok - jak przedstawia się statystyczny rozkład miłości w nogach od krzesła? Skoro jest wszędzie...
:D

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Rainbow Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :) infedro7 ♡ 18 10.971 17-01-2016 04:04:00
Ostatni post: Mru
Heart Prawdziwa miłość Strix 8 6.713 29-11-2015 22:56:37
Ostatni post: karol3k11
  Miłość własna - kochać siebie Mru 6 4.974 13-04-2015 07:25:19
Ostatni post: Mru
Heart Miłość bezwarunkowa Strix 7 8.344 18-04-2014 19:01:38
Ostatni post: Boji
  Miłość rastar 64 44.712 07-03-2014 20:34:03
Ostatni post: infedro7 ♡