Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
16-09-2009, 00:15:36
Post: #1
Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Kochani mam nadzieję, że przeczytacie, ten z pewnością długi wywód i wypowiecie się w temacie, co sądzicie o przeszkodach, czym dla was są, a bardzo mile widziane są wskazówki, jak sobie z przeszkodami radzić. Przede wszystkim mam nadzieję, że spodoba się wam to co napisałam poniżej.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę miłej i mam nadzieję satysfakcjonującej lektury:)
Zacznę może od tego, że przeszkody są nieuniknioną częścią sposobu, w jaki kształtuje nas życie. W istocie pojawiają się na naszej drodze, by być naszymi największymi nauczycielami.
Jeśli nie mamy problemów, nigdy nie nauczymy się być silnymi.
Jeśli nie walczymy, nigdy nie nauczymy się elastyczności.
Jeśli nie ma w naszym życiu opóźnień nigdy nie nauczymy się cierpliwości.
Jeśli nie natykamy się na opór nigdy nie nauczymy się wytrwałości.
Jeśli nie doświadczamy poczucia beznadziei ,nigdy nie nauczymy się wiary.
Jeśli nie cierpimy, nigdy nie nauczymy się współczucia.
Pomyślcie chwilę o swym życiu. Jakie były wasze najważniejsze lekcje? Jak rozwinęłaś/eś swoją siłę, najistotniejsze części charakteru? Prawdopodobnie zmagając się z trudnościami, z problemami.
Nie jestem zachwycona tym aspektem życia, lecz czy można zaprzeczyć poniższemu twierdzeniu:
,,Najbardziej rozwijamy się wówczas, gdy nadchodzą trudności, o wiele szybciej niż w okresach, gdy ich nie napotykamy. Zatem ponieważ przeszkody, które są ukrytymi lekcjami- powitajcie je i wyciągnijcie z nich wnioski. Wszystkie problemy, wszystkie przeszkody są darami. Kryją się za nimi określone lekcje, których wasza dusza musi się nauczyć. Postrzeganie przeszkód jako lekcji zachęca nas do zmiany sposobu myślenia o problemach i przeciwieństwach. Mając świadomość tego, można je wręcz radośnie powitać jako wydarzenia, które pomagają nam się rozwijać.
Nic skuteczniej nie pokaże nam, gdzie utknęłyśmy/liśmy w jakim kierunku powinien człowiek się rozwijać i jakie wyciągać wnioski, niż przeszkody, które napotykamy''.
Kiedy nienawidzimy tego, co nam się przytrafia, musimy zdać sobie sprawę, że dzieje się coś cudownego, coś ważnego, coś co wkrótce odmieni nasze życie. Konkretne problemy skutecznie na nas działają, odsłaniając emocjonalne rany, a nawet poglądy z którymi czasami trzeba się uporać. Być może zabrzmi to nieco absurdalnie, ale zastanówmy się czy przeszkody nie są jak nóż chirurgiczny? Przecinają nasze jestestwo i ukazują chorą tkankę, tak by można było ją wyciąć. Operacja niekiedy jest bolesna i krwawa, lecz to dzięki niej z organizmu usuwa się zagrażające zdrowiu, chore elementy.
Podsumowując:
Przeszkody pokazują nam miejsce, w którym utknęliśmy, wskazują dziedzinę, w której powinniśmy się doskonalić. Naciskają każdy istniejący w nas klawisz. Nie grają fair. Uderzają poniżej pasa. Wykorzystują strach, by zwrócić naszą uwagę. Zmuszają nas, abyśmy się obudzili, stawili czoło temu, czego unikamy i spojrzeli w twarz temu, na co nie chcemy patrzeć.
Należy zapamiętać jedną rzecz: przeszkody nie znikną dopóki nie spełnią zamierzonej roli, a zatem dopóki nie nauczą nas tego czego nas mają nauczyć.

fragmenty zaczerpnięte z książki dr Barbary de Angelis ,,Prawdy o życiu''

,,Dobrze widzi się tylko sercem. Najpiękniejsze jest niewidoczne dla oczu''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



16-09-2009, 00:35:24
Post: #2
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Nigdy tak o przeszkodach nie myślałam ale to cała prawda. Kiedy już nauczymy się tak to odbierać, łatwiej nam będzie przeszkody przetrwać i pokonać. Nie będziemy już myśleć "Ojej koniec świata, co ja teraz zrobię" tylko "No dobra, jakoś sobie poradzę i nabędę nowe doświadczenia, będę mądrzejsza/y życiowo" przecież wszyscy, zwłaszcza ludzie interesujący się ezoteryką czy psychologią (bardziej przywiązują wagę do tego) w mniejszym lub większym stopniu dążą do tego by zdobywać nowe doświadczenia, być coraz mądrzejsi. Bo jak można porównać mądrość nabytą podczas życia dziadka, który przeżył wojnę, powstanie z doświadczeniami jego 16 czy 17 letniego wnuczka?

Nigdzie nie kupisz szczęścia, miłość daje je gratis.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-09-2009, 00:42:29
Post: #3
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Pięknie powiedziane Jeanne w miarę jak dorastamy rozwijamy się zaczynamy inaczej postrzegać życie, z wiekiem, także zmienia się nasz pogląd na przeszkody problemy, to co kiedyś było problemem, dziś jest powodem do śmiechu.Dziękuję kochana, za wyczerpujący komentarz:*

,,Dobrze widzi się tylko sercem. Najpiękniejsze jest niewidoczne dla oczu''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-09-2009, 13:40:05
Post: #4
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Z przeskodami to podobnie jak ze smutkiem, żalem, cierpieniem... muszą istnieś abyśmy mogli dostrzec też te jaśniejsze strony życia, gdyby nie smutek to czy w pełni moglibyśmy przeżywać radość?? Przeszkody mogą stać powodem do przemyśleń, zatrzymania się na chwile i rozwarzenia czegoś. Czego wynikiem może być nasz wewnętrzy rozwój, stajemy się bardziej wartościowymi istotami. Wszystko ma swoją przyczynę i swój skutek, a nasze życie to taki łańcóch przyczynowo skutkowy...
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-09-2009, 13:55:04
Post: #5
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
to tak jak mówi kościół katolicki,że Bóg zsyła nieszczęścia,przeszkody na tych,którzy sobie z nimi nie radzą. Problem pojawia sie jednak gdy sobie z nimi nie radzimy.
Poza tym wydaje mi sie,że pewna lekcję wynosimy dopiero jak opadna juz wszystkie emocje.Bo ciężko jest myśleć na samym początku,że rozwód po 15 latach małżeństwa jest czyms dobrym (zakładając,że jedna osoba nadal kocha).
A teraz zdanie naukowe - ludzie nie lubia nowości,nowych sytuacji.Każdy przezywał np.pierwsza kartkówkę,pierwszy pocałunek.Potem oswajamy się,uczymy się jak zachowywać sie w danej sytuacji. I tak jest tez różnymi typu przeszkodami,paradoksalnie im więcej rozstan na naszym koncie,tym lepiej znosimy je,bo znamy już schemat takiego wydarzenia.

Cały świat jest jak wielkie ciastko, ludzie zaś są marnymi okruszkami i tak się składa, że akurat ja jestem rodzynkiem <<Garfield>>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
22-09-2009, 13:49:06
Post: #6
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Dor, piękny temat :)

Nic w życiu nie dzieje się przypadkowo. Wszystko ma swój cel. W każdym nieszczęściu powinniśmy dopatrywać się czegoś pozytywnego. Każda nasza porażka jest lekcją pokory. Ważne abyśmy umieli dostrzec tę lekcję i wynieść z niej jak najwięcej starając się żyć lepiej nie popełniając tych samych błędów :)

Polecam:

Jasnowidzenie, Tłumaczenie snów i Oczyszczanie Kamy Wróżenie, Bioenergoterapia, Buddyzm - Katowice, Mysłowice, Sosnowiec

:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
23-09-2009, 10:09:47
Post: #7
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Tak Shimmy "kościół katolicki,że Bóg zsyła nieszczęścia,przeszkody na tych,którzy sobie z nimi nie radzą", ale również tylko takie przeszkody i problemy z którymi dany człowiek da sobie radę, da radę unieść swe brzemie. Bo nie ma go to zniszczyć lecz wzmocnić i pomóc mu się stać lepszym :)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-05-2010, 15:45:22
Post: #8
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Ja nie nazwałabym przeszkód "lekcją", a doświadczeniem za który warto podziękować, bo nas wzmacnia, daje szansę rozwoju.
Nic nie dzieje się przypadkiem, tylko my niestety nie obejmujemy tego naszym ludzkim rozumem dla czego, po co, na co. A po czasie wiadomo.
Uznaję zasadę: Jeden problem to nie problem, siedem problemów to dopiero problem.
A, że u mnie tylko po sześć bywało to jestem "bezproblemowa";)

Człowiek jest wielki, nie przez to,co ma,
lecz przez to kim jest,
nie przez to co posiada,
lecz przez to czym dzieli się z innymi
:heart::heart::heart:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-05-2010, 19:59:05
Post: #9
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
ja ujmę to tak: na naszej drodze jest wiele doświadczeń ale to, że stoją na naszej drodze znaczy tylko tyle, ze są nam potrzebne. Dlaczego? najczęściej nie pamiętamy, ale nasz anioł pamięta i on nam wtedy najbardziej pomaga. korzystajmy wiec z wyzwań i czerpmy garściami z ogromu doświadczenia jakie nam dają :)

anioły 2013
mandale

Moja strona
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



11-09-2010, 16:29:26
Post: #10
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Ktoś kiedyś powiedział, nie szukaj problemów one i tak Ciebie znajdą. Uważam, że to święte słowa, które wiele sugerują, ja zwróciłem uwagę na to, że my mamy wiele sztucznych problemów, z reguły z własnej winy. Usunięcie ich to wielki skok w sztuce rozwiązywania problemów, czyli usuwania przeszkód.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
11-09-2010, 22:26:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-09-2010 23:16:35 przez Inny54.)
Post: #11
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Czesc
Przeszkody
tak to prawda daja one nam duzo i ucza radzic sobie w roznych sytuacjach i pomagaja inaczej spojrzec na wiele problemow -a co sie dzieje jezeli ktos ma czesto przeszkody -koncza sie jedne i momentalnie pojawiaja sie inne ?,czy bedziemy cale zycie przerabiali te przeszkody ?.w jakim celu sa one ?i po co ,nie bedziemy naszego zycia rospatrywac na poziomie przeszkod i problemow ,moze tego jest za duzo ,a moze mamy az tyle do przerobienia i nauki ?.wyobrazmy sobie na przyklad ze sa one po to zeby nas czegos nauczyc -ale sa tez po to zeby nam przeszkodzic i zaklocic nasz wzrost na tej sciezce do wiekszej wiedzy ,a moze nie dla nas ona jest ,albo cos za wszelka cene i przy pomocy roznych srodkow nam przeszkadza wykorzystujac wszystkie mu dostepne srodki lacznie z roznymi posrednimi swiatami zeby nas zniechecic i uprzykszyc ,zniechecic do krokow ktore moga czemos waznemu dla niego zaszkodzic albo zniszczyc?.W naszym swiecie jest caly czas walka dobrego ze zlym -spojrzmy wokol siebie i zobaczmy ze dos czesto masa ludzi boryka sie z roznymi problemami wielkimi i malymi ,a na przyklad dlaczego niektorych dotykajana przyklad male klopoty a innych duze klopoty?i czym ci zasluzyli na male a inni na duze klopoty?.A co by sie na przyklad stalo jezeli ktos by sie poddal i nie potrawi pokonac swoich klopotow ,a moze te klopoty w pozniejszym czasie przeistaczaja sie w jakas chorobe ,czy to jest selekcja czy koniec zabawy w utrudnianie spokojnego i zdrowego zycia ,moze bylo by ono wtedy monotonne i nudne?
Wydaje mi sie ze po osiagnieciu pewnego poziomu klopoty odejda gdyz juz nie beda mialy wplywu na nas ,przez wplyw na nasze normalne zycie i zaklocanie,przeszkadzanie nam ale ta droga jest bardzo dluga i trudna niebezpieczna w kazdej chwili mozemy spasc z waskiej sciezki prawdy i dobroci .
to na razie tyle .
A co by bylo gdyby na wyzszym poziomie czekaly na nas proporcjonalne wieksze problemy ?.a moze tym problemem my jestesmy i ten nasz swiat ,ktory mamy wokol nas,wszedzie w mikro i makro kosmosie jest walka o przetrwanie i pokonanie przeciwnosci ,klopotow,w dazeniu do pewnego celu.
A dlaczego tak jest w pewnych grupach wszyscy chca dobrze a na koncu okazuje sie ze wychodzi na zle?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-09-2010, 10:00:54
Post: #12
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Wszyscy tak pięknie o tych przeszkodach, jakie to są wspaniałe, chętnie bym popatrzył na Was jak to idzie nie teoretycznie, a w praktyce. Po drugie ile macie wymyślonych przeszkód w swojej wyobraźni? Na razie same tylko teorie, nikt nie podzielił się żadnym praktycznym doświadczeniem. Bardzo to wszystko nieautentyczne o przeszkodach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-09-2010, 13:50:07
Post: #13
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
(12-09-2010 10:00:54)profanus napisał(a):  Wszyscy tak pięknie o tych przeszkodach, jakie to są wspaniałe, chętnie bym popatrzył na Was jak to idzie nie teoretycznie, a w praktyce.

Mnie zawsze lepiej wychodzi teoretycznie niż praktycznie ;)
Z przeszkodami nie jest łatwo... no ale po coś chyba są??

(12-09-2010 10:00:54)profanus napisał(a):  Po drugie ile macie wymyślonych przeszkód w swojej wyobraźni?

hehe... a tych pewnie troche też by się znalazło ;)
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-09-2010, 15:02:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-09-2010 15:25:39 przez profanus.)
Post: #14
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
Dzięki Anien!

Nareszcie jakaś autentyczna reakcja, bez tego teoretycznego wymądrzania się na temat i cytowania. Bo powiem szczerze, osobiście zbrzydły mi już wokoło, albo narzekania ludzi co do przeszkód życiowych, albo ich gloryfikacja i w konsekwencji poprzestawanie tylko na tym. Lepszy własny przykład od tysięcy wykładów.

Po co bez końca powielać takie samo stanowisko wobec przeszkód, chwalić je, albo ganić. Najlepiej zacząć zajmować się nimi!

Zgłębiając dalej poruszony temat przeszkód, widzę pierwszą podstawową przeszkodę u większości ludzi, polegającą na próbach rozwiązywania problemów wszystkich naraz i jednocześnie. Istnieje jakaś hierarchia przeszkód, w momencie gdy pojawia się ich jednocześnie kilka, albo kilkanaście, szczególnie wtedy gdy, odkładaliśmy w czasie ich pokonywanie, bo uważaliśmy, że są mało istotne, potem okazuje się, jak się nazbierały, że to już nie to samo.

Widzę analogię w tym jak niektórzy podchodzą do tego tematu, wrzucili wszystko naraz i zadowoleni z siebie, bez porządku i metody, no to jak oni rozwiązują problemy i radzą sobie z przeszkodami w swoim życiu, nie podejrzewam że lepiej niż podchodząc do tego tematu.
Można skorzystać chociażby z podejścia naukowego rozwiązywania problemu i polega on na sformułowaniu etapów rozwiązywania problemu:

1. Odczucie problemu.
2. Określenie problemu.
3. Sformułowanie hipotezy.
4. Sprawdzenie hipotezy rozumowo.
5. Sprawdzenie hipotezy praktycznie.

Jeżeli ktoś będzie zainteresowany możemy omówić na przykładach jak skorzystać praktycznie z tej metody rozwiązywania problemów.
Co z tego że ludzie dużo wiedzą, jeżeli kompletnie nie potrafią wykorzystać tej wiedzy praktycznie, sądzę, że w takim przypadku lepiej mniej wiedzieć, ale za to być bardziej skutecznym w wykorzystaniu tej mniejszej ilości wiedzy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
12-09-2010, 15:30:41
Post: #15
RE: Przeszkody to nie przekleństwo lecz dar?!
(12-09-2010 15:02:08)profanus napisał(a):  Co z tego że ludzie dużo wiedzą, jeżeli kompletnie nie potrafią wykorzystać tej wiedzy praktycznie, sądzę, że w takim przypadku lepiej mniej wiedzieć, ale za to być bardziej skutecznym w wykorzystaniu tej mniejszej ilości wiedzy.

:) Zgadzam się. Właściwie nie tak dawno do tego doszłam :P
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz