"Geomancja dla początkujących" Richard Webster - Rozdajemy książki
Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!
Pytaj i odpowiadaj - zapraszamy na nasz nowy serwis - dołącz do nas już dziś!
|
Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
|
|
29-05-2010, 19:28:57
Post: #16
|
|||
|
|||
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
(29-05-2010 18:01:45)Szepcząca napisał(a): Czasem nie ma już akceptacji i pozostaje wymienic na inny model albo nawet całkowita rezygnacja z takiego obiektu w życiu... - noo... tak , tak najprościej, bo najłatwiej... - czyż to nie "iluzjaEGO", bo skoro masz "przerobić akceptacje"... to prędzej czy później i tak się z nią spotkasz... nawet z Tym innym "niby" lepszym... ![]() - po prostu odwleczesz to tylko w czasie... bo to co możesz "przerobić" dziś, zrobisz za parę lat... - bo trochę czasu minie zanim znów zrobisz z Niego swego wroga... ![]() ![]() - a wiec z tego punktu widzenia... zmarnujesz tyko "Swój czas" na "utrzymanie swej iluzji"... która i tak wyjdzie "jak szydło z worka"... tyle ze pózniej...
Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!
|
|||
|
29-05-2010, 19:31:21
Post: #17
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Całkiem zrezygnować to jak dla mnie za brutalnie ;P
|
|||
|
29-05-2010, 19:32:07
Post: #18
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Uważasz, ze lepiej się dusić w tosycznym związku? Pozwalać sobą pomiatać itd?
Ale akceptować? No ja sie nie zgadzam. |
|||
|
29-05-2010, 19:42:14
Post: #19
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Oczywiście że nie. Każda szanująca się kobieta na to by sobie nie pozwoliła.
Nie miałam zamiaru Cię w jakis sposób urazić, wiec nie denerwuj sie. |
|||
|
29-05-2010, 19:52:47
Post: #20
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
To nie było do Ciebie
![]() I mnie nie jest łatwo urazić Spoko |
|||
|
29-05-2010, 19:54:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2010 20:01:04 przez infedro 7.)
Post: #21
|
|||
|
|||
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
(29-05-2010 19:32:07)Szepcząca napisał(a): - Uważasz, ze lepiej się dusić w tosycznym związku? - "akceptacja" wcale nie musi oznaczać "godzenie się" na własną krzywdę... ![]() - bo może również być "wytłumaczeniem" tej krzywdy drugiej stronie... ![]() - bo co to jest "krzywda"... przecież to jest tylko "inny punkt widzenia"...![]() - ale nie zmienisz go "walką"... tylko "wytłumaczeniem" czyli "grzeczną perswazją"... bo wystarczy tylko "grzecznie" czyli z szacunkiem udowodnić, że taki punkt widzenia jest błędny... i już tą niby "krzywdę" mamy z głowy... ![]() - wystarczy podejść z sercem ... a nie "mieczem"... ![]() - bo kto mieczem wojuje... ten od miecza ginie. ![]()
Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!
|
|||
|
29-05-2010, 20:02:27
Post: #22
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Wiesz, jak się w człowieku energetyka zmienia, a inni za tobą nie nadążają to często odchodzą z życia. Czasem chcą blokować Twoj rozwój i wtedy też tzreba podjać jakieś kroki.
Pewnie, ze najlepiej jest pkokojowo, co z tego, jeśli jedna strona nie chce? Powiedzmy, ze uczucie sie wypalilo, zwiazek powoduje raczej duszenie sie niz współpracę, i grzecznie mówimy, ze to czy tamto, druga strona zaczyna atakować. A co jesli nie ma juz uczucia a pojawia się nowe? Czy tez w starym związku tzreba tkwić i akceptować? Ja długo tłumaczyłam, prosiłam, nie walczyłam, akceptowałam i zamiast porozumienia było, że nie odpowidam tylko za koklusz i trzęsienie ziemi, bo z gradobiciem to juz nie bylo takie pewne. Postanowiłąm zmienic coś w swoim życiu. I zmieniłam. Tamtego modelu juz nie ma. |
|||
|
29-05-2010, 20:41:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2010 21:03:59 przez infedro 7.)
Post: #23
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
- hmm... noo nie przeczę, zdarzają się i "ciężkie "przypadki... które zawzięcie "bronią" swego punktu widzenia... ale zauważ, że tak samo Ty "bronisz swego"...
- wiec może nie chodzi tu o to kto ma rację... tylko o zawiedzione nasze nadzieje... - więc kiedyś gdzieś zabrakło tej komunikacji... tej "szczerości"... która by te nadzieje na bieżąco korygowała... aż urosły one do takich "rozmiarów"... że przerosły "rzeczywistość"... i z nadziei został tylko żal... i gorycz że się nie spełniają... - ale winę, ponosimy niestety oboje... gdyż jedno "nie chciało" słuchać czyli "zrozumieć" drugiego... a za wszelką cenę stawiało na swoim... w relacji w obie strony oczywiście... - i dlatego... tą cenę przychodzi nieraz zapłacić... choć jest to tylko dowód na to, że poddaliśmy się naszemu Ego... - osobiście twierdzę, że gdyby oboje małżonków zechciało być Ego świadomym... to, to w zupełności wystarczy by się dogadali i byli szczęśliwi gdyż mieliby "ten sam" punkt widzenia... - bo różnica zdań... czyli różnica poglądów, wynika tylko od stopnia uświadomienia Sobie własnego Ego i jEGO "iluzji" czyli myślokształtów które Nas zniewalają... - wiec trzeba było... dać mu do przeczytania "Przebudzenie" de Mello i porozmawiać o tym jak Ego... robi nas "na szaro"... - gwarantuje... że na pewno dałoby to jemu do myślenia... - noo... chyba ze trafiłaś na "ciężki przypadek" , ale ciężki tylko dlatego ze zdominowany właśnie przez Ego... - wiec trzeba było mu tą jEGO świadomość "uświadomić"... ale najlepiej poprzez książkę... gdyż Twojej "mądrości" jEgo EGO prawdopodobnie by nie zniosło... ![]()
Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!
|
|||
|
29-05-2010, 21:28:13
Post: #24
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Pozwolę się wtrącić w Wasza gorącą dyskusję;-) Jeśli można
![]() Jeśli chodzi o Feng Shui to dla mnie trochę trudne. Trzeba patrzeć na strony świata, myslec o układzie itp. Ze swej strony mogę powiedzieć, że może pomóc oczywiście ale..... Czy my czasem nie możemy po prostu ułożyć swego domu jak życia- czyli sercem? Swego czasu jak byłam nastolatką miałam wręcz przymus zmian w swoim pokoju. Co najmniej dwa razy w roku zmieniałam ustawienie mebli, książek i innych szpargałów. Dzięki temu było zawsze jak po nowemu a po drugie rzeczywiście sprawiało, że czułam się dobrze i inni też. Czy pomagało w związkach- raczej nie choć nie było to w moja intencją. A co do związków emocjonalnych- nie będe sie wypowiadać
|
|||
|
30-05-2010, 05:52:25
Post: #25
|
|||
|
|||
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
(29-05-2010 20:41:13)infedro 7 napisał(a): - hmm... noo nie przeczę, zdarzają się i "ciężkie "przypadki... które zawzięcie "bronią" swego punktu widzenia... ale zauważ, że tak samo Ty "bronisz swego"... Inferdo, jedna książka niczego nie zmieni. A relacje miedzy dwojgiem ludzi to trochę więcej niż identyczny punkt widzenia na EGO. Ego to jedno, jak dobrze opisała to shi, jego miejsce jest w brzuszku i tam niech zostanie. Jest nam potrzebne bo jest integralna częścią nas samych. Relacje miedzy dwiema osobami to coś więcej. Jest On i Ona i od początku było wszystko dobrze. Spędzają sporo czasu razem i jeszcze więcej osobno. Nie ma kłótni, jest akceptacja i szacunek a z tych wzajemnych relacji wzięła się trzecia osoba. On nie umiał być rodzicem, Ona musiała wziaść ciężar na siebie. W codzienności drogi zaczęły się częściej rozchodzić jak krzyżować. Rozmowa juz się nie kleiła, częściej była cisza. On uciekał w pracę i to daleko poza miejscem zamieszkania. Ona uciekła w wychowanie dziecka i własne zainteresowania. Dialog był. Nie było już chęci. Bo coś się wypaliło, coś odeszło. Inna sytuacja: Jest on, ona i dziecko. Maleńkie. Ona ma urodziny on w ramach prezentu przyznaje się, ze ma kochankę i mówi takie słowa: "kocham ją i ciebie, dlatego z tobą będę od poniedziałku do piątku z nią w weekendy" Ona się na to nie zgadza. Rozwód i on, który z kochanką chcą Onej odebrać dziecko, ośmieszyć i oczernić przed innymi. Nie udaje im się. Ale Ona zostaje po rozwodzie sama z dzieckiem, bez pracy i... 80 tysiącami długu, które On zrobił na poczet wówczas jeszcze wspólnoty majątkowej (oboje prowadzili firmę, tyle ze w praktyce ostatni rok przed rozwodem ona była z dzieckiem on pracował i... brał kredyty). Dziś Ona ma własna firmę, pracuje ciężko ale udało jej się spłacić nie swoje kredyty a nawet kupić mieszkanie. Jest sama, ale szuka kogoś do dzielenie się życiem Następna historia, On i Ona. Ona traci pracę. On utrzymuje dom i 2 dzieci. Ale zagłada do kieliszka. Ona prosi, błaga, próbuje rozmawiać. Nie pomaga. Za to coraz częściej jest bita za odzywanie się bez pozwolenia. Od kilku lat już nie mówi, brak jej odwagi na sprzeciw, dialog, na wzięcie życia we własne ręce. I jest strach, ze sama sobie nie poradzę. Tkwi w tym w czym tkwiła. I jeszcze taka historia: Jest On i Ona. Ona ładna lubi się bawić. On przystojny, odpowiedzialny. Pracuje by zapewnić egzystencję jej i sobie oraz maleńkiemu dziecku. Ona w tym czasie bawi się z tym i z tamtym. on prosi, błaga... Ona woli być adorowana, bo wtedy czuje się kobietą. Dialog do niczego nie prowadzi, bo ona nawet nie chce być matką. W końcu wyjeżdża z jednym z młodych przyjaciół do Anglii. Zostawia dziecko. On wychowuje je sam. Obecnie ma nową partnerkę, z którą dialog był możliwy. Są miłą i szczęśliwą parą. Sam więc widzisz, ze często wzajemne relacje nie są proste. Opisane historie są prawdziwe. A podobnych jest tysiące. I nic tu nie zmieni jedna czy druga książka. Takich jak "Przebudzenie" A. de Mello jest więcej. Przeczytaj choćby "Rozmowy z Bogiem" Walscha. Na pewno zmienisz w sobie więcej niż po "Przebudzeniu". Poszukaj też odpowiedzi w sobie. Otwórz się na wiedzę ze źródła. Napisałam, ze wszyscy jesteśmy Jedność. Bo jesteśmy, czasem jednak w tym fizycznym wcieleniu, tu i teraz nie chcemy dzielić tej Jedności z tym czy tamtym. Ja nie oceniam tych mężczyzn i kobiet, którzy tak a nie inaczej postępują. To jest ich droga ich doświadczenie. Ja wiem, ze są tak samo wartościowi jak każdy inny. Ale czy muszę doświadczać tego co oni? Ja mam swoje doświadczenia do przerobienia. Dlatego czasem robię generalne sprzątanie i zostawiam w domu i życiu to co jest moim doświadczeniem, co pozwala mi się rozwinąć i iść dalej. |
|||
|
30-05-2010, 20:27:50
Post: #26
|
|||
|
|||
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
(30-05-2010 05:52:25)Szepcząca napisał(a): - Inferdo, jedna książka niczego nie zmieni...- Hmm… od zmiany punktu widzenia się zaczyna… a na „zrozumieniu” i „nowej świadomości „ kończy… ![]() Cytat:Relacje miedzy dwiema osobami to coś więcej...- jeśli te „dwie osoby” są zdominowane przez EGO… to nie MA NIC więcej… ![]() Cytat:Sam więc widzisz, ze często wzajemne relacje nie są proste...Hmm… nie wiem co chciałaś przez te przykłady pokazać… bo „udowodniłaś” niechcący właśnie moją Tezę… ![]() - też znam takich przykładów bez liku, a nawet i jeszcze gorsze… przecież one świadczą właśnie o tym, że niemal wszyscy żyjemy świadomością EGO… a to wszystko „zło” jest właśnie konsekwencją tego, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z jego dominacji nad Nami… i dlatego się z „nim” utożsamiamy… - dlatego mówiłem, że GDYBYŚMY zdawali sobie sprawę że Ego wcale nie musi „być” Nami to znaleźlibyśmy wybór… który prowadziłby do „lepszego JA”… a w konsekwencji Nasze Zycie zmieniłoby się diametralnie, bo i nasze postrzeganie „rzeczywistości” też by się zmieniło o 180 st. , bazując właśnie na JEDNOŚCI… a nie na zaspokajaniu indywidualnych EGO potrzeb… ![]() - ale żeby odnaleźć to lepsze JA… to najpierw trzeba sobie uświadomić … co to jest Ego, gdyż tylko wtedy będziemy w stanie jEGO „wyłapać” i odciąć się od jEGO fałszywych myślokształtów czyli „iluzji”… ![]() - i temu właśnie służy przeczytanie tej książki… uświadomienie Sobie, co tak naprawdę Nami kieruje, a wiec i Naszym Życiem… - bo wtedy można już o wiele skuteczniej szukać alternatywy… czyli nasze lepsze JA… ![]() - ale żeby tego dokonać… to oczywiście trzeba tego chcieć, czyli „dojrzeć”… ![]() - bez „chcenia” zmiany „tego co jest”… przeczytanie nawet kilkunastu książek nic nie da… ![]() - bo „napędem” jest zawsze chęć zmiany na lepsze… z tym, że „natura” dąży do zmiany na lepsze dla Naszej ISTOTY czyli jej Duszy… - natomiast My będąc w EGO (bo się z nim identyfikujemy)… dążymy mimowolnie do „zmiany na lepsze” ale dla Nas… czyli mamy na myśli podświadomie nasze EGO… (a tak naprawdę, to chodzi przecież o Duszę)… - bo przecież zmiana na lepsze dla naszego Ego… będzie tylko rozwiązaniem krótkotrwałym i złudnym… ![]() Cytat:To jest ich droga ich doświadczenie. Ja wiem, ze są tak samo wartościowi jak każdy inny. Ale czy muszę doswiadczać tego co oni? Ja mam swoje doświadczenia do przerobienia. Dlatego czasem robię generalne sprzątanie i zostawiam w domu i życiu to co jest moim doswiadczeniem, co pozwala mi się rozwinąć i iść dalej...- Ale oczywiście zgadzam się z Tobą „NIC na SIŁĘ”… bo jeżeli osoba EGO, chce żyć w Egoświadomości nawet o tym „nie wiedząc” (bo mu tak dobrze… właśnie z pobudek EGO, których nawet sobie nie uświadamia, albo i uświadamia ale chce tak żyć niejako z wygodnictwa i „premedytacją”)… to bez jego „chęci na zmianę” raczej nie rokuje na poprawę,.. - bo po prostu TO musi być jego wewnętrzna potrzeba… a nie „przymus” narzucony Jemu przez kogoś… ![]() - to wtedy oczywiście TAK… jedyne wyrwanie się z tEGO „potrzasku”… to rozstanie i nie kontynuowanie tego dalej… ![]() - mimo, że jest to przykre dla obu stron… ale za to „doświadczające”… czyli z daleka od „EGOświadomości”… ![]() Mam nadzieję, że w końcu udało mi się… wytłumaczyć tak jak to miało być… ![]() Pozdrawiam… infe7…
Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!
|
|||
|
30-05-2010, 20:32:54
Post: #27
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Moja praca nad Ego i jego zepchnięciami tam gdzie jego miejsce zaowocowała pozytywnymi zmianami w moim życiu. Tyle, ze bez tamtego "modelu"
|
|||
|
30-05-2010, 20:44:47
Post: #28
|
|||
|
|||
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
(30-05-2010 20:32:54)Szepcząca napisał(a): Moja praca nad Ego i jego zepchnięciami tam gdzie jego miejsce zaowocowała pozytywnymi zmianami w moim życiu. Tyle, ze bez tamtego "modelu" - no widzisz "zepchnęłaś Ego"... bo stałaś się jEGO świadoma... robiąc tym samym miejsce na nową świadomość "lepsze Ja" która kieruje się właśnie JEDNOŚCIĄ, a nie "zaspokajaniem EGO"... ![]() - i o TO tylko cały czas mi chodziło... ![]() ![]() - a że zrobiłaś to już bez "tamtego" modelu... to uwierz mi, w zupełności mi to nie przeszkadza... ![]() - Twój wybór... Twoja wola... Twoje życie... ![]() --- pozdrówkooo... infe7...
Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!
|
|||
|
30-05-2010, 20:46:56
Post: #29
|
|||
|
|||
|
RE: Związki Emocjonalne cz.1- w jaki sposób znaleźć odpowiedniego partnera
Niczego nie zepchnełam. Staram się pracować nad tym by ego znalazło się tam gdzie jego miejsce
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Związki Emocjonalne cz.2- w jaki sposób poprawić stosunki z aktualnym partnerem? | Dormier | 2 | 927 |
29-05-2010 19:51:06 Ostatni post: Szepcząca |
|












przecież to jest tylko "inny punkt widzenia"...
... a nie "mieczem"...
