Wróżymy tylko osobom pełnoletnim - REGULAMIN PRÓŚB O WRÓŻBĘ - Kliknij i przeczytaj koniecznie!

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
14-01-2016, 23:02:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-01-2016 23:24:41 przez infedro7 ♡.)
Post: #1
Rainbow Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Witam...

Cytat:» karol3k11 - [14.01-22:26] -- Jasne, my ludzie lubimy wikłać i zagłębiać, szczególnie to, co dziecinnie proste - w końcu dorośli jesteśmy, a nie dzieci :P
» Mru - [14.01-22:24] -- dobranoc i miłego jutrzejszego ;)
» Mru - [14.01-22:24] -- nie Karol. to głębszy temat i bardziej zawikłany
» karol3k11 - [14.01-22:23] -- Dziekuje :) miłego wieczoru Mru ;)
» Mru - [14.01-22:23] -- na prawdę fajnie się rozmawia ale obowiązki wzywają.
» karol3k11 - [14.01-22:23] -- Albo nieumiejętnego kochania.
» karol3k11 - [14.01-22:22] -- Z braku szacunku?
» Mru - [14.01-22:20] -- ale dlaczego tak często się kończy ?
» karol3k11 - [14.01-22:19] -- taka świadoma ;)
» karol3k11 - [14.01-22:19] -- rodzinę się kocha w pewnym sensie dlatego, ze jest z nami od początku. Kochać i szanować obca osobę - to jest dojrzała milosc ;)
» karol3k11 - [14.01-22:18] -- Dla mnie przyjaźń jest podstawa ;)
» Mru - [14.01-22:17] -- no zobaczymy co przyniesie los
» Mru - [14.01-22:16] -- człowieka z wszystkim tym co w sobie ma ha ha
» Mru - [14.01-22:15] -- chcę pokochać
» Mru - [14.01-22:15] -- zakochanie to naprawdę głupi stan
» Mru - [14.01-22:15] -- nie chcę się już zakochać
» Mru - [14.01-22:14] -- nawet ostatnio z bratem rozmawiałam i stwierdziliśmy ze najtrwalsza bądź najprawdziwsza jest milosc rodzinna, milosc braterska, nigdy się nie kończy jest naturalna
» karol3k11 - [14.01-22:13] -- może to i dobrze ;) znowu sie zakochasz jak nastolatka, niespodziewanie ;)
» Mru - [14.01-22:12] -- szczerze już nie myślę o miłości


1 - Zakochanie = zauroczenie / bo człowiek zakochuje sie we własnych wyobrażeniach tej drugiej osoby... a niekiedy to i obie strony robią wszystko aby w tym czasie podkreślać swoje zalety a skrywać wady... co oczywiscie z biegiem czasu i tak zostanie zweryfikowane przez samo Życie...

2 - Pokochanie = miłość , ale ta świadoma jest możliwa dopiero wtedy gdy przerobisię/pozna stan zakochania, i to zarówno jego zalety jak i wady... / ale te dwa etapy i tak są zaledwie wstępem, do Miłości tej największej i zasadniczej...

3 - Miłość ponad ego* ... a wiec nie za coś kogoś kochamy, tylko kochamy wszystko co jest w nas i wokół nas... a tym samym kochamy każdą żyjącą istotę na tej Ziemi, bo jest to miłość płynąca nie za sprawa samych emocji, a z wyższej Świadomości istoty istnienia wszystkiego co żyje... :heart: Angel

Dyskusje wiec... Czas zacząć... :)



---pozdrawiam cieplutko... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



14-01-2016, 23:27:46
Post: #2
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Cytat:miłość płynąca nie za sprawa samych emocji, a z wyższej Świadomości istoty istnienia wszystkiego co żyje...

Heh, emocje to tylko przyprawa do życia, nadaja smak, aromat oraz intensywność. Można się od nich uzależnić, bo działaja jak narkotyk - dlatego czasami kochamy wlasne wyobrazenia o kimś, by karmić się emocjami tym wzbudzonymi.
Miłość nie jest emocja, choć je wzbudza, miłość jest otwartoscia, zrozumieniem, fascynacja, bez krzty watpliwości co do jej obiektu ;)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 07:25:01
Post: #3
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Hahahahahaha

Proszę, potraktujcie to jako smiech serdeczny ...
:)))

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 11:35:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2016 11:48:51 przez infedro7 ♡.)
Post: #4
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
(15-01-2016 07:25:01)Jola. napisał(a):  Hahahahahaha
- proszę, potraktujcie to jako śmiech serdeczny ...:)))

Hmm... dziwne, już sam nie wiem co jest grane ;) ,
- ale coraz więcej postów naszych Exów to "hahahaha* / czy to może być li tylko przypadek ? :rolleyes:

No okey, piszesz Jolu ze to śmiech serdeczny*... no ale co to w twoim przypadku znaczy, kochana ? , czy to że akceptujesz to co napisał Carlos, czy też serdecznie się z tego uśmiałaś :rolleyes:
- bo wiesz jak jest, mówi się też że ma się kogoś serdecznie dość...
- wiec? z czym mamy tu akurat do czynienia, moja droga... :rolleyes:
- bo tylko z tego co napisałaś kochana, to i tak ciężko cokolwiek wywnioskować... :heart:


---pozdrawiam cieplutko... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 11:46:08
Post: #5
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Infe, czemu patrzysz w tak ciemnych barwach?
Nie do końca się zgadzam na te Twoje i Karola poglądy. To wszystko.
Rozśmieszyło mnie ich , jakby to powiedzieć, ich przeintelektualizowanie, co uznałam za charakterystyczne dla męskiego patrzenia na świat.
Prawdę znają kobiety i mistycy, bo jej doświadczają.
;)
Oczywiście, to uogólnienie, nikomu nie domówiłabym głębi uczuć.

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 12:02:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2016 12:14:45 przez infedro7 ♡.)
Post: #6
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
(15-01-2016 11:46:08)Jola. napisał(a):  Infe, czemu patrzysz w tak ciemnych barwach?
- ależ Jolu, przecież ja nie patrze w ciemnych barwach a jedynie rozważam (bez uznawania tego za fakt) różne opcje tego co tak w bardzo skrótowy sposób napisałaś... więc i wcale się nie dziw że dla upewnienia się, własnie pytam o głębsze treści w tym jednak wielkim skrócie myślowym zawarte... ;)

Cytat:Nie do końca się zgadzam na te Twoje i Karola poglądy. To wszystko.
Rozśmieszyło mnie ich , jakby to powiedzieć, ich przeintelektualizowanie, co uznałam za charakterystyczne dla męskiego patrzenia na świat.
- hehhh... a wiec jednak :> , a no widzisz kochana i oto mi własnie chodziło, co tak naprawdę się za tym niby niewinnym serdecznym uśmieszkiem kryje... :)

Cytat:Prawdę znają kobiety i mistycy, bo jej doświadczają... ;)
Oczywiście, to uogólnienie, nikomu nie domówiłabym głębi uczuć.
- noo... jeśli kobiety to i tak nie wszystkie, więc sprawiedliwiej należało określić je jako mistyczki, skoro menów określiłaś mistykami... wiec trzymajmy się raczej realiów a nie uogólnień, kochana... bo przecież i niejedne kobiety też maja swoje za pazurkami (zupełnie tak samo jak i M) , czyż nie ? , wiec jak się to ma do twojej prawdy że "Prawdę znają kobiety" ;) :heart:
- aha... no a według Ciebie to kto jest/kogo uważasz za Mistyka... ;) ? Angel


---pozdrawiam cieplutko... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 12:19:28
Post: #7
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Tak to się ma, że kobiety i mistykow łączy większa emocjonalność, wrażliwość, intuicyjność, zdolność do odczytywania przekazów niewerbalnych. I temu nikt nie zaprzeczy.
Ta prawda jest efektem dośw wewnetrznych stanów : można wpisać- duszy albo świadomości albo umysłu, jak kto woli.
Ich znajomość nie pochodzi z odczytanej jakiejś teologii.
Ale z otwartości na wiedzę, oraz braku lęku przed jej kwestionowaniem.
Tak to działa.

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 12:35:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2016 12:51:54 przez infedro7 ♡.)
Post: #8
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
(15-01-2016 12:19:28)Jola. napisał(a):  Tak to się ma, że kobiety i mistykow łączy większa emocjonalność, wrażliwość, intuicyjność, zdolność do odczytywania przekazów niewerbalnych. I temu nikt nie zaprzeczy.
- ehhh Jola... widzę że bardziej raczej tzw. "solidarność jajników" tobą kieruje niż Prawda... przecież kobieta tez człowiek, i tez podlega prawom cykliczności... a wiec zgodnie z tym prawem są i takie jak mówisz, ale i sa i takie które sie maja nijak do tego co piszesz... ;) wiec? niby poco te uogólnienie sugerujące że niby wszystkie Kobiety... ;) (?)

Cytat:Ta prawda jest efektem dośw wewnetrznych stanów : można wpisać- duszy albo świadomości albo umysłu, jak kto woli.
- hehh... a pamiętasz jak kiedyś pisałem Ci o odczuwaniu pozazmysłowym... na twoje uparte pisanie o odczuwaniu emocjonalnym?, wiec - pisałem własnie o tym samym co ty teraz, tyle że daleki byłem od etykietek typu tylko Kobiety albo tylko Mężczyźni... ;)

Cytat:Ich znajomość nie pochodzi z odczytanej jakiejś teologii.
Ale z otwartości na wiedzę, oraz braku lęku przed jej kwestionowaniem.
Tak to działa.
- no fajnie że to napisałaś... to zakwestionuj np. moją wiedzę która też pochodzi z doświadczania(bo niby skąd możesz wiedzieć że nie), ja się tez tego nie lękam, bo na każdy twój argument znajdę odpowiednio wyższy od twojego punkt widzenia... aaa kochana, Wyższy Punkt Widzenia i tak wszystko zmienia, co już niejednokrotnie przecież pisałem na tym Forum, czyż nie... ;) ... a jak myślisz? skąd mogę znać te wyższe Punkty Widzenia... (?)
- i Tak to działa... :heart: Angel


---pozdrawiam cieplutko... infe7

Bo Kto szuka ... Ten znajdzie... !!!:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 14:30:49
Post: #9
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Niekoniecznie musi być tak, jak to teraz ująłeś.
Różnice także wynikają z odmiennych ujęć i perspektyw patrzenia na temat.
Nie sprowadzaj problemu do jakiejs solidarności. Ponieważ róźnice w funkcjonowaniu mózgów obu płci są opisane.
I nie pomijaj faktu, że słowo mistyk jest rodzaju meskiego.
Odnosi się więc do mężczyzn. Więc nie chodzi o płeć ale ludzkie możliwości.
Zastanow się: jeśli nie możemy wzajemnie kwestionować naszych doświadczeń, bo jest, jak to piszesz, niemożliwe, to w jaki sposób chcesz zastosować wobec moich poglądów odpowiednio wyższy argument?
Ja nie neguję duchowosci człowieka, wiec ciekawe, jaki to argument musiałby być.

Prawda jest taka, że każdy posiada jakąś swoją teorię o rzeczywistości. Na ile one mogą stanowić jakąś prawdę co do jej faktycznej natury - kwestia otwarta.
Dlatego ja nie mam żadnego takiego argumentu, którego jako ostateczny, miałabym wobec kogoś użyć.
Zresztą, uzycie okreslenia 'na ostateczne rozwiazanie kwestii' akurat źle się kojarzy.
:)

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi



15-01-2016, 16:11:45
Post: #10
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
(15-01-2016 14:30:49)Jola. napisał(a):  Ponieważ róźnice w funkcjonowaniu mózgów obu płci są opisane.

To jak jest w końcu, doświadczasz, czy czytasz opisy Jolu? ;)

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
15-01-2016, 20:00:33
Post: #11
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
(14-01-2016 23:02:48)infedro7 ♡ napisał(a):  Witam...



3 - Miłość ponad ego* ... a wiec nie za coś kogoś kochamy, tylko kochamy wszystko co jest w nas i wokół nas... a tym samym kochamy każdą żyjącą istotę na tej Ziemi, bo jest to miłość płynąca nie za sprawa samych emocji, a z wyższej Świadomości istoty istnienia wszystkiego co żyje... :heart: Angel

Dyskusje wiec... Czas zacząć... :)



---pozdrawiam cieplutko... infe7
tylko ta miłość jest prawdziwa

Zakała :) pata taj...pata taj...ihaaa..prr... Chcesz marchewkę?
:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-01-2016, 09:45:51
Post: #12
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Karol, jedno drugiemu nie przeczy, korzystam z umiejetności czytania, skoro ją posiadam :).
Czy jest coś niemożliwego w słowach: doświadczam doświadczania siebie.

Każda miłość jest prawdziwa, jeśli jej doświadczamy, czyli po prostu odczuwamy tak.
Była tu dyskusja w temacie.
Mówiłam to samo, co i teraz.
Mózg nie może być w 2 różnych stanach naraz.
Ponieważ pracuje w trybie przyczynowo - skutkowym.

Jak to możliwe, że tak bardzo deprecjonuje się ludzką uczuciowość, jednocześnie tak bardzo pragnąć jej w swoim życiu...
Nasuwa to podejrzenie o zbyt rozległym wpływie własnych przeżyc na podejście do tematu.
Więcej obiektywizmu.
Muszę dopisać: osoba, która broniła chyba najbardziej stanowiska w/w kwestii, na koniec sama okazała się niewiarygodna...
Przykro mi...

Ale chyba nie czujesz się osamotniony tu, Rastar, rybko...
;)

Pozdrawiam
Jola
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-01-2016, 11:37:49
Post: #13
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Zakochanie czym, że to jest? moje zdanie. Zakochanie, jest to fascynacja drugą osobą.Jedni mają motylki w brzuchu, a inni nie widzą świata po za drugą osobą. Wszystko wtedy jest w różowych barwach pięknie... ładnie... randki, prezenty, wyjazdy choćby do Grecji. Mówienie sb kocham Cię!.fascynacja może niby trwać rok czasu. Bo to początek związku. A co to wgl jest miłość??? Wg mnie i mojego toku rozumowania to miłość jest wtedy gdy mamy zaufanie do drugiego człowieka, gdy jest druga osoba z nami choćby w chorobie, miłość to troska to odpowiedzialność. Dla mnie są dwa etapy miłośći nie dojrzalej i dojrzalej.w niedojrzałe miłości pomimo młodego wieku pochopnie planują ludzie ślub i od razu chcą być ze sobą do grobowej deski. Miłość dojrzała to wspólne powazne planowanie np wspólnego dziecka, zamieszkania, gdy jedna i druga strona są za soba,to porozumienie się na wzajem, miłość i dla mnie to tez ze się kogoś kocha mimo jego wad. Kocham go -ja za to ze ma poczucie humoru, że trwa przy mnie, że wspiera to jest miłość.początki w miłości są zawsze piękne, ale potem szara rzeczywistość, juz wtedy się nie zabiega o drugą osobę I człowiek wtedy pokazuje swoje prawdziwe oblicze Poczatek chłopak na randkach jest super fajny, bo chce się przypodobać, a gdy już ona wpadnie w jego sidła, on pokazuje jaki jest, ale tylko wtedy gdy związek trwa dłużej niż dwa lata. Wtedy dopiero poznajemy swoją drogą połówkę, i to jaki jaka jest naprawdę.
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-01-2016, 12:10:28
Post: #14
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Moim zdaniem Jolu to sie nie wiaze z roznicami w dzialaniu mózgów Jolu, ale skoro uogólniajac, to raczej na tej samej zasadzie, na której działa stwierdzane nie raz 'kobiety nie wiedza czego chca'. Może to o to chodzi, że facet jest konkretny, nazywa to, czego chce, a kiedy dostaje cieszy sie tym, podczas gdy kobieta rozczarowana 'pospolitoscia' zaczyna szukac niedostepnych wrazen gdzie indziej, zamiast je stworzyć?

>>Nie możesz człowieka nauczyć niczego. Możesz mu tylko pomóc odnaleźć to w sobie<<
Galileusz
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
16-01-2016, 14:00:45
Post: #15
RE: Zakochanie a miłość... oto jest pytanie :)
Jola :
Cytat:[ ... ] kobiety i mistykow łączy większa emocjonalność, wrażliwość, intuicyjność, zdolność do odczytywania przekazów niewerbalnych. I temu nikt nie zaprzeczy.

Bardzo ladnie ujete, i - podzielam Twe zdanie.

Zakochanie - najczwsciej dotyczy bardzo mlodych ludzi, dlatego -
powiedzialabym ze jest to tylko faza rozwoju w ktorej dominuja hormony.
Zakochanie to uczucie ktore potrafi byc slepe ale bardzo intensywne.
Wlasnie dlatego ze hormony maja wladze nad osoba zakochana.
Powinno prowadzic do nastepnej fazy - do milosci.
Jednakze bardzo czesto dzieje sie jednak inaczej ...
Prowadzi do malzenstwa.
Czy to poprzez ciaze, czy poprzez naiwnie i niedojrzale przezyte zakochanie.
Zakochani usiluja "na sile" przytrzymac osobe w ktorej sa zakochani.
Jest to poczatek wielkich dramatow malzenskich ...
Spotkalam sie z okresleniem, ze "Zakochanie to chemia w mozgu".

Milosc jest procesem dojrzalosci uczuciowej.
Malzonkowie slubuja sobie Milosc, a nie Zakochanie.


Mężczyzna kocha kobietę wtedy,
gdy żyje dla niej, a nie przy niej.

To ludzie, a nie podróże statkiem, przyprawiają mnie o chorobę morską.
Ale obawiam się, że nauka jeszcze nie znalazła lekarstwa na tę dolegliwość.

Umberto Eco
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  kim jestem, jaki jest cel mojego istnienia metodagayalama 0 980 17-02-2019 21:59:59
Ostatni post: metodagayalama
Heart Prawdziwa miłość Strix 8 6.802 29-11-2015 22:56:37
Ostatni post: karol3k11
  "Zatem jaki jest Twój mit, mit, w którym naprawdę żyjesz?" Strix 24 15.976 29-11-2015 13:21:38
Ostatni post: karol3k11
  miłość rastar 75 53.484 17-10-2015 21:10:54
Ostatni post: Strix
  Miłość własna - kochać siebie Mru 6 5.036 13-04-2015 07:25:19
Ostatni post: Mru
Heart Miłość bezwarunkowa Strix 7 8.459 18-04-2014 19:01:38
Ostatni post: Boji
  Miłość rastar 64 45.391 07-03-2014 20:34:03
Ostatni post: infedro7 ♡